Decyzje dot. polityki monetarnej po I kwartale

- Prawdopodobieństwo zacieśniania polityki monetarnej jest większe niż prawdopodobieństwo jej luzowania - uważa Anna Zielińska-Głębocka z RPP. Jej zdaniem, decyzje dotyczące dalszego kształtu polityki monetarnej będzie można podjąć po I kwartale.

- Zgodnie z naszym komunikatem - ja też mam taką opinię - jeśli rzeczywiście osłabienie wzrostu gospodarczego będzie niewielkie, a jednocześnie utrzyma się taka wysoka stopa inflacji (...), to będziemy pewnie myśleć nad zmianą, nad zacieśnieniem polityki monetarnej. Natomiast jeśli ten scenariusz optymistyczny, co do wzrostu PKB, się nie sprawdzi - to trzeba będzie się zastanowić nad tym, czy utrzymać tę politykę obecną - powiedziała Zielińska-Głębocka w TVN CNBC.

- Ja na razie sądzę, że prawdopodobieństwo obniżek stóp proc. maleje. Część inwestorów oczekiwała na obniżki stóp, więc oczywiście różne warianty polityki pieniężnej są u nas rozpatrywane. Ja bym powiedziała, że prawdopodobieństwo zacieśniania polityki monetarnej jest większe, niż prawdopodobieństwo jej luzowania - dodała.

Reklama

- Myślę, że I kwartał to jest to, co można nazwać "wait and see", zobaczymy co się będzie działo w otoczeniu zewnętrznym i czy te trendy wzrostowe się utrzymają. Prawdopodobnie się jeszcze utrzymają przez pierwsze dwa-trzy miesiące. Czekamy też na nową projekcję, która praktycznie się ukaże w marcu. Także myślę, że po I kwartale czeka nas głębsza dyskusja, czy utrzymujemy obecne nastawienie, czy zacieśniamy - powiedziała członkini RPP.

Pytana, czy najwcześniej decyzja o zmianie polityki stóp proc. może zapaść w kwietniu powiedziała:

- Prawdopodobnie tak, chyba że jakieś sygnały... my dostajemy bardzo wiele informacji, różnych prognoz wcześniej, także oczywiście sprawdzamy też prognozy, jakie robią instytucje międzynarodowe. Kierujemy się głównie prognozą naszą, NBP, ale bierzemy pod uwagę także inne informacje. Jeśli taki inne informacje dramatyczne napłyną również w jedną i w drugą stronę, to Rada może oczywiście podjąć decyzję wcześniej, ale wydaje mi się, że po pierwszym kwartale to byłaby taka najbardziej logiczna, z puntu widzenia oceny sytuacji gospodarczej, decyzja.

Zielińska-Głębocka komentując wynik wzrostu PKB w 2011 roku stwierdziła: - Bardzo dobry wynik, oznacza to rzeczywiście, że za nami jest bardzo dobry rok. (...) Nasz start do kolejnego, trudnego roku jest bardzo dobry, także jestem bardzo zadowolona.

Produkt Krajowy Brutto wzrósł w 2011 roku o 4,3 proc. po wzroście o 3,9 proc. w 2010 roku.

- Moim zdaniem, tempo PKB utrzyma się w granicach 3,0 proc. w 2012 roku. Czy to będzie 3,1 czy 3,2 trudno przesądzać, ale również i nasze prognozy krótkookresowe, dwunastomiesięczne pokazują, że ten wzrost gosp. będzie wyższy, niż zakłada budżet opracowany przez rząd. Wierzę w to, że to będzie powyżej 3,0 proc. - powiedziała.

Pobierz za darmo program PIT 2011

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »