Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,12 proc. do 12 965,69 pkt.
Nasdaq stracił 0,11 proc. i wyniósł 2 948,57 pkt.
Indeks S&P 500 wzrósł o 0,07 proc. i wyniósł na koniec dnia 1 362,21 pkt.
- Nastrój na parkiecie staje się defensywno-negatywny w miarę jak tydzień posuwa się naprzód - powiedział Kevin Ferry, strateg rynkowy Cronus Futures Management, dodając, że "uporządkowane spadki" byłyby zdrowe dla rynku.
Amerykański minister skarbu Timothy Geithner przedstawił w środę plan reformy podatków od korporacji, która ma m.in. zniechęcać do przenoszenia miejsc pracy za granicę i zapewnić państwu dodatkowe dochody. Plan przewiduje obniżenie podatku od korporacji z obecnych 35 procent - co jest najwyższą jego stawką wśród wszystkich krajów wysoko rozwiniętych z wyjątkiem Japonii - do 28 procent. Przedsiębiorstwa przemysłu wytwórczego płaciłyby jeszcze mniej: 25 procent, co byłoby wyrazem poparcia dla tego sektora.
Jednocześnie rządowy projekt - który musi jeszcze zatwierdzić Kongres - eliminuje rozmaite ulgi, odpisy i inne przywileje podatkowe korporacji, dzięki którym płacą one na ogół znacznie mniej niż wspomniane 35 procent.
W USA zanotowano spadek indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Sprzedaż domów na rynku wtórnym w styczniu wzrosła do 4,57 mln w ujęciu rocznym. Analitycy z Wall Street spodziewali się wzrostu sprzedaży domów na rynku wtórnym do 4,66 mln.
Wśród spółek, gigant komputerowy Dell odnotował spadek kursu akcji o prawie 6 proc., po tym jak spółka ogłosiła nieco gorsze od oczekiwań wyniki kwartalne i zaprezentowała nie do końca optymistyczne oczekiwania na przyszłość.
Spółki naftowe zyskiwały po tym, jak Nabors Industries ogłosił lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne.
W czwartek wyniki za czwarty kwartał podadzą Hormel, Koh'l Target, AIG i Gap, a w piątek JCPenney.



Twój komentarz może być pierwszy!