NRL negatywnie zaopiniowała projekt dotyczący sieci szpitali

Naczelna Rada Lekarska negatywnie zaopiniowała projekt nowelizacji ustawy dotyczący sieci szpitali.

W posiedzeniu Rady uczestniczyli zaproszeni goście, między innymi, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia oraz przedstawiciel Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP.

Według resortu zdrowia, stworzenie sieci szpitali ma zagwarantować stabilne finansowanie placówek i uporządkować system opieki zdrowotnej. Sieć szpitali czyli system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia (PSZ) świadczeń opieki zdrowotnej będzie finansowany ze środków publicznych. Ma objąć również ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. W sieci będą mogły znaleźć się szpitale, w których działa izba przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy oraz niektóre specjalistyczne placówki zajmujące się leczeniem onkologicznym lub pulmonologicznym.

Reklama

Maciej Hamankiewicz - prezes NRL - poinformował, że Rada wyraża sprzeciw w sprawie sieci szpitali. Powodem ma być niedostateczny stopień przygotowania projektu dlatego wprowadzanie zmian odbywało by się wbrew środowisku medycznemu. Według prezesa, podstawowym powodem sprzeciwu jest brak wskazania źródeł finansowania proponowanych zmian.

W przyszłym tygodniu projektem dotyczącym sieci szpitali ma zająć się Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów oraz Stały Komitet RM.

Ty też możesz pomóc! Czekamy na Twoje wsparcie na pomagam.interia.pl!

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: szpital | projekt | sieć szpitali | szpitale | NRL | sieci | Naczelna Rada Lekarska | rada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »