Nasz kraj ma ukrytego asa w rękawie

Ponad 70 polskich firm z branży teleinformatycznej oraz polskie regiony prezentują się na rozpoczętych we wtorek targach komputerowych CeBit w Hanowerze. Jednym z hitów tej prezentacji pod hasłem "Polska - kraj możliwości" są gry komputerowe.

CeBit to największe na świecie spotkanie przedstawicieli branży teleinformatycznej i˙gospodarki cyfrowej. Według wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, który we wtorek odwiedził hanowerskie targi, mocna tegoroczna reprezentacja Polski to część starań o uzyskanie statusu kraju partnerskiego targów CeBit w 2013 r.

- Status kraju partnerskiego umożliwiłby polskiej branży teleinformatycznej możliwość zawarcia wielu kontaktów na rynku europejskim. Mam nadzieję, że nasze starania zostaną uwieńczone sukcesem. Decyzja zostanie ogłoszona w połowie tego roku - powiedział Pawlak PAP.

Reklama

Podkreślił, że branża teleinformatyczna w Polsce rozwija się intensywnie; w zeszłym roku wartość polskiego rynku IT osiągnęła 28,7 mld zł i przekroczyła poziom sprzed kryzysu w 2008 r.

Spore zainteresowanie budzi projekt - Wielkopolskie Centrum Telemedycyny - który umożliwia przeprowadzanie zdalnych konsultacji lekarskich np. za pomocą przesyłu obrazów wideo z sali operacyjnej w trójwymiarze.

Z kolei Zakład Fizyki Biomedycznej Uniwersytetu Warszawskiego zaprezentował "Interfejs mózg-komputer", który umożliwia np. pisanie lub włączanie urządzeń bez używania siły mięśni. Elektrody wykrywają fale mózgowe, a program komputerowy analizuje je i wykrywa podjętą decyzję. Urządzenie mogłoby pomóc osobom niepełnosprawnym.

Dużym powodzeniem na targach cieszy się strefa polskich gier, prezentująca nowości z gatunku gier na konsole, mobilnych i on-line. Odwiedzający CeBit mogą spróbować swoich sił w grze "Sniper 2", będącej najnowszym produktem firmy City Interactive; premiera gry odbędzie się w 2012 r. Pierwsza edycja "Snipera" sprzedała się w 2 mln egzemplarzy na świecie. Także firma Techland oferuje na CeBit przedpremierowy pokaz swej najnowszej gry "Mad Riders".

Jak podkreślił Pawlak, polskie gry komputerowe sprzedają się doskonale na świecie - nawet lepiej niż w samej Polsce. Pawlak uważa, że rynek gier będzie rozwijał nawet się bardziej dynamicznie niż tradycyjne kino. "Wraz z kolejnymi pokoleniami, które wychowały się na grach komputerowych, popyt na nie będzie wzrastał" - powiedział.

Jednak według wystawców prężnie rozwijający się rynek gier komputerowych w Polsce wciąż jest niedoceniany. "Gry traktowane są ciągle jak rozrywka, podczas gdy stały się już przemysłem" - powiedziała PAP Małgorzata Sobieszek z Techlandu.

Celem prezentacji polskich gier na targach CeBit jest również zachęcenie zagranicznych producentów gier do inwestowania w Polsce i tworzenia miejsc pracy. "Mamy dziś świetnych specjalistów, którzy uciekają do pracy za granicę" - powiedział Arkadiusz Cybulski ze spółki one2tribe.

Tegoroczne targi CeBit potrwają do 10 marca. Uczestniczy w nich 4200 wystawców z 70 krajów. Wiodącym tematem tegorocznych targów jest bezpieczeństwo tzw. cloud computing ("przetwarzanie w chmurze"), czyli możliwości korzystania z tysięcy użytkowych serwisów sieciowych on-line i różnych usług dostępnych poprzez standardową przeglądarkę internetową.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: gry | kraje | 'Wtorek' | Asa | gry komputerowe | gry sieciowe | Polskie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »