Cross border w e-commerce będzie rosnąć 27 procent rok do roku

Jednym z głównych czynników, który będzie mieć wpływ na lokalnych konsumentów i przedsiębiorców w najbliższym czasie, jest wzrost handlu transgranicznego. Jak wynika z raportu - "Cross border e-commerce. Szansa czy zagrożenie" - opracowanego przez Pocztę Polską pod patronatem Izby Gospodarki Elektronicznej, rynek cross-border w e-commerce zdominowały takie rynki jak Chiny, Wielka Brytania, Niemcy czy Stany Zjednoczone.

To właśnie sklepy w tych państwach są najchętniej wybierane przez globalnego konsumenta.

Raport skierowany jest przede wszystkim do właścicieli sklepów internetowych. Zebrane informacje, jak i obserwacja dynamiki zmian w eCommerce w Polsce, Europie i na świecie pozwala nam uważać, że sprzedaż cross-border będzie mieć ogromny wpływ na polski eCommerce. Dlatego już teraz eSprzedawcy powinni zacząć planować strategię sprzedaży na rynkach zagranicznych. To opracowanie ma na celu pokazanie danych, które pomogą w określeniu kierunków ekspansji - informuje Rafał Cheliński, Poczta Polska S.A.

Reklama

Przewiduje się, że globalny rynek handlu cross-border do 2020 r. będzie rósł ok. 27 proc. rok do roku. Prócz naturalnych przyczyn rozwoju tej gałęzi gospodarki, takich jak większa liczba sprzedawców czy ekspansja na nowe rynki, dużą rolę odgrywać będą działania organizacji międzynarodowych. Najświeższym przykładem na to, że świat dąży do eliminacji barier w międzynarodowym przepływie towarów, jest ostatni wniosek ustawodawczy na poziomie Unii Europejskiej, przewidujący zakaz stosowania geoblokowania. Kolejnymi, zapowiadanymi w strategii Jednolitego Rynku Cyfrowego, będą uregulowania dotyczące cen przesyłek międzynarodowych czy zawierania umowy sprzedaży przez internet.

Handel transgraniczny to zdecydowanie jedno z najciekawszych i bardzo dynamicznie rozwijających się zjawisk w branży e-commerce na całym świecie. Niewątpliwie największym wyzwaniem dla e-przedsiębiorców, którzy rozważają prowadzenie sprzedaży transgranicznej stanowią regulacje prawne oraz kwestie administracyjne. I są to aspekty, które Izba Gospodarki Elektronicznej - jako instytucja aktywnie działająca na rzecz rozwoju silnej e-gospodarki, także poprzez niwelowanie barier prawnych utrudniających ten rozwój - traktuje priorytetowo w swoich działaniach zarówno w obszarze aktywności legislacyjnej jak i edukacyjnej - mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezes, Izba Gospodarki Elektronicznej.

Polski rynek cross-border w eCommerce jest, w porównaniu do pozostałych rynków unijnych, słabo rozwinięty. Polki i Polacy decydują się na zakupy transgraniczne trzy razy rzadziej niż mieszkaniec Unii. Jedną z przyczyn jest to, że najważniejszą wartością jest dla nas niższa cena (tak deklaruje 44,8 proc. Polaków pytanych przez Eurostat) i zagraniczne produkty nie są dla nas konkurencyjne.

Za granicą kwestia ceny również jest istotna (45 proc. w UE czy 49 proc. w USA), jednak liczą się również inne czynniki, takie jak: niedostępność produktu w swoim kraju (32,6 proc. w UE, 43 proc. w USA i aż 70 proc. w Chinach) czy przekonanie o lepszej jakości produktów zagranicznych. Przykładem takiego myślenia są Chińczycy - dwóch na trzech chińskich eKupujących dokonuje zakupów spoza Chin wierząc, że kupuje produkty lepszej jakości.

Rynek cross-border w eCommerce (CBEC) zdominowały takie rynki jak Chiny, Wielka Brytania, Niemcy czy Stany Zjednoczone. To właśnie sklepy w tych państwach są najchętniej wybierane przez globalnego konsumenta. Pomimo, że ceny przesyłki międzynarodowej są droższe od tych krajowych, prawie 60 proc. sprzedawców już teraz oferuje darmową dostawę. Wynika to z tego, że liderami w CBCE są międzynarodowe korporacje, wyznaczające pewien standard oraz to, że głównie kupujemy małe produkty ważące do 2 kg (70 proc.).

Analizując historie sukcesu polskich firm za granicą można dojść do dwóch wniosków. Po pierwsze, strategia ekspansji za granicę zależy od produktu, który oferujemy. W przypadku produktów premium wejście na zagraniczne rynki odbywa się często samoistnie i to sami klienci z zagranicy stanowią pierwsze ogniwo ekspansji. W innym przypadku trzeba nastawić się na duże przygotowania i dogłębne poznanie rynku, który jest celem rozwoju. Warto zwrócić uwagę na siłę zagranicznych marketplace'ów, których zasięg może pomóc w osiągnięciu odpowiedniej skali. Przydaje się to szczególnie w przypadku produktów unikatowych, dla których stworzono takie portale jak Etsy czy DaWanda.

Wchodząc na kolejne rynki nie można zapominać o wyzwaniach, które, się z tym wiążą. Logistyka produktów, obsługa klienta czy poznanie lokalnej specyfiki są elementami, bez których nawet najlepszy produkt się nie sprzeda za granicą.

Raport "Cross border e-commerce" ukazuje dwie perspektywy - konsumentów oraz sprzedawców - z Polski i z zagranicy. W raporcie przedstawiono analizę powodów, które stoją za decyzjami zakupowymi oraz sprzedażą transgraniczną, a także listę barier utrudniających podmiotom oraz konsumentom wejście w CBEC. Opracowanie zawiera również case studies podmiotów e-commerce prowadzących sprzedaż transgraniczną.

Polecamy: PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | USA | e-commerce | procent
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »