Liczba aresztowanych może wzrosnąć

Orzekanie asesorów o tymczasowym aresztowaniu może być niekonstytucyjne. Aresztować będzie można przy występku zagrożonym karą do roku więzienia. W Strasburgu przegraliśmy już ponad 70 spraw o niewłaściwe stosowanie aresztu.

Orzekanie asesorów o tymczasowym aresztowaniu może być niekonstytucyjne.  Aresztować będzie można przy występku zagrożonym karą do roku więzienia.  W Strasburgu przegraliśmy już ponad 70 spraw o niewłaściwe stosowanie aresztu.

Trybunał Konstytucyjny rozpozna jutro w pełnym składzie skargi o niezgodność orzekania przez asesorów z konstytucyjnym prawem do niezawisłego sądu. Zdaniem skarżących asesor nie jest sędzią w rozumieniu konstytucji i nie realizuje prawa obywatela do rozpoznania sprawy przez niezawisły i niezależny sąd. Najwięcej kontrowersji wzbudza orzekanie przez asesorów o stosowaniu tymczasowego aresztowania.

- Asesorzy powinni orzekać i nabierać doświadczenia, ale nie dotyczy to postanowień o stosowaniu tymczasowego aresztowania. Zwłaszcza w przypadku najpoważniejszych spraw, jak zabójstwo czy rozbój. Tu potrzebne jest doświadczenie i nieuleganie naciskom - uważa prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Posłowie odrzucili jednak projekt Platformy Obywatelskiej, który zakładał, że o tymczasowym aresztowaniu orzekałyby sądy okręgowe. Obecnie o jego stosowaniu decyduje sąd rejonowy, a najczęściej młodzi asesorzy.

- Bezzasadne tymczasowe aresztowania są skutkiem błędnej oceny materiału dowodowego przez uprawnione organy, a nie efektem wadliwości przepisów - uzasadnia sędzia Sławomir Różycki z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Nowelizacja kodeksu postępowania, która umożliwia stosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanych o przestępstwo zagrożone karą do roku pozbawienia wolności, złapanych na gorącym uczynku, weszła już w życie 12 lipca.

Więcej aresztowań

W związku z nowelizacją, zdaniem ekspertów, liczba tymczasowych aresztowań wzrośnie. Do grupy przestępstw zagrożonych karą więzienia do roku należy m.in. jazda po pijanemu na rowerze czy znieważenie policjanta. Warunkiem aresztowania jest to, by domniemany sprawca został ujęty na gorącym uczynku lub bezpośrednio po przestępstwie. Dziś jest to podstawa do zatrzymania i osądzenia domniemanego sprawcy w postępowaniu przyspieszonym.

- Z pewnością spowoduje to wzrost liczby przypadków tymczasowego aresztowania. Należy przy tym wskazać, że tylko od czerwca 2006 r. Polska z powodu jego niewłaściwego stosowania przegrała już 16 spraw w Strasburgu - podkreśla Adam Bodnar z Fundacji Helsińskiej.

- Ujęcie sprawcy na gorącym uczynku nie powinno być podstawą do tymczasowego aresztowania. Zniesienie granicy jednego roku może spowodować konieczność wypłacania odszkodowań, jeżeli okres aresztowania będzie dłuższy niż orzeczona kara - uważa prof. Kruszyński.

Eksperci podkreślają, że należy przyjąć inne rozwiązania.

- Potrzebna jest górna granica okresu stosowania tego środka oraz limity przebywania w areszcie po wydaniu pierwszego wyroku - uważa Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich.

- Należy wyeliminować tymczasowe aresztowanie w sprawach błahych. My proponowaliśmy wyłączenie jego stosowania przy występkach zagrożonych karą poniżej trzech lat więzienia. Zmiany idą dokładnie w odwrotnym kierunku - mówi Adam Szejnfeld, poseł PO.

Polska (błędna) praktyka

Tymczasowe aresztowanie jest drugim po dozorze policyjnym najczęściej stosowanym środkiem zapobiegawczym w Polsce. Zdaniem ekspertów prokuratorzy zbyt często występują do sądu z wnioskiem o stosowanie tymczasowego aresztowania.

- Jeżeli ktoś popełnia występek, ale ma stałe miejsce zamieszkania w kraju, pracę i rodzinę, to niecelowe jest występowanie do sądu o jego aresztowanie. Wystarczy zastosować poręczenie majątkowe - wyjaśnia sędzia Marek Celej, dyrektor Biura Prawnego Krajowej Rady Sądownictwa.

Jego zdaniem należy też ograniczyć długość postępowania przygotowawczego.

- Powinno być szybsze i intensywniejsze. Jeżeli prokurator występuje z wnioskiem o aresztowanie, to musi mieć mocne dowody oraz ograniczony czas na jego dokończenie - twierdzi sędzia Celej.

Także Ministerstwo Sprawiedliwości zobowiązuje prokuratorów do właściwej praktyki w tym zakresie.

- Postępowanie w stosunku do tymczasowo aresztowanych powinno toczyć się bez zbędnej zwłoki i przy dużej koncentracji czynności. Należy zwłaszcza wyeliminować bezkrytyczne przedłużanie śledztw z nieuzasadnionych przyczyn - zaleca minister Zbigniew Ziobro w instrukcji dla prokuratorów.

- Często pełni ono jednak funkcję nacisku wobec podejrzanych. Niepotrzebnie dotyka przedsiębiorców ze względu na niekompetentne prowadzenie przez prokuraturę spraw gospodarczych. Wystarczy przypomnieć sprawę Romana Kluski - podkreśla poseł Szejnfeld.

- Skłonienie tymczasowo aresztowanego do złożenia zeznań, których oczekuje prowadzący postępowanie, nie może być podstawą stosowania i przedłużania tego środka. Przedłużanie aresztu z tej przyczyny pozostaje w kolizji z przepisami konstytucji - uważa dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW.Rzecznik alarmuje...

Z powodu braku odpowiednich czynności prokuratorów do rzecznika wpłynęło w 2006 roku prawie 1,5 tys. skarg od tymczasowo aresztowanych.

- Tymczasowe aresztowanie trwa często zbyt długo, zastępując karę zasadniczą - uważa dr Janusz Kochanowski.

- Wysoka jest liczba osób, wobec których tymczasowe aresztowanie stosuje się powyżej 24 miesięcy. Liczba ta wzrosła w ciągu drugiego półrocza 2006 r. Te dane nie rokują poprawy w najbliższym czasie - twierdzi RPO.

...a Trybunał skazuje

Za zbyt częste i długie stosowanie tymczasowego aresztowania Polska aż 71 razy została uznana winną naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

- Trybunał kwestionuje zbyt długi okres aresztowania, niewystarczające przesłanki jego stosowania oraz automatyczne stosowanie przepisów o aresztowaniu przez polskie sądy - twierdzi prof. Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

- Mimo wyraźnych wskazówek Trybunału o konieczności zmiany praktyki, niewiele zmieniło się w postępowaniu polskich prokuratorów i sądów - dodaje prof. Rzepliński.

W lutym Trybunał po raz pierwszy orzekł o naruszeniu przez polskie sądy zasady domniemania niewinności wobec tymczasowo aresztowanego (sprawa Garycki v. Polsce). Zasadę tę narusza jakiekolwiek stwierdzenie funkcjonariusza publicznego, które wyraża opinię, że oskarżony jest winny, zanim jego wina zostanie udowodniona.

- W ocenie winy oraz faktu popełnienia przestępstwa wysocy urzędnicy państwowi nie mogą zastępować sądów powszechnych oraz wydawanych przez nie wyroków - potwierdza Bodnar.

Dlatego eksperci krytykują praktykę zatrzymywania podejrzanych z udziałem kamer telewizyjnych. Zdaniem prawników takie zatrzymania wpływają na opinię publiczną.

- Ludzie widzą, że służby złapały rzekomego drania i prowadzą go w kajdankach. Ale minister nie może w ten sposób uwiarygadniać swoich tez. To są chwyty niedozwolone - uważa prof. Marian Filar z UMK w Toruniu.

- Aresztowania z udziałem kamer, gdy okazują się później bezpodstawne, burzą zaufanie do wymiaru sprawiedliwości - tłumaczy prof. Rzepliński.

NIE dla zmiany kompetencji...

Posłowie odrzucili 10 lipca projekt PO, który zakładał, że o tymczasowym aresztowaniu orzekałyby tylko sądy okręgowe.

- Przekazanie tej kompetencji do sądów okręgowych zapewniłoby orzekanie przez sąd z większym doświadczeniem i mniej podatny na naciski - uzasadnia poseł Adam Szejnfeld.

- Sądów rejonowych jest w Polsce 316, okręgowych tylko 45. Podejrzanych trzeba konwojować czasami po 100 km, a w tym czasie upłynąłby już termin zatrzymania - ostrzega jednak sędzia Różycki.

- Na jesieni na pewno jednak powrócimy do tych propozycji. Nie zgłoszono do nich merytorycznych zarzutów, które mogłyby się wybronić - podsumowuje poseł Szejnfeld.

90 spraw przeciwko Polsce rozpatrzył do 23 marca 2007 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu

  • 71 skarg obywateli polskich uznał za zasadne
  • 6,5 roku przebywał tymczasowo w areszcie jeden z aresztowanych
Przypadki nadużycia tymczasowego aresztowania

Bezpodstawne aresztowanie szefów firmy Bestcom - pierwsze przesłuchanie dopiero po 7 miesiącach. Aresztowanie Piotra Zaleskiego, właściciela gdańskiego kantoru Conti, uniewinniony domaga się 250 tys. zł odszkodowania za 5 miesięcy w areszcie. Aresztowanie Marii S., księgowej lobbysty Marka Dochnala, w 9 miesiącu ciąży. Odmowa widzenia przedstawicielowi RPO. Sprawa Garycki v. Polska - sąd przedłuża tymczasowy areszt i stwierdza, że oskarżony jest winny.

Reklama

Opinia

Stanisław Waltoś

karnista, Uniwersytet Jagielloński


Przekazanie orzekania o tymczasowym aresztowaniu z kompetencji sądów rejonowych do sądów okręgowych nie jest dobrym rozwiązaniem. Należy wskazać na problemy z dowożeniem podejrzanych na posiedzenie w sądzie okręgowym. Trzeba by ich konwojować nawet po 40-50 km. Tymczasem już teraz mamy trudną sytuację z zapewnieniem konwojowania podejrzanych. Ponadto należy wskazać, że konieczność orzekania w sprawie tysięcy wniosków o zastosowanie tego środka doprowadziłaby do zapchania sądów okręgowych. Zgadzam się z tym, że asesor nie powinien orzekać w przedmiocie tymczasowego aresztowania. Ale może to robić sędzia sądu rejonowego, który otrzymał nominację z rąk prezydenta. Jeśli powstają obawy o jego młody wiek i brak doświadczenia, można dodać mu do pomocy ławników. Niestety rządząca ekipa stara się pozbyć ławników z wymiaru sprawiedliwości, mimo że konstytucja przewiduje ich udział w orzekaniu.

Piotr Trocha

Gazeta Prawna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »