MRiRW: Grypa ptaków to strata dla całego sektora drobiarskiego

​Grypa ptaków wciąż jest groźna, a zakażenie drobiu wirusem, to o nie tylko strata dla hodowcy, producenta, lecz także dla całego sektora drobiarskiego - wskazał w komunikacie minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda.

Nie czekaj, rozlicz PIT 2020

- Grypa ptaków wciąż jest groźna. Zakażenie drobiu wirusem HPAI, to o nie tylko strata dla hodowcy, producenta, lecz także dla całego sektora drobiarskiego. Dlatego niezbędne jest ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji. Analiza występujących w Europie i Polsce wirusów HPAI wskazuje na bardzo niski potencjał zoonotyczny, co powoduje, że nie są one niebezpieczne dla zdrowia ludzi - podkreślił, cytowany w komunikacie minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda.

Reklama

Zaznaczył, że w tym roku obserwowana jest bardzo niekorzystna sytuacja epizootyczną w zakresie grypy ptaków w całej Europie.

Podał, że szczególnie dotyczy to Francji gdzie do 7 kwietnia br. stwierdzono 428 ognisk choroby oraz Niemiec ze stwierdzonymi 164 ogniskami wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI).

W Polsce także utrzymuje się wysoki poziom zagrożenia związanego z możliwością wystąpienia ognisk tej choroby w gospodarstwach utrzymujących drób.

Według szefa resortu rolnictwa, sytuacja ta wymaga szczególnej uwagi i wzmożonej ostrożności hodowców drobiu na całym terytorium Polski w celu minimalizacji ryzyka przeniesienia wirusa na teren gospodarstw.

Zaapelował o przestrzeganie zasad bioasekuracji, zwłaszcza utrzymywanie drobiu w sposób ograniczający jego kontakt z dzikimi ptakami, w tym nie pojenie drobiu ze zbiorników, do których mają dostęp dzikie patki.

Resort zaleca również m.in. przechowywać słomę pod przykryciem, uniemożliwiającym kontakt z ptactwem dzikim a przed wprowadzeniem do obiektu odkażać środkami dezynfekcyjnymi dopuszczonymi do stosowania w obecności ptaków oraz przestrzegać zasad higieny tj. myć i odkażać ręce oraz stosować odzież ochronną oraz obuwie ochronne przy wchodzeniu do budynków inwentarskich, a także czyścić i odkażać narzędzia i sprzęt używany do obsługi zwierząt.

Według ministerstwa, zastosowanie się do tych obowiązków, w tym w szczególności zachowanie podstawowych zasad higieny, częste mycie rąk ciepłą woda z mydłem, dezynfekcja pomieszczeń inwentarskich, przy jednoczesnym ograniczeniu do niezbędnego minimum liczby osób wchodzących do pomieszczeń inwentarskich, są prostymi, a jednocześnie bardzo efektywnymi, sposobami zmniejszającymi ryzyko wystąpienia choroby gospodarstwie.

Obecną epidemię grypy ptaków w Polsce wykryto 24 listopada ub.r. na fermie kur niosek w gminie Wolsztyn w woj. wielkopolskim. Do końca grudnia stwierdzono 19 ognisk choroby. A od stycznia br. - 77 ogniska. Obecnie ponad 100 ognisk.

Poprzednia epidemia HPAI pojawiła się w Polsce na przełomem grudnia 2019 i stycznia 2020 r. Wówczas w sumie stwierdzono 35 ogniska tej choroby, głównie w stadach kaczek i indyków. Ostatni przypadek stwierdzono 31 marca br. w woj. lubuskim. W tym czasie choroba zaatakowała drób w dziewięciu województwach.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze



PAP
Dowiedz się więcej na temat: ptasia grypa | drób | polski drób | polska żywność | Mięso drobiowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »