Konsument w UE - jak dziecko we mgle?

Polski ustawodawca, w ślad za prawem unijnym, zdaje się postrzegać konsumentów jako osoby mocno nieporadne. Potwierdza to w dużej mierze ustawa o prawach konsumenta, która weszła w życie w dniu 25 grudnia 2014 roku i stanowi implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE, z dnia 25 października 2011 roku, w sprawie praw konsumentów.

Polski ustawodawca, w ślad za prawem unijnym, zdaje się postrzegać konsumentów jako osoby mocno nieporadne. Potwierdza to w dużej mierze ustawa o prawach konsumenta, która weszła w życie w dniu 25 grudnia 2014 roku i stanowi implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE, z dnia 25 października 2011 roku, w sprawie praw konsumentów.

Ustawie tej warto przyjrzeć się pod kątem umów zawieranych przez internet, które w omawianym akcie prawnym, mieszczą się pod pojęciem umów zawieranych na odległość. Warto dodać, iż z dniem wejścia w życie wspomnianej ustawy, straciła moc ustawa z dnia 2 marca 2000 roku, o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę, wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku, o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego.

Szerokie obowiązki informacyjne

Ustawa o prawach konsumenta nakłada na przedsiębiorców prowadzących sprzedaż przez internet szereg obowiązków, w szczególności cały korowód zobowiązań informacyjnych. W pierwszej kolejności ustawa znacznie rozszerza zakres informacji, jakie mają być przekazane konsumentowi zawierającemu umowę przez internet, najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się taką umową.

Reklama

O ile uchylana ustawą o prawach konsumenta ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, określała w jedenastu punktach informacje, jakie mają być przekazywane konsumentom, o tyle nowa ustawa zawiera już dwadzieścia jeden takich punktów.

Odnośnie katalogu nowych informacji, jakie przedsiębiorca ma przekazywać konsumentowi, pojawia się pytanie: czy faktycznie koniecznym jest uzmysławianie konsumenta, iż przedsiębiorca ma obowiązek dostarczenia rzeczy bez wad (art. 12 ust. 1 pkt 13) lub informowania konsumenta o możliwości skorzystania z pozasądowych sposobów rozpatrywania reklamacji i dochodzenia roszczeń oraz zasadach dostępu do tych procedur (art. 12 ust. 1 pkt 21)?

Ustawa o prawach konsumenta wymaga od przedsiębiorcy także nadzwyczajnej dbałości, aby bardzo szczegółowo poinformował konsumenta, iż w związku z zakupem towaru lub usługi, ciąży na nim obowiązek zapłaty. Zgodnie z art. 17 ust. 2 analizowanego aktu normatywnego, przedsiębiorca zapewnia, aby konsument w momencie składania zamówienia wyraźnie potwierdził, że zdaje sobie sprawę z obowiązku zapłaty. Z kolei art. 17 ust. 3 ustawy o prawach konsumenta wskazuje, że jeżeli do złożenia zamówienia używa się przycisku lub podobnej funkcji, muszą być one oznaczone w czytelny sposób słowami "zamówienie z obowiązkiem zapłaty" lub innego równoważnego jednoznacznego sformułowania. Odnośnie obowiązku określonego w art. 17 ust. 2, polski ustawodawca wydaje się iść dalej niż wymaga tego unijna dyrektywa. W myśl art. 8 ust. 2 przedsiębiorca zapewnia, aby konsument w momencie składania zamówienia przyjął do wiadomości, że zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty. Bez wątpienia czym innym jest zapewnienie, aby konsument przyjął do wiadomości fakt płatności zamówienia, czym innym zaś, wyraźne potwierdzenie - jak nakazuje polski prawodawca - przez konsumenta, iż wie, że zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty. W dalszej kolejności wątpliwości budzi stosunek art. 17 ust. 3 do art. 17 ust. 2 ustawy o prawach konsumenta. Powstaje bowiem pytanie, czy kliknięcie na przycisk oznaczony treścią "zamówienie z obowiązkiem zapłaty" jest równoznaczne z potwierdzeniem przez nabywcę, że z zamówieniem wiąże się obowiązek zapłaty.

Pojęcie trwałego nośnika

Kolejny obowiązek dla przedsiębiorców przewiduje art. 21 ust. 1 ustawy o prawach konsumenta. Zgodnie z przepisem przedsiębiorca ma obowiązek przekazać konsumentowi potwierdzenie zawarcia umowy na odległość na trwałym nośniku w rozsądnym czasie po jej zawarciu, najpóźniej w chwili dostarczenia rzeczy lub przed rozpoczęciem świadczenia usługi. Dodatkowe wymagania nie omijają przedsiębiorców także w razie odstąpienia od umowy przez klienta. Art. 30 ust 3 i 4 ustawy o prawach konsumenta stanowi, iż jeśli przedsiębiorca zapewnia możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną, konsument może złożyć oświadczenie albo z wykorzystaniem wzoru formularza o odstąpieniu stanowiącego załącznik do ustawy albo poprzez złożenie takiego oświadczenia na stronie internetowej przedsiębiorcy. Przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie przekazać odbiorcy na trwałym nośniku potwierdzenie otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy złożonego w jednej z form, o których mowa wyżej. W świetle obowiązku potwierdzenia zawarcia umowy przez internet oraz potwierdzenia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu, pojawia się pojęcie trwałego nośnika. Nie jest to pojęcie nowe w polskim ustawodawstwie, pojawiało się już między innymi w ustawie o kredycie konsumenckim. Ustawodawca polski, w uzasadnieniu do projektu ustawy o prawach konsumenta, daje swego rodzaju istotną wykładnię pojęcia trwałego nośnika wskazując, iż "(...) Na tle tej definicji należy wyjaśnić, że jakkolwiek poczta elektroniczna nie jest ani "materiałem" ani "urządzeniem", o których mowa w ww. definicji, to przy komunikowaniu się przy pomocy poczty elektronicznej przekazywane informacje są utrwalane na trwałych nośnikach, np. na serwerze odbiorcy, co w praktyce oznacza, że posłużenie się pocztą elektroniczną do przekazywania informacji, co do których projekt wymaga, aby były utrwalone na trwałym nośniku,

będzie spełniać ten wymóg (...)". Jakkolwiek powyższa wykładnia wydaje się dosyć ekwilibrystyczna w kontekście ustawowej definicji trwałego nośnika, należy mieć nadzieję, iż w praktyce stosowania ustawy o prawach konsumenta, w szczególności przez sądy, powyższa interpretacja zostanie zaakceptowana. Znacznie ułatwia ona przedsiębiorcom spełnianie obowiązków, jakie nakłada na nich analizowany akt prawny i wydaje się odpowiadać charakterowi transakcji dokonywanych via internet.

Ponadto ustawa kreuje obowiązek, aby na stronach internetowych służących do prowadzenia handlu elektronicznego wskazane zostały w sposób wyraźny, najpóźniej na początku składania zamówienia, jasne i czytelne informacje o ograniczeniach dotyczących dostarczania oraz akceptowanych sposobach płatności.

Odstąpienie od umowy zawartej przez internet

W kontekście możliwości odstąpienia od umowy zawartej przez internet przez konsumentów, istotne, z punktu widzenia przedsiębiorców, są wyłączenia prawa odstąpienia od umowy określone w art. 38 ustawy o prawach konsumenta, w szczególności ujęte w pkt 1 i w pkt 13 tegoż artykułu. Zgodnie z tymi przepisami prawo odstąpienia nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów: 1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy; 2) o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnienie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy. Powyższe oznacza, iż przy niektórych transakcjach, na przykład przy sprzedaży kodów do gier, które są przeprowadzane w kilka minut i, de facto, nabywca od razu ma możliwość uruchomienia takich treści cyfrowych, konsument nie będzie miał prawa odstąpienia od umowy - pod warunkiem spełnienia warunków z art. 38 pkt 13 ustawy o prawach konsumenta. Termin na realizację prawa odstąpienia od umowy przez konsumenta został w analizowanej ustawie wydłużony względem aktualnie obowiązujących 10 dni do 14 dni. Termin ten liczy się w przypadku sprzedaży rzeczy od dnia objęcia jej w posiadanie przez nabywcę, zaś w przypadku pozostałych umów od dnia zawarcia umowy.

Ustawa o prawach konsumenta wprowadza także uregulowania stanowiące pewne novum, które precyzuje kwestie związane ze zwrotem rzeczy w razie odstąpienia od umowy i koszty z tym związane. W świetle nowego aktu prawnego, przedsiębiorca ma obowiązek zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy, w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy. Jeżeli przedsiębiorca nie zaproponował, że sam odbierze rzecz od konsumenta, może wstrzymać się ze zwrotem płatności otrzymanych od konsumenta do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej. W razie odstąpienia od umowy przez konsumenta ma on obowiązek zwrotu rzeczy na rzecz przedsiębiorcy, z tym, że konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów. Istotnym jest więc, aby przedsiębiorcy informowali konsumentów, że to na nich będą spoczywały koszty zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy, w przeciwnym razie przedsiębiorcy będą narażeni na straty.

Wyłączenie stosowania ustawy

W art. 3 ustawy zostały wskazane przypadki, do których jej przepisy nie mają zastosowania. Przepisów tego aktu nie stosuje się m.in. do umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, jeżeli konsument jest zobowiązany do zapłaty kwoty nieprzekraczającej pięćdziesięciu złotych. Umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa stanowią odrębną kategorię umów niż umowy zawierane na odległość (w tym umowy zawierane przez internet). Trudno powiedzieć, dlaczego ustawodawca unijny, a tym samym i polski nie wprowadził właśnie do transakcji zawieranych w sieci. Wydaje się, że przy zakupie np. książki za 19 zł., zabezpieczenia w postaci całego szeregu obowiązków dla przedsiębiorców są zbyt daleko idące.

Należy zwrócić uwagę że zgodnie z art. 51 ustawy o prawach konsumenta do umów zawartych przed dniem wejścia w życie analizowanej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Powyższe będzie w praktyce oznaczać, iż spora część przedsiębiorców będzie musiała posługiwać się dwoma regulaminami (i posiadać na stronie internetowej), z których jeden będzie dotyczył umów zwartych przed 25 grudnia 2014 roku i jeszcze nie zakończonych, zaś drugi będzie wiązał strony umów zawartych poprzez internet po 25 grudnia 2014 roku.

Ocena nowej regulacji

Znakomita większość przepisów ustawy o prawach konsumenta ma swoje uzasadnienie i ich wdrożenie do systemu prawnego jest w pełni słuszne. Nie zmienia to jednak faktu, iż wymagania stawiane przedsiębiorcom i obowiązek pieczołowitego informowania konsumenta o znaczeniu każdego jego kroku w toku procedury zakupu przez internet oraz potwierdzania wszystkich czynności konsumenta, z jednej strony wydaje się nie do końca odpowiadać charakterowi internetu, z drugiej strony zaś, każe na nowo zastanawiać się nad modelem przeciętnego konsumenta. Model ten zakłada, iż przeciętny konsument to osoba dobrze poinformowana, uważna i ostrożna. Taka definicja przeciętnego konsumenta obowiązuje również na gruncie polskiego ustawodawstwa, w szczególności została zawarta expressis verbis w art. 2 pkt 8 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Ustawa o prawach konsumenta jest kolejnym - jak się wydaje - przejawem zmiany oceny przeciętnego konsumenta, na taką, która raczej każe traktować go jako osobę nieporadną, nieostrożną i nieświadomą zagrożeń związanych między innymi z transakcjami dokonywanymi w świecie internetu, zbliżając nieco europejskiego konsumenta do takiego, któremu trzeba pisać ostrzeżenie na kubku z kawą zakupionym w sieci fast food, iż w środku znajduje się gorący płyn.

radca prawny Tomasz Brolski, radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w przeciwdziałaniu bezprawiu urzędniczemu, w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych oraz optymalizacji podatkowej

Kancelaria Prawna Skarbiec
Dowiedz się więcej na temat: ustawa konsumencka | konsument
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »