W Warszawie nadal głównie "znikają" auta japońskie. W pozostałej części kraju europejskie modele

Toyota Auris, Audi A4 i A6, Volkswagen Passat, a także Ford Focus to najczęściej kradzione pojazdy osobowe w Polsce w pierwszej połowie 2019 roku. Jak wynika z policyjnych statystyk, zginęło ponad 100 egzemplarzy każdego z wyżej wymienionych modeli. Aurisy są zawłaszczane przede wszystkim w Warszawie i jej okolicach. W tej części kraju złodzieje upodobali sobie głównie pojazdy marek japońskich. W większości województw tego typu zestawienia wyglądają inaczej. Czołowe pozycje w nich zajmują auta producentów europejskich.

Według policyjnych statystyk za pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku, Toyota Auris była najczęściej kradzionym samochodem osobowym zarejestrowanym w KSIP (Krajowy System Informacyjny Policji). W tym okresie utracono ich 137 egzemplarzy, przy czym w pierwszym kwartale - 75, w drugim - 62.

- Według opinii osób z branży motoryzacyjnej, pojazdy japońskie, w tym Toyota, charakteryzują się małą awaryjnością i są kradzione w celu dalszej ich sprzedaży. Istnieje przekonanie, że posiadają one stosunkowo niewiele detali identyfikujących samochód, a złodzieje łatwo nadają im cechy auta z legalnego źródła - komentuje Aleksandra Stróżyk, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Niedźwiedź-Lock.

Reklama

Kolejne miejsca w rankingu pojazdów utraconych w okresie od stycznia do czerwca br. zajmują modele Audi. W przypadku A4 mówimy o 129 sztukach (64 w pierwszym kwartale i 65 w drugim), natomiast A6 - 115 (70 i 45). Dalej w statystykach widnieją Volkswagen Passat - 112 egzemplarzy (64 i 48) oraz Ford Focus - 104 (49 i 55).

- Modele znajdujące się na czele tej listy są również niezwykle popularne na rynku. Z tego wynika ogromne zapotrzebowanie na ich części zamienne. Im nowszy pojazd, tym ceny poszczególnych podzespołów są wyższe, szczególnie dostępnych jedynie w ASO. Złodzieje doskonale orientują się w tym, jak funkcjonuje rynek części zamiennych oraz co warto ukraść, by później jak najszybciej pozbyć się zdobytego łupu - mówi Bogdan Kwiatkowski, dyrektor sprzedaży z firmy Gannet Guard Systems.

Na 137 utraconych Aurisów, aż 117 widnieje w statystykach Komendy Stołecznej Policji, a więc obejmującej obszar Warszawy i jej najbliższych okolic. Ranking najczęściej kradzionych modeli w tej części kraju jest zdominowany przez marki japońskie (Toyota, Honda, Mazda i Nissan) oraz koreańską (Hyundai). Z kolei w większości województw na czele są pojazdy europejskich producentów.

- Na terenie województwa mazowieckiego działają grupy specjalizujące się w kradzieży aut marek japońskich i koreańskich. Złodzieje opracowali technologie, z których skutecznie korzystają. Jedynym ratunkiem dla właścicieli samochodów z Azji są systemy lokalizacji pojazdów. Zwłaszcza rozwiązania bazujące na technologii radiowej, które pozwalają odzyskać auto w mniej niż 24 godziny od momentu jego kradzieży - informuje Bogdan Kwiatkowski.

Z kolei od stycznia do czerwca 2018 roku, najczęściej kradzionym samochodem osobowym zarejestrowanym w KSIP, było Audi A4. W tym okresie utracono 143 takie pojazdy, z czego 72 w pierwszym kwartale, a 71 - w kolejnym. W statystykach KWP Katowice widnieje 29 takich pojazdów, a w KWP Gdańsk - 24.

- Samochody marki Audi słyną z tego, że są niezawodne, mają niewielkie zużycie paliwa, dobre zawieszenia i nie trzeba z nimi często odwiedzać warsztatów. Do tego dochodzi jeszcze jeden ważny element. Auta kradnie się głównie po to, aby rozłożyć je na części, które potem trafiają do sprzedaży lub są wykorzystywane do złożenia kolejnego samochodu. Audi należy do Grupy VW, czyli części eksploatacyjne pasują też do innych marek jak np. VW, Skoda czy Seat - podkreśla Aleksandra Stróżyk.

Drugie miejsce w rankingu pojazdów utraconych w okresie od stycznia do czerwca br. zajęła Mazda 6 - 129 sztuk (67 w pierwszym kwartale i 62 w drugim). Dalej są Toyota Auris - 128 (67 i 61), Audi A6 - 119 (47 i 72) oraz Volkswagen Passat - 113 (58 i 55).

- Zmiany w czołówce, porównując dane z 2018 i 2019 roku, są niewielkie. Zazwyczaj to dokładnie te same modele znajdują się na celowniku amatorów cudzej własności. One są bardzo popularne, często wybierane przez klientów poszukujących zarówno nowych, jak i używanych samochodów. Skoro tak chętnie się je kupuje, potrzeba również wiele części zamiennych, a na "zalegalizowane" pojazdy również jest popyt, szczególnie na wschodzie - podsumowuje ekspert z Gannet Guard Systems.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

MondayNews
Dowiedz się więcej na temat: kradzież auta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »