Nie daj się zwariować w sklepie z zabawkami

Do Mikołaja zostało tylko siedem dni, w sklepach z zabawkami zaczyna się prawdziwe szaleństwo - informuje "Polska The Times".

Do Mikołaja zostało tylko siedem dni, w sklepach z zabawkami zaczyna się prawdziwe szaleństwo - informuje "Polska The Times".

W tym roku hitem prezentów będą konsole gier komputerowych z kontrolerami ruchu gracza. Prawdziwy renesans przeżywają też gry planszowe. I jedne i drugie są koszmarnie drogie.

Jak radzą pytani przez gazetę eksperci, z zakupami nie warto czekać na ostatni moment, bo ceny będą się zmieniać jak w kalejdoskopie, a wybór z dnia na dzień będzie mniejszy.

Co gorsza, z najnowszego raportu opublikowanego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wynika, że w co trzeciej skontrolowanej zabawce wykryto różnego rodzaju uchybienia. Druty wystające z misiów, zbyt małe elementy w zabawkach dla niemowląt, łatwy dostęp do baterii - to najczęściej spotykane niedopatrzenia.

Reklama

Gdy już mamy prezenty, trzeba jeszcze zainwestować w brodatego Mikołaja. To kolejny wydatek. Wizyta domowa, trwająca do pół godziny, kosztuje 100-160 zł. Mikołaja można zaprosić do szkoły lub przedszkola za 300-400 zł.

Więcej w "Polska The Times".

PAP
Dowiedz się więcej na temat: The Times
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »