Już 6 proc. przedsiębiorców płaci zaliczki na PIT co kwartał

Dzięki kwartalnym rozliczeniom podatkowym przedsiębiorcy mają lepszą płynność i mniej obowiązków. Nic dziwnego, że przybywa mikrofirm opłacających podatki w rytmie trzymiesięcznym.

W 2008 roku tylko 3 proc. przedsiębiorców płaciło zaliczki na podatek dochodowy proc. w rytmie kwartalnym. W roku ubiegłym było ich już 6 proc. - wynika z danych Ministerstwa Finansów.

Główną wadą kwartalnego trybu opłacania zaliczek jest konieczność dokładniejszego planowania przepływów finansowych. Przedsiębiorca musi bowiem tak prowadzić firmę, aby na początku nowego kwartału dysponować większą kwotą, potrzebną do opłacenia zaliczek z trzech miesięcy. W przypadku opłacania podatku co miesiąc wystarczy regularnie odprowadzać określoną kwotę.

Reklama

Ale dzięki kwartalnym rozliczeniom przedsiębiorca dysponuje większą gotówką w okresach poprzedzających rozliczenia. To spore ułatwienie w sytuacji, kiedy np. część kontrahentów spóźnia się z płatnościami. Nawet przy terminowo spływających należnościach i braku problemów z płynnością wolną gotówkę można zdeponować choćby w banku. Oczywiście, korzyści finansowe w takim wypadku są tym większe, im więcej środków posiada przedsiębiorca.

Możliwość dysponowani większymi środkami nie jest bez znaczenia np. przy zakupie towarów czy surowców koniecznych przy działalności gospodarczej. Zwykle dostawcy oferują większe upusty przy zakupie za wyższe kwoty, takie zaś łatwiej zgromadzić przy kwartalnym rytmie rozliczeń. Oczywiście, większy zakup - ze względu na wyższe koszty - przekłada się później na wysokość rozliczeń z fiskusem, co skutkuje obniżeniem kwoty należnej zaliczki.

Jest jeszcze jeden element, przemawiający za rozliczeniami kwartalnymi, mianowicie czas. Przedsiębiorca opłacający zaliczki co miesiąc spędza na wypełnianiu formularzy dla urzędu skarbowego więcej czasu niż osoba, która robi to co kwartał. Oczywiście, aby taką oszczędność uzyskać, potrzebna jest systematyczność przy prowadzeniu własnej księgowości. W innym wypadku bowiem może się okazać, że czas zaoszczędzony na wypełnianiu formularzy przedsiębiorca traci na poszukiwanie zaginionych faktur i uzupełnianie danych z minionych trzech miesięcy.

Jeszcze większe korzyści przynosi zmiana terminów płatności podatku VAT z miesięcznej na kwartalną. Tutaj w grę wchodzi także większa płynność, więcej swobody przy potrącaniu podatku naliczonego (rozliczający się miesięcznie mają na to trzy miesiące, zaś osoby rozliczające się kwartalnie - aż trzy kwartały) i mniej biurokracji. Chodzi zarówno o mniejszą liczbę deklaracji VAT-owskich, bo 4 rocznie, a nie 12, ale także o zmniejszenie liczby ewentualnych korekt w razie stwierdzenia błędu w jednym z poprzednich rozliczeń. Przy miesięcznych rozliczeniach czasem trzeba korygować wszystkie z nich wstecz aż do miesiąca, w którym pojawił się błąd. Przy kwartalnym trybie opłacania VAT, korekt będzie mniej.

Zmiany trybu rozliczania PIT z miesięcznego na kwartalny można dokonać tylko raz w roku. Można się na to zdecydować na początku nowego roku podatkowego, nie później niż do dnia, w którym trzeba zapłacić pierwszą zaliczkę miesięczną na podatek dochodowy, czyli do 20 lutego. Z kolei w przypadku VAT takiej zmiany można dokonać cztery razy w roku. Decyzję należy podjąć do 25 dnia drugiego miesiąca kwartału, za który ma zostać złożona deklaracja kwartalna.

Marek Siudaj

Sprawdź wskaźniki dla firm na stronach Biznes INTERIA.PL

Tax Care S.A.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »