Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Rostowski znów dobiera się do OFE

Minister finansów Jacek Rostowski uważa, że przy przeglądzie funkcjonowania systemu OFE możliwe jest pójście w kierunku takiego rozwiązania, by składka do OFE była odprowadzana "raczej od młodszych pokoleń", a nie od osób starszych.

Jacek Rostowski, minister finansów
Jacek Rostowski, minister finansów /AFP

Rostowski mówił w środę podczas debaty budżetowej, iż jest świadom tego, że OFE "straciły pieniądze w ostatnich latach".

czytaj również

  • Od początku wmawiano obywatelom, iż zbierają swoje prywatne pieniądze na własnych, indywidualnych kontach w OFE. Ba, lata cale utrzymywano ich w przekonaniu, podkreślając to każdorazowo w programach, audycjach, artykułach i informacjach opisujących nasz system emerytalny. Co ważne, był to zgodny głos tak twórców reformy, polityków, ekonomistów, jak i publicystów. więcej »

Według ministra, przy okazji powrotu do sprawy podczas przeglądu systemu funkcjonowania OFE za dwa lata "ważne będzie" wprowadzenie mechanizmu sprawiającego, że składka - która będzie dalej szła do OFE - była "raczej od młodszych pokoleń, a potem było jej trochę więcej od młodszych pokoleń, a już żeby nie było składki idącej do OFE od osób starszych".

Jak tłumaczył, chodzi o to, by "nie było tego problemu przejścia nagłego (...) czy urealnienia tych inwestycji w momencie jakiegoś spadku ostrego na giełdzie".

Podkreślił, że przejście z okresu młodego wieku do starszego - w którym nie byłoby już składki na OFE - "musi być rozłożone w czasie". Byłoby to - jak mówił - "rozłożone odejście od płacenia składki do OFE jakiś czas przed przejściem na emeryturę".

- Ale oczywiście ogólna kwota przekazywana do OFE byłaby ta sama, którą przekazujemy dziś - zaznaczył.

czytaj również

Zastrzegł, że mówi o pewnych istniejących pomysłach dotyczących OFE, a nie o żadnym istniejącym projekcie. Jak jednak dodał, sądzi, iż "jest możliwość pójść w kierunku takiego rozwiązania przy tym przeglądzie".Zgodnie z nowelizacją ustawy o OFE, która zaczęła obowiązywać w maju ubiegłego roku składki emerytalne, które trafiają do OFE zostały obniżone z 7,3 proc. do 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. jest przekazywane na specjalne konta w ZUS. Rząd tłumaczył zmianę koniecznością ograniczenia przyrostu długu publicznego i deficytu.

OPINIE

"To nie jest dobry pomysł" - skomentował w Radiu Gdańsk profesor Dariusz Filar, członek Rady Gospodarczej przy Premierze. "Przy OFE nie należy ponad to co zostało zaprojektowane żadnych innych manipulacji przeprowadzać". O tym, że są inne możliwości - jest przekonany Włodzimierz Kiciński, były prezes Nordea Bank. " Może lepiej wykazać większą aktywność w ograniczaniu wydatków publicznych, a nie ciągle zmierzać ku temu samemu wdzięcznemu obszarowi funkcjonowania OFE".

Minister finansów swój pomysł w sprawie dalszego ograniczania znaczenia OFE tłumaczył niedawnymi spadkami na giełdzie, na której inwestują otwarte fundusze emerytalne.

Poseł PSL o kwestii Otwartych Funduszy Emerytalnych. Przypomniał ubiegłoroczną nowelizację ustawy o OFE, zakładającą m.in. obniżenie składek przekazywanych do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc. "W roku 2011 dzięki tej zmianie uratowano około 14 mld zł, a w roku bieżącym dzięki tej zmianie zaoszczędzimy ponad 18 mld" - ocenił.

Jednak - według niego - nawet "tak okrojone funkcjonowanie OFE to konieczność zdobycia co najmniej 24 mld zł w tym roku, by sfinansować transfer składki do OFE i pokryć odsetki od narastającego długu". "Widać wyraźnie bezsens funkcjonowania OFE, polegający na tym, że obecnie Polska zadłuża się, by przekazać im pieniądze" - oświadczył. Poseł PSL zwrócił się do ministra finansów Jacka Rostowskiego z pytaniem: "Czy pan minister podziela nasz, mój pogląd - a jeśli tak, to czy nie czas dokonać reformy, niech w tym swoistym kasynie pozostaną ci, co chcą?"."Jeśli chodzi o część składki przekazywanej do OFE, to dopracowaliśmy się kompromisu" - odpowiedział Rostowski. Jego zdaniem to kompromis "sensowny i poważny".

Sławomir Kopyciński (RP) zarzucił rządowi brak odwagi, by rozwiązać problem dopłat budżetowych do II filaru systemu emerytalnego, a także utrzymywanie "patologii związanej z KRUS". Pytał, dlaczego rząd zatrzymał się w pół drogi w sprawie reformy OFE.

Rysunek z serwisu zboku.pl

Źródło informacji: PAP/IAR

Więcej o:
minister finansów,
Jacek Rostowski,
OFE,
reforma emerytalna,
system emerytalny,
emerytura

Dodatki

 

Ankieta

Czy obawiasz się uwolnienia cen energii?




Czy obawiasz się uwolnienia cen energii?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
88%

Nie

 
9%

Trudno powiedzieć

 
3%Głosów: 8543

Zagłosuj w innych ankietach »



Informacje dodatkowe