Polscy siatkarze nie obronili tytułu. Ile zarobią za drugie miejsce?

Sukcesy polskich sportowców budzą bez wątpienia podobną radość, ale ich materialny wymiar często nie da się porównać. Siatkarze, nawet gdyby wygrali, mogliby jedynie pozazdrościć i to nie tylko Idze Świątek, która wczoraj tryumfowała w US Open w singlu.

  • Siatkarze zarobią 125 tys. dolarów, walczyli o 200 tys.
  • Mistrzostwo świata w piłce nożnej to 50 mln dolarów czyli 249 razy więcej niż w siatkówce
  • Iga Świątek dostała za sukces w US Open 2,6 mln dolarów. Musi jednak zapłacić aż 40 proc. podatku od wygranej 

200 tys. dolarów za mistrzostwo to... niewiele

Reprezentacja Polski siatkarzy nie zdobyła trzeciego złota mistrzostw świata z rzędu. Zwycięstwo byłoby ogromnym sukcesem, ale nawet ono nie dałoby wielkich pieniędzy - tryumfatorzy dostaną do podziału 200 tys. dolarów czyli ok. 950 tys. złotych. Na konto polskiej  reprezentacji wpłynie 125 tys. dolarów czyli niespełna 600 tys. złotych. Brazylia za trzecie miejsce dostanie 75 tys. dolarów czyli 350 tys. złotych. Premie są takie same jak na poprzednich mistrzostwach 4 lata temu.

Reklama

Choć siatkówka to sport drużynowy, są w nim także nagrody indywidualne. Najlepszy zawodnik turnieju dostanie indywidualną nagrodę 30 tys. dolarów (142 tys. złotych), a po 10 tys. dolarów (47 tys. złotych) zainkasują członkowie tzw. drużyny marzeń, czyli najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach. Cztery lata temu za najlepszego zawodnika uznano Bartosza Kurka, a w najlepszej "siódemce" znalazło się aż trzech polskich zawodników.

Co ciekawe - mówimy o najważniejszej imprezie sezonu, ale w samej siatkówce są do zgarnięcia znacznie większe pieniądze. Zwycięzca rozgrywek w Lidze Narodów dostał właśnie okrągły milion dolarów (4,73 mln złotych), a wicemistrz - połowę tej sumy.

Miliony dla Igi

Dla porównania - tenisowy turniej US Open to jedna z czterech - obok Wimbledonu, Australian Open i turnieju o puchar Rolanda Garrosa - najważniejszych imprez sezonu, ale i tak jego zwyciężczyni zarobiła w tym roku 2,6 mln dolarów (czyli ponad 12 mln złotych). "Cieszę się że to nie w gotówce" - żartowała wczoraj Iga Świątek odbierając czek.

Tysiące dla lekkoatletów

Zobaczmy jeszcze jak wyglądają zarobki lekkoatletów. Podczas tegorocznych mistrzostw świata w Eugene w USA za każdy złoty medal w konkurencji indywidualnej organizatorzy wypłacili 70 tys. dolarów (330 tys. zł), za srebrny - 35 tys. (185 tys. złotych), za brązowy - 22 tys. (104 tys. złotych), za czwarte miejsce - 16 tys. (75 tys. złotych), za piąte - 11 tys. (52 tys. złotych), za szóste - 7 tys. (33 tys. złotych), za siódme - 6 tys. (28 tys. złotych) i za ósme - 5 tys. (23 tys. złotych)

Piłka nożna czyli inny świat

Piłka nożna to też gra zespołowa, ale zupełnie inny świat. Tu reprezentacja Polski za sam udział w eliminacjach mistrzostw świata 2022 dostała 2 mln dolarów (wg obecnego kursu to prawie 9,5 mln złotych). Awans na mundial to kolejne 10 mln dolarów (47,3 mln złotych), a mistrz świata dostanie do podziału dodatkowo 50 mln dolarów (236,5 mln zł), a zatem... 249 razy więcej niż mistrzowie świata w siatkówce.

Wszyscy zarabiamy na sukcesach sportowców

Tylko jedno jest wspólne dla sportowców ze wszystkich dyscyplin - od nagród finansowych muszą płacić podatki. W Polsce to 10 proc., ale gdy idzie o nagrody na zagranicznych turniejach, bywa o wiele więcej np. Iga Świątek od wygranej w Paryżu zapłaciła 15 proc. podatku, a za US Open aż 40 proc. - na rękę zostało jej zatem 7,3 mln złotych. Zgódźmy się jednak że nawet to wystarczy nie tylko na waciki.

Wojciech Szeląg

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: tenis | piłka nożna | podatki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »