- Pieniądze na wsparcie stoczniowców właściwie się już kończą, więc katarskie miliony bardzo by się przydały - mówi reporterowi RMF FM Grzegorzowi Hatylakowi Krzysztof Figura, przewodniczący Solidarności w stoczni szczecińskiej. - Gdyby się okazało, że te gwarancje, o których mówił pan minister Gawlik, są do odzyskania, mogłyby być użyte jako wsparcie dla pracowników zakładu - dodaje.
Związkowcy obawiają się jednak, że minister nie wiedział w czerwcu co mówi i nigdy stoczniowa transakcja gwarancjami nie była objęta. Albo przeciwnie: była, ale rząd nie ma pojęcia, jak pieniądze od Katarczyków odebrać.






~Marek
Stoczniowi związkowcy nie przejmowali się losem stoczni gdy masowo produkowali kosztowne buble, z...
~~~ks
Wszystkim podatnikom należy się odszkodowanie za miliony z naszych podatków wpakowane w stocznie....
~sceptyk
Gdy przemysł lekki upadał jakoś się nie przejmowali. Nam nie gwarantowano tak wysokich odpraw o i...
~R.S.O.
Stoczniowcy pod ścianą rozpaczy, bez pracy i perspektyw.
A tu, tylko czy Tusk będzie prezydentem,...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »