Najbliższą barierą dla WIG-20 jest poziom 2405 pkt., a jego sforsowanie będzie zapowiadało test górnego ograniczenia luki bessy na 2455 pkt. Domknięcie luki odczytam jako sygnał siły kupujących i będę liczył na atak na dotychczasowy szczyt na 2501 pkt.
Najbliższe wsparcie znajduje się na 2361 pkt., a w przypadku jego przełamania będę oczekiwał na test 2334-5 pkt. Spadek poniżej tego pułapu będzie wskazywał na słabość kupujących, a kolejne ważne wsparcia widziałbym na 2315 oraz 2290 pkt. Ten ostatni poziom ma kluczowe znaczenie w krótkim terminie, a jego przebicie będzie wskazywało na korekcyjny charakter zwyżki. Kolejne wsparcia znajdują się na 2266 oraz 2210 pkt.
Przed sesją rynkowe otoczenie jest korzystne dla kupujących, bowiem wzrost notują indeksy azjatyckie, w reakcji na korzystne dane z rynku pracy w USA. Ponadto złoty umacnia się do głównych walut, a to zazwyczaj zapowiada popyt ze strony inwestorów zagranicznych. Spodziewam się wyższego otwarcia, a pytaniem pozostaje czy na wyższych poziomach w dalszym ciągu będą chętni do zakupów. Sytuacja indeksów jest dość ciekawa, a bez wątpienia w najbliższych godzinach winny nastąpić rozstrzygnięcia.
Podstawowe pytanie, które nurtuje inwestorów to czy korekcyjny spadek został już zakończony, a wzrosty w ostatnich tygodniach to nowa fala wzrostowa, czy też obserwujemy silną korektę wcześniejszych spadków, po której nastąpi kolejna fala spadkowa. Kolejna kwestia, jeśli potencjał spadkowy został już wyczerpany to na jak silny wzrost można liczyć. Bez wątpienia spadek od 20 stycznia do 8 lutego był najsilniejszym ruchem korekcyjnym w całej sekwencji wzrostowej zainicjowanej w lutym 2009.
Aczkolwiek spadek zniósł jedynie 25% całego wzrostu co w moim odczuciu jest słabą korektą, w związku z czym przyjmuje założenie, iż obecny wzrost stanowi korektę spadku po czym winna mieć miejsce kolejna fala spadkowa poniżej 2165 pkt.
Tomasz Jerzyk






Twój komentarz może być pierwszy!