Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

ZUS tonie. Zabraknie 65 mld zł na wypłatę świadczeń

Cięcie OFE nie pomogło, Zakład Ubezpieczeń Społecznych tonie. Zakładowi zabraknie 65 miliardów złotych rocznie na wypłatę świadczeń - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Każda osoba pracująca poza rolnictwem dopłaca do dziury w ZUS ponad 3 tys. zł, fot. Adam Nocoń
Każda osoba pracująca poza rolnictwem dopłaca do dziury w ZUS ponad 3 tys. zł, fot. Adam Nocoń /Agencja SE/East News

ważne

Co prawda wypłatę świadczeń gwarantuje państwo, ale i jego sytuacja finansowa nie jest według gazety najlepsza. A będzie gorzej. Według ekspertów, pomogą tylko zmiany w systemie emerytalnym.

W latach 2013-2017 na wypłatę emerytur zabraknie w ZUS 239 miliardów złotych - wynika z opublikowanej wczoraj najnowszej prognozy wpływów i wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jak czytamy w "Dzienniku", łącznie w FUS, który jest administrowany przez ZUS, zabraknie w tym czasie na wszystkie świadczenia - według wariantu najbardziej realnego - astronomicznej kwoty 325,7 miliarda złotych.

To ponad 65 miliardów rocznie. Okazuje się - podkreśla gazeta - że mimo cięcia składki do OFE, fundusz z którego są wypłacane emerytury, wciąż ma ogromne kłopoty. Jest wprawdzie nieco lepiej niż pokazują wyniki ostatniej prognozy - ZUS wyliczał w marcu 2010 roku, że w latach 2011 - 2015 na emerytury będzie brakować 259 miliardów złotych - ale poprawa jest minimalna.

WAŻNE

  • Coraz częściej zdajemy sobie sprawę z potrzeby oszczędzania na emeryturę. Zwykle nie wiemy jednak, ile powinniśmy odkładać na ten cel. Z wyliczeń Expandera wynika, że powinno to być ok. 10 proc. dochodów w przypadku małżeństwa w wieku ok. 30 lat. więcej »

W skali pięciu lat tylko 20 miliardów. Eksperci wyliczają, że każda osoba pracująca poza rolnictwem dopłaca do dziury w ZUS ponad 3 tysiące złotych rocznie. Konieczne są więc strukturalne zmiany, które spowodują, że emerytury będą finansowane w większej części ze składek, a nie zabiegi, które odkładają tylko problem wypłacalności naszego systemu emerytalnego w czasie.

_ _ _ _ _

OPINIA

Nie jest prawdą, że ZUS-owi zabraknie pieniędzy na wypłatę emerytur - powiedziała IAR członkini zarządu ZUS do spraw finansowych Mirosława Boryczka. Dodała, że wszelkie obawy z tym związane są nieuzasadnione i emeryci mogą spać spokojnie.

Nie ma bowiem takiej możliwości, by ktoś nie otrzymał świadczenia. Wiceprezes Boryczka wyjaśniła, że ZUS zawsze ma pieniądze na wypłatę emerytur a pieniądze Zakładu pochodzą z różnych źródeł.

Około 56 - 60 procent wydatków Zakładu jest pokrywane ze składek wpływających co roku do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Pozostałe pieniądze pochodzą z budżetu państwa poprzez dotacje, refundacje składek, które wpłacane są do OFE, bądź - jeśli jest taka potrzeba - pożyczki. ZUS może też korzystać z kredytów na rynku komercyjnym.

Mirosława Boryczka powiedziała, że w tej chwili ZUS skończył już wykorzystywanie dotacji z budżetu państwa. Powoli kończy też wykorzystywanie tegorocznej transzy Funduszu Rezerwy Demograficznej. Zarząd planuje, że w listopadzie ZUS skorzysta z 3 miliardów zaplanowanej w budżecie państwa pożyczki.

Odnosząc się do rządowych zapowiedzi dotyczących składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników wiceprezes Boryczka podkreśliła, że te składki nie będą miały żadnego wpływu na finanse ZUS-u. Wyjaśniła, że to dzieje się poza Funduszem Ubezpieczeń Społecznych. Rolnicy ubezpieczeni są w KRUS-ie a składki na ubezpieczenie, chociaż pobierane przez ZUS, zasilają Narodowy Fundusz Zdrowia. Zgodnie z ubiegłorocznym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, rolnicy mają płacić składkę zdrowotną od 4 lutego przyszłego roku. Obecnie za 1,5 miliona rolników składkę zdrowotną płaci budżet państwa.

Źródło informacji: IAR

Więcej o:
OFE,
Dziennik Gazeta Prawna,
ZUS,
Fundusz Ubezpieczeń Społecznych

Dodatki



Informacje dodatkowe