Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Resort budownictwa: "Mieszkanie dla Młodych" w praktyce dopiero od 2014 r.

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Pierwsze kredyty w ramach programu "Mieszkanie dla Młodych" ruszą dopiero od stycznia 2014 r., bo banki komercyjne potrzebują czasu na podpisanie stosownych umów z BGK. Po zakończonych właśnie konsultacjach społecznych nie zmieniły się zasady dopłat do kredytów. Jak powiedział Agencji Informacyjnej Newseria wiceminister Piotr Styczeń, program przez to, że dotyczy tylko nowych mieszkań, poprawi sytuację w branży budowlanej.

Pierwsze kredyty w ramach programu "Mieszkanie da Młodych" ruszą od stycznia 2014 r.
Pierwsze kredyty w ramach programu "Mieszkanie da Młodych" ruszą od stycznia 2014 r. /©123RF/PICSEL

Program "Mieszkanie dla Młodych" będzie się nieco różnił od "Rodziny na Swoim". Jego beneficjenci otrzymają jednorazową dopłatę do kredytu w wysokości 10 proc. wartości mieszkania, zakupionego na rynku pierwotnym, którego powierzchnia nie przekroczy 75 mkw. Dopłatą objętych będzie co najwyżej 50 metrów lokalu. Jego wartość będzie obliczana na podstawie ceny odtworzeniowej metra kwadratowego mieszkania, ogłaszanej przez wojewodów dla województw i dla miast wojewódzkich oddzielnie. Dopłata wzrośnie o 5 proc., jeśli w mieszkaniu zamieszka rodzina z dziećmi. Dodatkowy bonus, również w wysokości 5 proc. wartości mieszkania, dostanie rodzina, w której w ciągu 5 lat od zakupu lokalu urodzi się trzecie dziecko.

Pobierz darmowy program PIT 2012

Program "Mieszkanie dla Młodych" dostępny będzie zarówno dla rodzin, rodziców samotnie wychowujących dzieci, jak i singli. Adresowany będzie do kredytobiorcy, który nie ukończył 35. roku życia.

Według wstępnych szacunków ministerstwa realizacja programu docelowo będzie kosztować budżet państwa około miliarda złotych rocznie. Na początku ta kwota będzie nieco mniejsza.

- Spodziewamy się, że ustawa zacznie obowiązywać z dniem 1 lipca tego roku - przewiduje wiceminister Styczeń. - W praktyce, kiedy Bank Gospodarstwa Krajowego będzie podpisywał umowy z bankiem komercyjnym, przesunięcie możliwości zaciągnięcia kredytu nastąpi prawdopodobnie na datę 1 stycznia 2014.

Resort ma nadzieję, że będzie to ważnym bodźcem, pobudzającym sektor budownictwa mieszkaniowego w Polsce. Jak tłumaczy wiceminister, "MdM" ma w sobie cechy programu proinwestycyjnego, dlatego też dotyczy tylko nowych lokali. Dzisiejsze możliwości budżetu państwa nie pozwalają wydawać pieniędzy tylko i wyłącznie na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.

- Musimy także wzmacniać rynek podażowy, utrzymywać jego rozwój i patrzeć, w jaki sposób rynek popytowy reaguje na zwiększającą się podaż lokali mieszkalnych. W związku z tym uznaliśmy, że tam, gdzie występuje standard istotnie większy niż 75 mkw, czyli w domkach jednorodzinnych, nie będziemy takiego budownictwa, przynajmniej na razie wspierać - mówi Piotr Styczeń.

Z realizowanego do końca 2012 roku programu "Rodzina na Swoim" w ciągu siedmiu lat skorzystało ponad 175 tysięcy rodzin, które zaciągnęły kredyt na zakup własnego M na preferencyjnych warunkach. Jak podkreśla wiceminister, czas pomiędzy wygaśnięciem "RnS" a uruchomieniem "MdM" nie powinien oznaczać stagnacji na rynku.

- Myśmy przygotowywali rynki mieszkaniowe od około 1,5 roku na okoliczność likwidacji "Rodziny na Swoim", więc to nie był akt zaskakujący dla rynku. Po drugie, około 26 tysięcy wniosków zostało złożonych do 31 grudnia 2012 roku przez potencjalnych beneficjentów programu "Rodzina na Swoim", w związku z tym nie wytworzyła się luka o wartości zerowych akcji, związanych z pomocą z budżetu państwa - wyjaśnia Styczeń.

Realizacja tych 26 tys. wniosków powinna być pozytywnym impulsem dla branży. Poza tym, jak dodaje wiceminister, żaden z programów nie powinien być traktowany jako determinujący rynek mieszkaniowy, bo ok. 20-25 proc. transakcji objętych jest dotacją z budżetu państwa.

- Jest to liczba, która dopełnia akcję kupno-sprzedaż lokalu mieszkalnego już bez udziału budżetu państwa i tylko jako takie dopełnienie należy traktować oba programy - podkreśla.

Inne pomysły na gospodarkę mieszkaniową

Ministerstwo budownictwa zamierza również wspierać realizację potrzeb mieszkaniowych młodych Polaków. Zdaniem wiceministra Piotra Stycznia równolegle z realizacją programu "Mieszkanie dla Młodych" należy wzmacniać budownictwo komunalne, rozwijane zarówno przez towarzystwa budownictwa społecznego, czyli tzw. TBS-y, jak i same gminy czy spółki gminne.

- I tym komponentem, w programie, który jest w tej chwili na Komitecie Stałym Rady Ministrów, próbujemy zainteresować rynek - wyjaśnia wiceminister. - Najważniejszym elementem jest reforma ochrony praw lokatorów, która pozwoli potrzebującym pomocy publicznej sięgać po nią w bezpieczny sposób, A tych, którzy jej nie potrzebują, będzie kierować na szeroko rozumiany rynek. Pragniemy, aby najem rynkowy, poza zasobami publicznymi, był jednak znacznie bardziej liberalny niż ten, który ma miejsce obecnie. Żeby się opłacało deweloperom, instytucjom finansowym wspierać lub wręcz tworzyć zasoby mieszkaniowe na wynajem - dodaje Piotr Styczeń.

Mieszkanie dla Młodych w praktyce dopiero od 2014

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Źródło informacji: Newseria Biznes

Więcej o:
Nie,
2014,
Mieszkanie dla Młodych,
Rodzina na Swoim,
rynek mieszkaniowy,
Ministerstwo Finansów
 

Ankieta

Czy kary finansowe za korupcję powinny być bardzo wysokie?





Czy kary finansowe za korupcję powinny być bardzo wysokie?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
90%

Nie

 
8%

Trudno powiedzieć

 
1%

Nie mam zdania

 
1%Głosów: 8281

Zagłosuj w innych ankietach »


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (158)

Dodaj komentarz

~paula -

swietnie, a o tym to nikt juz tak szeroko nie informowal, czeka mnie kupno mieszkania w tym roku i mam nadzieje ze doradca z open finance pomoze mi w podjeciu decyzji w ktorym baku zadluze sie na dlugie lata

~roll99 -

witam PRL zabrał mojej rodzinie neiruchomość, zakwaterował ludzi, do dnia dzisiejszego chodzę po sądach żeby odzyskac mieszkania - wszystko tłumaczono mi i innym że musi być ochrona najemców bo nie moze być bezdomności bo prowadzi to do patologii - może cos w tym jest. Gmina nie realizuje swoich obowiązków - płaci min. i mi za niedostarczone mieszkania dla lokatorów z orzeczoną eksmisją. A tu proszę wpadło lobby które przeliczyło się w swojej pazerności nabudowało mieszkań po kosmicznie wysokich cenach be szansy sprzedania i pod pozorem rozwiajania rynkowego najmu liberalizuje rynek - bo wynajecie mieszkania pod rządami obecnej ustawy o ochronie lokatorów to prawie tak jak pozbycie się mieszkania. Każdy artykuł tej ustawy który trafiał do Trybunału Konstytucyjnego został uznawany za sprzeczny z Konstytucją z uwagi na naruszenie prawa własności to też o czymś świadczy. Jest wygrana sprawa właścicielki z Gdańska przed Trybunałem w Strassburgu. Jak tu uważać że to Państwo jest sprawiedliwe, liczy się poprostu kasa i układy i nic wiecej. A ja dale się będę bujał bo ustawy o ochronie lokatorów dla mnie nikt nie zliberalizuje - musiałem dac trzyletnie wypowiedzenia (bo tylko tak mogłem rozwiązać stosunek najmu) i teraz czwarty rok czekam po prawomocnym wyroku w imieniu RP na mieszkanie socjalne dla lokatora a sm nie mam mieszaknia ....

~Kasia* -

Kochani ! Nie dajcie się nabrać na kolejny "jak-by-tu-maksymalnie-wydoić Polaka", pseudo-pomocny program! Nie nabijajcie kasy nieuczciwym deweloperom i złodziejskim bankom. Wielcy możni tego biednego kraju : rząd, dyrektorzy,prezesi-hohsztaplerzy i inne wyzute z uczuć szmaty na kierowniczych stanowiskach- mają nas głeboko w d***e !

~.... -

A cos z tymi po 35 roku życie? Mogą wegetować w starych , prywatnych kamienicach, gdzie czynsz wynosi jeszcze raz tyle co w spółdzielniach, Najczęściej Państwo dopłaca,poprzez dodatki mieszkaniowe, ale nic nie szkodzi, po co dać im możliwość kupna nowego mieszkania. Przecież Państwo jest bogate, lepiej płacić kamienicznikom dodatki mieszkaniowe, Taka oto jest nasza Polska polityka mieszkaniowa. Państwo ma nas w dupie, mamy ok. 40 i więcej lat, więc rodzic dzieci nie będziemy, a swoja drogą ciekawe dla kogo te mieszkania; znowu dla tych bogatych, bo ci srednio zarabiający i tak nie dostana kredytów. A dla Wszystkich madrych krzyczących o umowach smieciowych informacja, podziękujcie za składku ZUS-owskie, które musza płacic pracodawcy, a któtre sa bardzo wysokie, jak również podatki, któere na nas nakładaja tak wysokie, że nie stac nas na utrzymanie pracownika na umowe o pracę, a sami bysmy tego chcieli, bo co to za pracownik na umowe o pracę? Żaden bo ma wszystko w dupie.

~UK -

Czyli NABIJANIE KASY DEVELOPERA ?!! To chyba zart, W ANgli dostajesz mieszkanie komunalne za darmo po roku rzad doplaca Ci jesli chcesz wykupic 25% a czym dluzej mieszkasz tym wiecej, po 5 latach juz 50% tylko wplacasz i tutaj nie ma czegos takiego jak tzw komorne oplata za nie wiem co !!

~Mohamed z PL -

W tym przypadku najlepiej na doplatach wyjda mlode arabskie rodziny, bo u nich co rok to prorok

~Jarek -

W tekście nie ma nic o zmianie przepisów najmu!! Po jasną cholerę drukowac teksty, które nie maja żadnego zwiazku z zapowiedzią tego co niby ma być tekście. Czy w Interii pracują aż takie głupki?!

~samotna -

Buhaha!!!!!!!!!a ja już mam troje dzieci a mój paradoks polega na tym ,że do us.....j śmierci nie kupię swojego m ponieważ nie będę miała zdolności kredytowej:) Pozostaje mi wierzyć,że moje dzieci będą ją miały i na stare lata po latach trudu wychowawczego przygarną matkę na starość ,żeby poczuła jak to jest mieć swoje mieszkanie:)

~Lukasz -

Dlaczego rzad sponsoruje banki? Dlaczego nie ma doplat ludzi kupujacych bez kredytow?

~Mike -

najwcześnie w 2014 czyli młodzi zapomnijcie, program ruszy tak szybko jak słynna obwodnica Augustowa.