Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Kredyt nie przepada po śmierci kredytobiorcy

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Śmierć kredytobiorcy nie powoduje automatycznego wygaszenia umowy pożyczki gotówkowej czy kredytu hipotecznego. Jeżeli jednak raty nie są spłacane przez współmałżonka czy spadkobierców zmarłego, bank dąży do odzyskania wierzytelności. Czynności, jakie podejmuje zależą m.in. od rodzaju zabezpieczenia.

Śmierć kredytobiorcy nie powoduje automatycznego wygaszenia umowy kredytu hipotecznego
Śmierć kredytobiorcy nie powoduje automatycznego wygaszenia umowy kredytu hipotecznego /© Bauer

Początek listopada tradycyjnie skłania do refleksji nad śmiercią. Śmierć kredytobiorcy ma istotny wpływ z jednej strony na możliwość spłaty zobowiązania kredytowego, a z drugiej na sytuację spadkobierców osoby zmarłej. Konsekwencje wydarzenia, jakim jest śmierć kredytobiorcy są różne w zależności od tego, jakie zobowiązanie zaciągnął zmarły (np. pożyczkę gotówkową czy kredyt mieszkaniowy), czy i jakim zabezpieczeniem dysponuje bank, jaki jest status rodzinny zmarłego, a także jaką decyzję odnośnie nabycia spadku podjęli spadkobiercy - wynika z informacji przygotowanej dla Expandera przez kancelarię Litwiński Chechlińska Łoś.

Współmałżonek się zgodził, więc ponosi konsekwencje

Rozważmy przypadek zmarłego, który zaciągnął w banku pożyczkę gotówkową będąc w związku małżeńskim. Załóżmy, że po jego śmierci współmałżonek nie spłaca rat. - Brak spłaty zadłużenia powoduje wypowiedzenie przez bank umowy pożyczki. Bank ma w takiej sytuacji możliwość dochodzenia wierzytelności z całego majątku wspólnego małżonków - wyjaśnia Marcin Łoś, radca prawny z kancelarii Litwiński Chylińska Łoś. - Egzekucja z majątku małżonka dłużnika jest jednak możliwa tylko w przypadku, gdy zmarły zaciągnął zobowiązanie za zgodą swojego małżonka - dodaje.

Drugi przypadek dotyczy zmarłego, który będąc singlem, zaciągnął kredyt mieszkaniowy jako jedyny kredytobiorca. Zabezpieczeniem kredytu jest hipoteka. Załóżmy, że bank zostaje poinformowany o śmierci dłużnika, ale spadkobiercy nie spłacają rat. - W takiej sytuacji bank postawi kredyt w stan natychmiastowej wymagalności i będzie dążył do zaspokojenia swojej wierzytelności np. poprzez sprzedaż nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym - mówi Marcin Łoś.

Polisa na życie pozwala ominąć postępowanie egzekucyjne

Ostatnio coraz częściej stosowanym zabezpieczeniem dodatkowym kredytu hipotecznego jest cesja na bank polisy na życie kredytobiorcy. Bank może wymagać takiego zabezpieczenia np. od singla czy osoby starszej. W sytuacji, gdy suma ubezpieczenia odpowiada wartości kredytu, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca bankowi świadczenie, co zaspokaja istniejące zobowiązanie kredytowe. W takim wypadku bank nie wszczyna postępowania egzekucyjnego, a nieruchomość pozostaje w posiadaniu spadkobierców. - Po wygaśnięciu zobowiązania kredytowego spadkobiercy, legitymujący się postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku, powinni zażądać od banku zgody na wykreślenie hipoteki, a następnie złożyć stosowny wniosek w sądzie - wyjaśnia radca prawny.

Problem może pojawić się jednak, jeżeli suma ubezpieczeniowa nie wystarczy na pokrycie zobowiązania kredytowego, przykładowo w sytuacji, gdy kredyt zaciągany jest w walucie i jego wartość wyrażona w złotych wzrośnie. Ten sam problem dotyczy zabezpieczenia w postaci hipoteki. Jeżeli bank w wyniku sprzedaży mieszkania nie mógłby odzyskać całej wierzytelności (zbyt niska wartość mieszkania), może dochodzić swoich praw od spadkobierców w przypadku, kiedy obowiązek spełnienia świadczenia (zapłaty kredytu) przeszedł na spadkobierców (dot. spadkobierców którzy przyjęli spadek wprost lub nie złożyli w wymaganym terminie oświadczenie o odrzuceniu spadku).

Badanie zdolności nowego dłużnika

Może zdarzyć się też sytuacja, w której po śmierci singla, będącego jedynym kredytobiorcą, spadkobiercy przejmują jego zobowiązania i kontynuują spłatę kredytu. - Sama śmierć kredytobiorcy nie powoduje konieczności aneksowania umowy kredytowej, przejście obowiązków następuje z mocy prawa na zasadzie sukcesji generalnej - mówi Marcin Łoś. To ważna informacja, gdyż za aneks można zapłacić kilkaset złotych. Bank może jednak przeprowadzić badanie zdolności kredytowej nowego dłużnika i w razie konieczności zażądać dodatkowego zabezpieczenia.

Los kredytu i związanej z nim nieruchomości ma ścisły związek z postępowaniem spadkowym. Spadkobierca może spadek przyjąć lub odrzucić. W drugim przypadku nie odpowiada za długi zmarłego. Przyjęcie spadku może nastąpić "wprost" (spadkobierca odpowiada za spłatę kredytu zaciągniętego przez zmarłego całym swoim majątkiem) lub "z dobrodziejstwem inwentarza" (odpowiada za spłatę kredytu swoim majątkiem, ale do tzw. wartości czynnej spadku).

Spłata kredytu do 70. roku życia

Warto przy tej okazji odnotować, że kredytobiorca powinien całkowicie spłacić kredyt hipoteczny do czasu ukończenia 70 lat - taką zasadę stosuje większość banków, aczkolwiek są też mniej i bardziej liberalne. Oznacza to, że np. 40-latek może wziąć kredyt maksymalnie na 30 lat. Banki godzą się na wydłużenie tego okresu, ale żądają, aby kredytobiorca spełnił dodatkowe warunki: wykupił polisę na życie i dokonał cesji praw na bank (wtedy bank wydłuży okres kredytowania np. do czasu ukończenia 75. roku życia), przedstawił wyższy wkład własny czy włączył do kredytu dodatkowego wnioskodawcę. Większość banków określa maksymalny okres kredytowania na podstawie wieku najstarszego z wnioskodawców. Zdarzają się jednak wyjątki od tej zasady.

Katarzyna Siwek

Czytaj również:

Nie każdy bank da kredyt nauczycielowi

Koniec kredytów na dowody!

Które warunki umowy może ci zmienić bank?

Źródło informacji: Expander.pl

Więcej o:
pożyczka,
bank,
kredytobiorca,
zabezpieczenia,
śmierć,
kredyt,
Nie
 

Ankieta

Czy odkladasz jakieś oszczędności?



Czy odkladasz jakieś oszczędności?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
37%

Nie

 
63%Głosów: 1588

Zagłosuj w innych ankietach »


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (77)

Dodaj komentarz

~Angelod -

Ciekawe jaki jest koszt ubezpieczenia kredytu w przypadku śmierci kredytobiorcy. Taki np kredyt na 200 tys, ile kosztuje jego ubezpieczenie aby spadkobiercy odziedziczyli mieszkanie bez długu. Które towarzystwa ubezpieczeniowe oferują takie ubezpieczenia. Przypuszczam że przy 200 tys takie ubezpieczenie to połowa albo lepiej kwoty raty kredytu.

~kompetentna -

tak trzeba nazwać większośc komentarzy. Żaden bank nie da ci kredytu bez podpisu małżonka. Od śmierci nie ubezpiecza się kredytu tylko kredytobiorcę, a cena ubezpieczenia zależy nie tylko od wysokości sumy ubezpieczenia, ale także od wieku ubezpieczonego - młodszy zapłaci mniej. Przepisy spadkowe nie zmieniły się w kwestii dziedziczenia, tylko zmienione zostały przepisy podatku od spadków i darowizn, ale artykuł jest nie o tym. Ale najważniejsze: nie wyrabiajcie sobie opinii na podstawie gazecianego ględzenia, tylko idźcie zapytać do banku. Wiedza gazeciana dostarcza tylko frustracji.

~bella -

Jeśli oboje małżonkowie umierają nie mając potomstwa czy ich kredyt mieszkaniowy mogą spłacać rodzice?? (bo np mieszkają razem w tym mieszkaniu)

~Zbyszek z Mazur -

czy banki muszą udzielić informacji spadkobiercom o zadłużeniu zmarłego? Skąd wiedzieć czy warto wziąć spadek, skoro zmarły nie zostawił jasnych informacji o swojej sytuacji?

~as -

ludzie są jak zwykle najwni banki to nic innego jak dawniej byli lichwiarze ,tylko działają wedle prawa. żaden bank nie da kredytu tej osobie na której nie może zarobić.tok samo tyczy sie lokat czy tkz rachunków ror .dają niby 7czy więcej% ale w tym czasie biorą 14% a to za prowadzenie za wypłate za zlecenie i nawet że wpłacamy

~tejot -

Dobry zwyczaj,nie pożyczaj.

~xxx -

Hmmm, a mój ojciec bez zgody i wiedzy mojej matki (będąc z Nia w związku małżeńskim) zaciągnął kredyt, na który Go nie stac (na marginesie, nie wiem, dlaczego banku wogóle Mu go udzielił). I co matka ma spłacac Jego długi?Nic nie podpisywała, a powinien byc na umowie podpis współmałżonka. Jeśli nie ma tego podpisu, to o czym mowa, jaka spłata????

~TRE -

Kochani, nie podniecajćie się tak tym ubezpieczeniem kredytu w Lukas Banku. Ubezpieczenie jakie ten bank oferuje tak naprawdę od niczego kredytobiorcy nie chroni. Jeśli ktoś przeczyta dokładnie regulamin sam się przekona. Jest tam jeden taki podpunkt:"jeżeli kredytobiorca w chwili zaciągnięcia kredytu był chory lub powinien był wiedzieć, że jest chory to ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności z chwilą śmierci klienta". Przyznacie, że pod ten punkt podpada prawie każdy. Sama to boleśnie odczułam jako wdowa po kliencie tego banku.

~leny -

czy to normalne że po spłaceniu kredytu wziętego przez moją matkę, po jej śmierci jako bonus dostaliśmy z bratem do zapłaty KARĘ ZA ZERWANIE UMOWY? pozdrowienia dla żagla(HWD po dwakroć)

~na pewno NIE Lukas -

Mój ojciec zaciągnął kredyt w Lukas Banku. Nie pozwolono mu ubezpieczyć kredytu, bo był... za stary (miał ponad 70 lat). Niecały rok potem zmarł. O zobowiązaniu finansowym ojca (relatywnie średnim, ale dla nas - dużym) dowiedzieliśmy się już po jego śmierci (i o przyczynach braku ubezpieczenia tego kredytu - również). Spłacamy go teraz, bo bank zagroził nieprzyjemnymi konsekwencjami. Tak, wiem, prawo jest po jego stronie. Ale mam duży żal, że tak niemłodym osobom pozwala się zaciągać zobowiązania bez poręczenia (nawet bez wiedzy współmałżonka), a zwłaszcza - BEZ MOŻLIWOŚCI UBEZPIECZENIA, bo człowiek jest za stary. Niedawno Lukasa reklamowali w TV starsi ludzie. Potworna ironia - w razie śmierci spłacać będą ich żony, dzieci i wnuki...