Do sądu wpłynął pozew grupowy przeciw Skandia Życie TU SA

Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął w środę pozew grupowy 104 osób przeciwko Skandia Życie TU S.A. Kwota roszczenia przekracza 1,1 mln zł; grupę reprezentuje Miejski Rzecznik Konsumentów w Szczecinie Longina Kaczmarek.

Chodzi o opłaty likwidacyjne od tzw. polisolokat zawieranych na okres od 15 do 30 lat. Za wcześniejsze zerwanie umowy ubezpieczyciel pobierał: w dwóch pierwszych latach okresu ubezpieczenia 100 proc. albo 98 proc. zgromadzonych środków, natomiast począwszy od trzeciego roku potrącana kwota sukcesywnie malała, wraz z upływem kolejnych lat.

Ponieważ każdy z członków grupy rozwiązał swoją umowę przed upływem okresu ubezpieczenia, to każdy z nich stracił całość lub znaczną część środków zgromadzonych przez niego na rachunku polisy.

W złożonym pozwie reprezentant grupy - Miejski Rzecznik Konsumentów w Szczecinie - zarzuciła ubezpieczycielowi, że tak wysokie opłaty pobierał bez związku z kosztami poniesionymi przez pozwanego w wyniku rozwiązania umowy ubezpieczenia. "Prowadzi to do nadmiernego obciążenia konsumenta i rażącego naruszenia jego prawnie chronionych interesów" - powiedziała PAP Longina Kaczmarek.

Reklama

W listopadzie ub.r. do tego samego Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął podobny pozew o tzw. opłaty likwidacyjne - tym razem przeciwko AEGON TU na Życie. Na dzień złożenia pozwu grupa liczyła 168 osób; reprezentuje ją Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

PAP
Dowiedz się więcej na temat: życia | zyciem | rzecznik konsumentów | pozew | Skandia | żyły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »