Jak tłumaczą autorzy artykułu, osoby te podnoszą poprzeczkę i zwiększają oczekiwania wobec wszystkich pracowników. Sprawiają też, że inni wypadają przy nich gorzej. To dlatego koledzy z pracy często ich nie tolerują.
Psychologowie społeczni z Uniwersytetu Stanu Waszyngton doszli do takich wniosków na podstawie wyników czterech niezależnych eksperymentów, które przeprowadzili wśród początkujących studentów psychologii.
Zdaniem naukowców wyniki tych badań mogą być interesujące dla ludzi pracujących w korporacjach, wolontariuszy, pracowników organizacji non-profit, jednostek wojskowych czy osób walczących o ochronę środowiska.
Jak komentuje główny autor pracy Craig Parks, nie ma znaczenia, że bezinteresowne osoby mogą lepiej przysłużyć się ogólnemu dobru grupy lub realizowanemu zadaniu. "To co jest obiektywnie dobre ludzie postrzegają subiektywnie, jako zło" - podkreśla.
W przyszłości zespół Parksa planuje sprawdzić, w jaki sposób bezinteresowne osoby reagują na odrzucenie przez innych.
Jak podkreśla psycholog, choć niektórzy niesamolubni ludzie mogą kierować jakimiś ukrytymi motywami, często zdarza się, że faktycznie działają dla dobra całej organizacji. Jeśli zostaną wyłączeni z grupy mogą się po prostu poddać, albo zaczną się starać jeszcze bardziej.







~Jasio
"W przyszłości zespół Parksa planuje sprawdzić, w jaki sposób bezinteresowne osoby reagują na odr...
~teoretyk
Jeżeli poświęcenie i starania w pracy nie przynoszą nic dobrego poza wiecznie stałym podstawowym ...
~teoretyk
nie ma komu.
~Stefan
Niestety ludzie sa z natury samolubni i mysla tylko o wlasnym ego. W Polsce szczegolnie duzo indy...
~ja
w firmie nakręcacze norm ?
~Przemo
ja dostalem po lbie za to ze robilem wiecej i nie chcialem miec z tego zadnych profitow... czasem...
~tk
wynagrodzenie zamiast za darmo:
1) nabijając cudzą kabzę;
2) psując rynek pracy (zauważ, że prod...
~AN
Dochodzą do wniosku, że jednak byli głupi i mądrzeją.
;-)
~diablo
mądry ale aby mieć ich z głowy muszę udawać głupiego
dodaj komentarz »wszystkie wątki »