- Dane o produkcji z dwóch ostatnich miesięcy są bardzo pocieszające. (...)Wydaje się, że on jest stymulowany popytem zewnętrznym, a to nie jest inflacjotwórcze - powiedział.
- Ja osobiście zwracam uwagę na dane o zatrudnieniu i płacach. (...) Ostatnie dane wskazują, że mamy do czynienia z bardzo powolnym wzrostem tempa płac, a szybszym zatrudnienia. To jest dobre. Trzeba zbadać trwałość tego zjawiska, a jeśli okaże się, że tak, to znaczy, że mamy stabilne ożywienie. W sumie mamy do czynienia z wczesną fazą ożywienia - dodał.
Ryzyko drugiego dna raczej dotyczy gospodarki światowej
Belka uważa, że ryzyko wystąpienia drugiego dna kryzysu dotyczy bardziej gospodarki światowej niż polskiej.
- Rzeczywiście to jest bardziej ryzyko dotyczące europejskiej, szerzej globalnej, niż polskiej. Nie można wykluczyć ryzyka drugiego dna, ale to nie jest na pewno scenariusz najbardziej prawdopodobny" - powiedział.
Jego zdaniem obawy dotyczą głównie tego czy wyhamowanie gospodarek będzie miało charakter długotrwały.
- W Europie następuje dywergencja, to znaczy część gospodarek przyspiesza, a część wpada w stagnację. Boimy się raczej trwałego obniżenia tempa wzrostu w gospodarce w Europie, tego, że kryzys podważył potencjał wzrostowy tej gospodarki i to może mieć negatywne przełożenie na polską gospodarkę, choć ostatnie dane są bardzo optymistyczne - powiedział.
Polska ma dobre perspektywy wzrostu
- W tym roku konsensus (wzrostu PKB) wynosi mniej więcej około 3-3,2 proc. Nie ma powodu, żebym występował z ekstrawaganckimi przepowiedniami. Natomiast przyszłoroczne tempo wzrostu gospodarczego ocenia się na dosyć skromnym w takiej sytuacji poziomie 3,5 proc., niektórzy wspominają o 4 proc., co byłoby sukcesem na tle międzynarodowym, ale jak spojrzymy kilka lat wstecz, to nie jest to nic imponującego. Podsumowując nie spodziewamy się, właśnie dlatego, że międzynarodowa sytuacja jest niepewna, by polska gospodarka wpadła w jakieś szaleństwo w najbliższym czasie - podkreślił.
Belka podkreślił, że założenie poczynione przez rząd, że polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 3,5 proc. PKB nie jest zbyt optymistyczne, a wręcz ostrożnościowe.
- Nie uważam, że jest to bardzo optymistyczne założenie (...) W polskiej gospodarce istnieje sporo wewnętrznego dynamizmu (...)Jeżeli nie będzie drugiego dna, to gospodarka będzie się rozwijać szybciej. Gdybym był ministrem finansów też prawdopodobnie na przyszły rok zakładałbym wzrost około 3,5 proc., na wszelki wypadek - ocenił Belka. Belka dodał, że jest przeciwny publikacji ścieżki stóp procentowych. - W czasach, w jakich jesteśmy to za duże ryzyko - powiedział.
Spadek deficytu sektora finansów publicznych do 3 proc. w 2012 roku będzie trudny, ale możliwy, jeśli gospodarka będzie przyspieszać - uważa Marek Belka, prezes NBP.
"Jeszcze nie wiemy jakie są wielkości budżetu (...) Jak głębokie będzie zejście z deficytem" - powiedział w TVN CNBC Belka. Dodał, że równie ważna, oprócz samej wysokości deficytu budżetowego, będzie sytuacja całego sektora finansów publicznych."Nie wiadomo jaki deficyt będziemy mieli w 2011 roku i jakie będzie wykonanie na 2010 rok. Osiągnięcie 3 proc. PKB w 2012 roku będzie trudne, ale możliwe jeśli gospodarka przyspieszać" - podkreślił Belka.
Belka spokojny o wyniki stress testów PKO BP
Marek Belka, prezes NBP jest spokojny o wyniki stress testów PKO BP. Uważa, że z punktu widzenia banku centralnego istotne jest, by ewentualna fuzja PKO BP i BZ WBK nie zdestabilizowała sektora finansowego w Polsce."Nie mam najmniejszych obaw co do tego, jaki będzie wynik stress testów dla PKO BP" - powiedział Marek Belka, prezes NBP w TVN CNBC.
Pytany o ewentualną transakcję przejęcia BZ WBK przez PKO BP, odpowiedział:
"Podstawowym pytaniem jakie powinien zadawać w takiej sytuacji prezes NBP jest pytanie o stabilność sektora finansowego w Polsce"."PKO BP jest jedną z dwóch największych instytucji w Polsce. Jeśli Irlandczycy wybiorą tego inwestora, to powstanie pytanie, czy sektor finansowy w Polsce może zostać potencjalnie nawet zdestabilizowany" - dodał. Powiedział, że trzeba zapytać czy PKO BP jest w stanie przeprowadzić fuzję z BZ WBK. "Trzeba patrzeć na wskaźniki, ale również na zdolność przeprowadzenia fuzji przez kierownictwo PKO BP. Osobiście nie zabieram głosu, jeśli chodzi o sprawy tzw. mikroostrożnościowe, to domena pana przewodniczącego Kluzy i KNF. Zadaję pytanie o zdolność przeprowadzenia tej fuzji przez kierownictwo PKO BP, tak by system finansowy w Polsce był tak samo stabilny, tak pewny jak dziś" - powiedział Belka.
Na pytanie, czy nie obawia się, że po ewentualnej fuzji powstałby podmiot o zbyt dużej koncentracji, która szkodziłaby konkurencji na rynku, odpowiedział: "Nie obawiam się".







~Grek
ożywienia - kryzysu.
~Leszeek2
I odwiedzi firmy!!!
~jason
~Doktorek
z reka w nocniku ale juz bedzie za pózno.Super decyza I-go sekretarz powołujac go na prezesa NBP.
~ruskiniekumac
spokojnie a obudzisz sie w zwiazku radzieckim towariszcz belka prawde ci powie .
~Wizjoner
Gdzie się obudzimy?
~burżuj
A czerwoni z PIS i PO zajma sie waszymi pieniedzmi.
~roszczeniowiec
że płace w Polsce wolno rosną! Popyt wewnętrzny go nie interesuje (jest "inflacjogenny").
~piotr34
to sie ma do Twojego "tlumaczenia"?Twoje pojecie o ekonomii panie "ekonomisto" jest delikatnie m...
~piotr34
tylko pacjent(przecietny Polak)przy tym "umrze".
~Adm
poważny problem z czytaniem treści ze zrozumieniem,być może nikt Ci tego wcześniej nie uświadomi...
~roszczeniowiec
potrzebne. Niestety, skutki działań monetarystów w rodzaju pana Belki ponoszą wszyscy i w związk...
~Normalność
opowiadając pierdoły.
~igas
ale na nieszczęście zdechł.
~lol2
że to Belka z SLD rozkręcili Polską gospodarkę w 2004 (pomijając efekt wejścia do UE), więc pewni...
~Jan1
złożyć. To Miller z Kołodką zapewnili rozwój!
~wk80
świadczą o tym trudności w zdobyciu pracy, problemy z utrzymaniem się, i coraz niższe zarobki - ...
~a
Tyle w temacie
~wójt
A swoją drogą w takim gngu i takiej bryce także bym poczuł że mi się polepsza
~r.
tylko pieniądze z Unii trochę nas ratują , a co z kredytami i leasingami walutowymi, ludzie i fir...
~zbyszek
USA. Za bardzo upraszczasz kolego.
~naj
Może przedwczsne i takie dobre samopoczucie. Czyżby dobry kolega senatora Pasiewicza?
~nick
A jak sie obudzisz to nie poznasz swojego kraju..tylko nazw ulic zostana polskie.
~lulu
ze Polacy moga spac sPOkojnie to jest akurat przeciwnie!!! pamietajcie!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »