Pandemia wystraszyła Polaków!

Pandemia przyczyniła się do spadku odsetka Polaków decydujących się na prowadzenie młodej firmy - wynika z opublikowanego ostatnio raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W 2019 roku było to 5 proc., a rok później 3,1 proc. - podano.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Z raportu przygotowanego przez PARP we współpracy z Uniwersytetem Ekonomicznym w Katowicach na podstawie badań Global Entrepreneurship Monitor (GEM) wynika, że coraz mniej osób decyduje się na założenie i prowadzenie firmy. Odsetek ten spadł z 5 proc. w 2019 r. do 3,1 proc. w 2020 r. Tylko 5 proc. badanych z naszego kraju zadeklarowało chęć założenia firmy w ciągu najbliższych 3 lat - to najniższa wartość od początku badań GEM, czyli od 1999 r.

Reklama

Nie zmienił się jednak znacząco udział Polaków prowadzących dojrzałe firmy, działające od 3,5 roku - 12,2 proc. wobec 13 proc. rok wcześniej.

Głównym powodem zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej - jak wynika z raportu - była pandemia COVID-19. Wskazała na nią co druga osoba, która wycofała się z prowadzenia biznesu. Innymi powodami zamknięcia firmy w Polsce w 2020 r. były: nierentowność prowadzonego biznesu (10 proc.), możliwość podjęcia innej pracy lub okazji biznesowej (9 proc.), przejście na emeryturę (6 proc.).

Podobną tendencję zaobserwowano w 43 krajach, gdzie prowadzone są badania. W Europie średnio 61 proc. osób będących na etapie zakładania swojej firmy przyznało, że pandemia negatywnie wpłynęła na ich plany. Z tym problemem najbardziej zmagali się Włosi (92 proc.) i Chorwaci (73 proc.), zaś Polacy - w 64 proc.

Przedsiębiorcy z naszego kraju byli również sceptyczni, jeśli chodzi o perspektywy rozwoju. Aż 59 proc. osób prowadzących młode firmy, a jeszcze więcej dojrzałe (75 proc.) oczekiwało, że tempo rozwoju ich firmy będzie niższe z powodu pandemii. To najwyższe notowane wskaźniki wśród 18 państw Europy. W Polsce 27 proc. właścicieli młodych firm i 35 proc. dojrzałych przyznało w połowie 2020 r., że polski rząd podejmuje efektywne działania przeciwdziałające gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa. Najbardziej pozytywnie działania swojego rządu oceniają właściciele firm z Luksemburga (76 proc. właścicieli młodych firm, 73 proc. właścicieli dojrzałych firm).

Z badań GEM przeprowadzonych w 2020 r. wynika, że we wszystkich badanych krajach, niezależnie od poziomu dochodu, głównym powodem zakładania biznesu jest dążenie do zapewnienia sobie utrzymania z uwagi na niewystarczającą dostępność miejsc pracy. Kolejnym najczęściej wskazywanym powodem jest chęć wzbogacenia się i osiągania wysokich dochodów. Trzecią najbardziej popularną motywacją jest potrzeba zmiany świata. W Polsce wyniki badań z 2020 r. diametralnie różnią się od tych z 2019, kiedy to przedsiębiorcy chcieli przede wszystkim kontynuować tradycje rodzinne (82 proc. wskazań) oraz odmieniać świat (65 proc.).

W raporcie wskazano, że rok 2020 był rokiem, w którym firmy deklarowały, że chętniej zostają na rodzimym rynku. "W państwach o niskim poziomie dochodu odsetek młodych firm działających wyłącznie na rynku krajowym jest najwyższy (93 proc.), a w państwach o średnim poziomie dochodu i w gospodarkach najbogatszych - niższy (odpowiednio 91 proc. i 75 proc.). Względem 2019 r. odsetek polskich młodych przedsiębiorstw działających wyłącznie na rynku krajowym wzrósł o 7 p.p." - czytamy.

Wyniki badań pokazują, że w 2020 r. dużo mniej kobiet i mężczyzn dostrzegało szanse biznesowe w swoim otoczeniu. W porównaniu do roku 2019 nastąpił spadek o prawie 40 p.p. w grupie kobiet (do poziomu 50 proc.) i ponad 30 p.p. w grupie mężczyzn (do poziomu 53 proc.). Pomimo tego, w obu grupach płci względem roku 2019 spadł udział osób odczuwających strach przed porażką w biznesie - do 38 proc. w przypadku mężczyzn i 43 proc. - kobiet (odpowiednio o ponad 16 p.p i 17 p.p.).

- Motywacje do zakładania firm są zależne od poziomu rozwoju gospodarczego kraju i związanych z nim warunków do założenia działalności, natomiast w mniejszym stopniu od płci. W 2020 r. jako dodatkowy czynnik pojawiła się również pandemia COVID-19. W krajach o niskim i średnim poziomie dochodu najczęściej wskazywaną w 2020 r. motywacją - zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn - jest chęć zapewnienia sobie utrzymania lub wzbogacenia się. W Polsce również zaobserwowano taką tendencję - wskazała cytowana w informacji Anna Tarnawa z Departamentu Analiz i Strategii PARP.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »