Chwilówka przyczyną śmierci

Ciało 51-letniej przedstawicielki jednej z firm udzielających pożyczek gotówkowych z Zambrowa (Podlaskie) wyłowiono we wtorek z rzeki Gać niedaleko Milewa (gmina Łomża) - poinformowała podlaska policja.

Ciało 51-letniej przedstawicielki jednej z  firm udzielających pożyczek gotówkowych z Zambrowa (Podlaskie)  wyłowiono we wtorek z rzeki Gać niedaleko Milewa (gmina Łomża) -  poinformowała podlaska policja.

Kobietę udusił klient, mężczyzna przyznał się do winy. Jak poinformowała we wtorek prokurator Maria Kudyba z Prokuratury Okręgowej w Łomży, 38-letni mężczyzna został zatrzymany 22 grudnia, dzień po zaginięciu kobiety, o którym poinformowała rodzina.

Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa z rozbojem, za co grozi kara od 25 lat więzienia do dożywocia. Sąd Rejonowy w Zambrowie już zastosował w stosunku do niego trzymiesięczny areszt.

Ciało kobiety podlascy policjanci zauważyli we wtorek ze śmigłowca. Prokuratura potwierdziła, że jest to ciało zaginionej przedstawicielki firmy Provident.

Reklama

Jak powiedziała prokurator Kudyba, motyw zabójstwa był rabunkowy. 21 grudnia, w niedzielę, mężczyzna zwabił kobietę do swojego domu w Zambrowie m.in. pod pretekstem spłaty raty.

Następnie w komórce piwnicznej udusił ją i wrzucił zwłoki do pobliskiej rzeki. Z torebki kobiety zabrał ponad 2 tys. zł.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ciało | chwilówki | przyczyna | W.E. | chwilówka | 'Wtorek'
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »