Ericsson zamyka fabryki w Szwecji, zwolni 3000 osób

Ericsson, szwedzki gigant elektroniczny, zamknie w swoim kraju dwie ostatnie fabryki i zwolni 3000 osób. Motywem są oszczędności. Informuje o tym dzisiejsze wydanie dziennika "Svenska Dagbladet".

Ericsson w lipcu informował, że wprowadzi w życie planowane od 2014 r. cięcie kosztów w wysokości 9 mld koron (1 korona = 0,44 zł). Firma działa na trudnym rynku telekomunikacyjnym i nie znaleziono innego sposobu na oszczędzanie, jak zwalnianie ludzi.

Ericsson zamknie zakłady w Boras i Kumla. To koniec 140-letniego okresu,w którym spółka produkowała na terenie Szwecji (na początku urządzenia telegraficzne i telefoniczne). Likwidacja fabryk da 3 mld koron oszczędności. Teraz szczegóły zwolnień są negocjowane ze związkami. Firma zwalniać też będzie personel w innym krajach, szczególnie w operacjach sieciowych.

Reklama

Ericsson ma teraz 120 000 pracowników, w tym 17 000 w Szwecji.

Krzysztof Mrówka

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zwolniony | Ericsson
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »