Nawigacja
Dodatki
Ankieta
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.
Przejdź do głównej części strony
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.
« wróć do informacji
Co się zmieniło na rynku pracy?
Wszystkie wątki | « poprzedni wątek następny wątek »
~Poligraf
pracę pewnej liczbie osób. Korzyści dla klientów
w czasie długotrwałej współpracy nie zauważyłem.
Niedawno składałem wniosek o kurs graficzny,
zbieżny z moim profilem zawodowym. Otrzymałem
odpowiedź, że moje kwalifikacje nie wymagają
podnoszenia. Musiałem z własnych pieniędzy
sfinansować sobie kurs, który ukończyłem. Na końcu
jeszcze usłyszałem pretensje o to, że nie
zgłosiłem rozpoczęcia kursu w Urzędzie. Do tego
dołóżmy jeszcze bardzo słabe oferty pracy (na
każdym portalu z ofertami pracy są lepsze,
następujące czasami awarie "cudownego" systemu
komputerowej rejestracji (co powoduje, że niekiedy
ludzie spędzają we wspaniałym urzędzie po 4 lub
więcej godzin). Z całym szacunkiem, ale ja uważam
że wizyta w Urzędzie Pracy to strata czasu. Jedyna
korzyść ubezpieczenie, gdyby nie to, darowałbym to
sobie już dawno. Jestem pewien, że w wielu innych
krajach opieka nad bezrobotnymi i ich aktywizacja
zawodowa stoi na o wiele wyższym poziomie. Nikt
mnie nie przekona że działalność urzędów pracy
można uznać za wystarczającą.
~Poligraf
pracę pewnej liczbie osób. Korzyści dla klientów
w czasie długotrwałej współpracy nie zauważyłem...