Telewizyjny rekord wszech czasów

Zapamiętać trzeba trzy kwestie - nazwę klubu New Orleans Saints oraz nazwę imprezy - Super Bowl i rok 2010. Finał rozgrywek futbolu amerykańskiego, w którym Święci wygrali z Indianapolis widziało w telewizji CBS 106,5 mln osób. To nowy rekord wszech czasów w USA.

W zeszłym roku finał Super Bowl widziało 98,7 mln ludzi. Do tej pory rekord dzierżył ostatni odcinek serialu wojennego "M-A-S-H" w 1983 r. - 105,97 mln widzów. Teraz jednak jest w amerykańskich domach 114,9 mln telewizorów, w 1983 r. było ich zaledwie 83,3 mln. "M-A-S-H" miał 77-procentową frekwencję, Super Bowl już tylko 68-proc.

Świetny tegoroczny wynik przełoży się oczywiście na wpływy z reklam i oczekiwania odnośnie do wpływów z reklam z meczów futbolowych w następnym sezonie. Super Bowl pokazywany jest w telewizji w systemie rotacyjnym (w 2008 r. NBC sprzedał wszystkie reklamy za 206 mln USD). CBS czynił to ostatni raz trzy lata temu. To najlepszy czas reklamowy w roku.

Krzysztof Mrówka

Czytaj również:

Dobry znak dla świata z... futbolu

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: finał | Super Bowl | rekord
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »