Technicznie jesteśmy w mało dynamicznym trendzie wzrostowym, który rozpoczał się po wyjściu z formacji trójkąta spadkowego. Górne ogranicznie tego trójkąta będzie teraz najważniejszym wsparciem. Wcześniej znajduje się jeszcze wsparcie przy 1100 dolarów, czyli poziom wczorajszego dołka. Oporu można szukać przy poziomie 1155 dolarów, gdzie obecna fala zrównałaby się z falą z przełomy lutego i marca. Istotnym poziomem będzie równierz szczyt z 11 stycznia i poziom 1161 dolarów za uncję.
Koniec tygodnia to jeszcze dane na temat sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Natomiast w przyszłym tygodniu poznamy wartość produkcji przemysłowej oraz dane inflacyjne z USA. Na cenę złota będą wpływać także doniesienia z Chin, które ostatnio zapowiedziały, że złoto nie będzie stanowić już głównego źródła ich rezerw. Gdyby takie informacje miały być zapowiedzią sprzedaży części rezerw, to będzie to oddziaływać negatywnie na notowania tego kruszcu.
Anna Lachowiecka








Twój komentarz może być pierwszy!