USA. Stopy procentowe bez zmian

Podczas posiedzenia 22 września Fed utrzymał główną stopę procentową w USA w przedziale 0-0,25 proc. Fed podał, że nie zmieni stóp procentowych, dopóki kraj nie zbliży się do osiągnięcia pełnego zatrudnienia i inflacji na poziomie 2 proc. We wrześniu 9 na 18 członków FOMC było za podwyżką stóp proc. w USA w 2022 r. Fed prognozuje cztery podwyżki stóp do końca 2023 r. i siedem podwyżek do końca 2024 r. Mediana prognoz dotyczących oczekiwań odnośnie stóp procentowych w długim terminie, czyli tzw. neutralnej stopy procentowej, wyniosła we wrześniu 2,5 proc.

Fed utrzymał główną stopę procentową w USA w przedziale 0-0,25 proc. - podano w komunikacie po posiedzeniu Rezerwy Federalnej USA.

9 na 18 członków FOMC za podwyżką stóp proc. w USA w 2022 r. Fed prognozuje cztery podwyżki stóp do końca 2023 r. i siedem podwyżek do końca 2024 r.

Fed po raz ostatni obniżył stopy procentowe na posiedzeniu 15 marca 2020 r., gdy zdecydowano o obniżeniu stopy funduszy federalnych do 0-0,25 proc. Fed ustanowił wtedy również program skupu aktywów o wartości 700 mld USD, z czego 500 mld USD wydane zostanie na obligacje rządowe, a 200 mld USD na papiery dłużne zabezpieczone kredytami hipotecznymi.

Reklama

Kolejne posiedzenie Rezerwy zaplanowano na 2-3 listopada.

Na taką decyzję oczekiwały rynki. Analitycy byli zgodni w prognozach, że stopy procentowe w USA pozostaną niezmienione.

Świat finansów oczekiwał także na ewentualną zapowiedź zmniejszenia sali skupu aktywów.

W komunikacie po posiedzeniu przypomniano, że FOMC zapowiedział wcześniej zwiększanie zasobów skarbowych papierów wartościowych o co najmniej 80 mld USD miesięcznie oraz papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką o co najmniej 40 mld USD miesięcznie do czasu osiągnięcia znacznego postępu w realizacji celów dotyczących maksymalnego zatrudnienia i stabilności cen.

"Od tego czasu gospodarka poczyniła postępy w realizacji tych celów. Jeśli postępy będą nadal zasadniczo zgodne z oczekiwaniami, Komitet uważa, że wkrótce uzasadnione może być zmniejszenie tempa zakupów aktywów" - napisano w dzisiejszym komunikacie.

Od grudnia 2020 r. Fed komunikuje, że skup aktywów w USA będzie prowadzony co najmniej w obecnej skali (120 mld USD miesięcznie) zanim nie nastąpi "dalsza znacząca poprawa" w kierunku realizacji celów Fed, czyli stabilności cen i pełnego zatrudnienia.

Pod koniec sierpnia prezes Fed Jerome Powell powiedział, że przesłanka "dalszej znaczącej poprawy" względem inflacji została spełniona, a względem pełnego zatrudnienia widać wyraźny postęp w kierunku jej realizacji. Powell poinformował ponadto, że jego zdaniem, podobnie jak w ocenie większości uczestników ostatniego posiedzenia FOMC, jeżeli gospodarka będzie rozwijać się zasadniczo zgodnie z oczekiwaniami, byłoby właściwe rozpocząć ograniczanie tempa skupu aktywów (tapering) w bieżącym roku.

Obecnie Fed skupuje miesięcznie 80 mld USD Treasuries i 40 mld USD papierów zabezpieczonych hipoteką (MBS).

Redukcja skupu aktywów w USA może zacząć się w listopadzie i skończyć w połowie 2022 r. - powiedział prezes Fedu Jerome Powell podczas wideokonferencji w środę po posiedzeniu Rezerwy. Powell dodał, że decyzja ws. rozpoczęcia taperingu w USA jest możliwa już na najbliższym posiedzeniu Fed.

"Omówiliśmy również właściwe tempo zmniejszania zakupów aktywów, gdy warunki ekonomiczne spełnią kryteria określone w forward guidance. Chociaż nie podjęto żadnych decyzji, uczestnicy generalnie uważają, że jeśli ożywienie pozostanie na właściwej ścieżce, proces stopniowej redukcji aktywów, który zakończyłby się w połowie przyszłego roku, byłby właściwy" - wskazywał prezes Fedu.

Dodał, że w gronie FOMC istnieje szerokie poparcie dla wskazanego terminu zakończenia taperingu, a głosowanie w tej sprawie było w środę jednomyślne.

Powell poinformował w środę, że postęp w kierunku realizacji celu inflacyjnego został wypełniony bardziej niż w znaczącym stopniu i obecnie Fed przygląda się realizacji celu pełnego zatrudnienia. Dodał, że nie potrzebuje "przełomowo mocnych" danych z rynku pracy, by w listopadzie zagłosować za rozpoczęciem taperingu, i wystarczą mu jedynie "przyzwoite" raporty payrolls.

"Wielu uczestników posiedzenia uważało, że znaczący dalszy postęp w kierunku zatrudnienia jest już spełniony. Inni uważają, że jest blisko spełnienia tej przesłanki i chcą zobaczyć jeszcze trochę postępu. (...) Moim zdaniem, kryterium znaczącego dalszego postępu w kierunku celu zatrudnienia jest niemal spełnione" - powiedział Powell. "Gdy te dwie przesłanki zostaną spełnione, FOMC podejmie decyzję. To może wydarzyć się już na najbliższym posiedzeniu" - dodał.

Przewodniczący FOMC zaznaczył, że Fed nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do tempa taperingu. Dodał, że tempo taperingu może zostać przyspieszone lub spowolnione w razie potrzeby.

Odnosząc się do pytania o zarządzanie sumą bilansową po zakończeniu taperingu, Powell powiedział, że faktycznie jest wiele kwestii związanych z zakończeniem skupu aktywów, o których Fed będzie musiał zacząć myśleć.

"Ale najpierw chcemy mieć za sobą decyzję o taperingu, a dopiero później przyjrzymy się tym kwestiom" - powiedział. Według przewodniczącego FOMC, spełnienie kryteriów dla rozpoczęcia taperingu nie jest warunkiem dla podwyżek stóp proc.

"Moment rozpoczęcia i tempo zbliżającego się ograniczenia skupu aktywów nie ma na celu bezpośredniego sygnalizowania terminu rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych. Do tego potrzebne są jeszcze bardziej surowe kryteria (względem wypełnienia celów Fed - przyp. PAP)" - powiedział Powell.Zaznaczył, że wszyscy poza jednym bankierem, wskazali jako zasadne dokonanie podwyżek stóp procentowych w 2023 r.

Według Powella, prognozy inflacyjne w USA umiarkowanie wzrosły. "Jak widać prognozy inflacji w ostatnich latach nieco wzrosły. Myślę, że jest to odzwierciedlenie faktu, że wąskie gardła po stronie podaży i niedobory, które obserwujemy w gospodarce, tak naprawdę nie zaczęły się jeszcze w znaczący sposób rozwiązywać. To będzie z nami. Sugeruje to, że w tym roku inflacja będzie wyższa i sądzę, że inflacja na przyszły rok i 2023 również wzrośnie. (...) Chcemy, aby oczekiwania inflacyjne były zakotwiczone na poziomie około 2 proc. To jest naprawdę ostateczny test na to, czy uda nam się to zrobić w ramach naszych wytycznych" - powiedział przewodniczący FOMC.

"Wskaźniki inflacji długoterminowej wydają się zgodne z celem niższego biegu inflacji na poziomie 2 proc. Jeśli utrzymująca się wyższa inflacja miałaby stać się poważnym problemem, zareagowalibyśmy i wykorzystalibyśmy swoje narzędzia, aby zapewnić, że inflacja będzie kształtować się na poziomie zgodnym z naszym celem. (...) Inflacja jest na poziomie 2 proc. i jesteśmy na drodze do osiągnięcia CPI umiarkowanie powyżej 2 proc. inflacja pozostanie wyższa w ciągu 2022 r., być może osiągniemy już punkt, w którym zaczniemy działać" - dodał.

Prezes Fedu podkreślił, że nadal umacniają się wskaźniki aktywności gospodarczej i zatrudnienia w USA.

"Sektory najbardziej dotknięte pandemią poprawiły się w ostatnich miesiącach, ale wzrost liczby przypadków COVID-19 spowolnił ich powrót do aktywności. Inflacja jest podwyższona, co w dużej mierze dzieje się za sprawą czynników przejściowych. Ogólne warunki finansowe pozostają akomodacyjne, częściowo odzwierciedlając środki polityki monetarnej i fiskalnej, mające na celu wspieranie gospodarki, a także przepływ kredytów do amerykańskich gospodarstw domowych i przedsiębiorstw" - powiedział Powell.

"Te środki, wraz z naszymi mocnymi działaniami dotyczącymi stóp procentowych i naszego bilansu, zapewnią, że polityka pieniężna będzie nadal wspierać gospodarkę, aż do pełnego ożywienia. Postępy w zakresie szczepień i bezprecedensowe działania w zakresie polityki fiskalnej stanowią silne wsparcie dla ożywienia. (...) Ścieżka gospodarki nadal zależy od przebiegu pandemii koronawirusa i nadal istnieją zagrożenia dla perspektyw gospodarczych" - dodał.

Według Powella, w niektórych branżach krótkoterminowe ograniczenia podaży zmniejszają aktywność gospodarczą. "Te ograniczenia są dotkliwe w branży motoryzacyjnej, gdzie światowy niedobór półprzewodników drastycznie ograniczył produkcję" - powiedział.

Jak wskazał Powell, negatywne skutki pandemii dla gospodarki nadal się zmniejszają, ale dalej istnieją zagrożenia dla perspektyw wzrostu PKB w USA.

"Realny PKB rósł w tempie 6,4 proc. w pierwszej połowie roku i oczekuje się, że wzrost utrzyma się na wysokim poziomie w drugiej połowie. Sektory najbardziej negatywnie dotknięte pandemią poprawiły się w ostatnich miesiącach, ale wzrost liczby przypadków Covid-19 spowolnił powrót do pełnego otwarcia w lipcu i sierpniu, gdy spadły wydatki konsumentów w sektorach wrażliwych na Covid-19, takich jak podróże i restauracje" - powiedział prezes Fedu.

"Wydaje się, że czynniki spowodowane pandemią, takie jak potrzeby związane z opieką i utrzymujące się obawy przed wirusem, wpływają na zatrudnienie. Wpływ tych czynników powinien zmniejszać się wraz z postępami w walce z pandemią" - dodał. Przewodniczący FOMC po raz kolejny powtórzył zapewnienie o możliwości dalszego korzystania przez Fed z pełnego wachlarza narzędzi, aby zapewnić, że ożywienie będzie jak najmocniejsze.

"Środki te, wraz z naszymi forward guidance dotyczącymi stóp procentowych i naszego bilansu, zapewnią, że polityka pieniężna będzie nadal stanowić potężne wsparcie gospodarcze do zakończenia ożywienia. Ścieżka dalszego rozwoju gospodarki w znacznym stopniu zależy od przebiegu pandemii koronawirusa i środków podjętych w celu kontrolowania jego rozprzestrzeniania się" - ocenił Powell.

***


INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: FOMC | USA | Wall Street
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »