Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Ilustrowany alfabet kredytobiorcy cz. 1

Dziedzina kredytów hipotecznych niesłychanie się rozwinęła w ostatnim dziesięcioleciu. Skoro tak dużo jest chętnych do zakupu nieruchomości, w prasie i internecie mnożą się różnego rodzaju poradniki kredytowe.

W prasie i internecie mnożą się różnego rodzaju poradniki kredytowe
W prasie i internecie mnożą się różnego rodzaju poradniki kredytowe /© Panthermedia

"Jak szukać najtańszego kredytu?", "Co musimy wiedzieć o kredytach hipotecznych?", "Wszystko o kredytach" - to tylko niektóre tytuły. Nie zawsze znajdziemy tam jednak wiedzę, która rzeczywiście coś wniesie i pomoże ubiegającym się o kredyt. Wszak dziś prawie każdy przedszkolak wie o tym, że raty mogą być równe lub malejące, a kredyt można załatwiać samemu w banku albo też udać się po pomoc do pośrednika.

Jako stary wyjadacz z branży kredytowej i ja pozwoliłem sobie na opracowanie własnej, autorskiej wersji poradnika dla kredytobiorców. Jest to materiał o charakterze informacyjno-ostrzegawczym, gdzie poza wiedzą, co oznacza dane hasło, znajdą Państwo także trochę informacji na temat pułapek, które zastawili bankowcy na niedoświadczonych kredytobiorców.

Starałem się wyjaśnić prostym językiem, co kryje się pod danym pojęciem, na które możemy się natknąć w trakcie ubiegania się o kredyt na własne M. Hasła te przedstawiam w porządku alfabetycznym, przy niektórych opisach są także ilustracje mojego pomysłu. Stąd też tytuł niniejszej publikacji.

Annuitetowe raty - jeden z dwóch podstawowych wariantów spłaty kredytu. Bardziej po polsku - są to prostu raty równe. Na początku spłacamy maleńkie raty kapitałowe oraz dorzucamy do tego bardzo wysokie odsetki. Ten system spłaty wybiera pewnie ponad 90 proc. kredytobiorców, co może trochę dziwić, bowiem mocno na tym przepłacamy w porównaniu ze spłatą kredytu udzielonego przy zastosowaniu rat malejących. Przykładowo: przy kredycie w PLN w kwocie 300 000 zł na 30 lat annuitet będzie nas kosztował drożej o około 75 000 zł, jeśli oczywiście kredytu nie spłacimy przed czasem. Jednak, gdy wybierzemy raty malejące, to w początkowym okresie musimy co miesiąc wysupłać o ponad 500 zł więcej, niż przy zastosowaniu rat równych.

czytaj również

  • Większość mediów donosi jakie to proste dostać się na "czarną listę dłużników" i jak to po tym zdarzeniu nie można kupić telefonu, kablówki, komputera na raty, wziąć kredytu itd. Czarne listy stały się więc straszakiem, synonimem piętna wypalanego złodziejom w średniowieczu i przy pierwszej okazji wykorzystywane są przez wszelkiej maści firmy, instytucje i przedsiębiorstwa do postawienia na swoim - nie zawsze zgodnie z prawem i dobrym obyczajem. więcej »

Biuro Informacji Kredytowej (BIK) - instytucja, która zbiera od banków wszelkie dane na temat udzielonych i wnioskowanych kredytów. Zdecydowana większość kredytodawców korzysta dziś z bazy danych BIK, gdy ubiegamy się o kredyt lub pożyczkę. I tu czasem może powstać problem, nawet w sytuacji, kiedy wszystkie raty spłacamy terminowo. Otóż dość często zdarza się sytuacja, kiedy informacje z raportu BIK nie są zgodne ze stanem faktycznym. Może wtedy dojść do niezgodności pomiędzy naszymi danymi o zobowiązaniach, które wpisaliśmy do wniosku o kredyt, a informacjami uzyskanymi przez bank od BIK. Jedyna rada - wystąpić samodzielnie do BIK o pełen raport i sprawdzić dane tam zawarte przed złożeniem wniosku kredytowego. Mamy wtedy kompletną wiedzę, czy wszystko się zgadza i co ewentualnie trzeba wyjaśnić przez złożeniem wniosku.

Cena kredytu - w skład ceny wchodzi wiele składników, choć najczęściej kredytobiorca widzi tylko dwa elementy: prowizję i oprocentowanie, mające bezpośredni wpływ na wysokość raty. Aby ocenić prawidłowo opłacalność danej oferty (w stosunku do innych) musimy dokładnie zapoznać się także z kosztami, które musimy ponieść przed udzieleniem kredytu (np. koszty wyceny), przy podpisaniu umowy kredytowej (oprócz prowizji to m.in. wysokość spreadu stosowanego przez bank, dodatkowe ubezpieczenia przy kredycie) oraz w trakcie spłaty (koszty wcześniejszej spłaty części lub całości kredytu, prowizja za przewalutowanie). Zanim podejmiemy decyzję o wyborze banku i oferty winniśmy mieć te wszystkie parametry wypisane na kartce i dopiero wówczas można mówić o świadomej i słusznej decyzji - przez dokładne porównanie ofert.

czytaj również

  • Wielki bank patrzy - można sparafrazować pojęcie Orwella. Banki coraz mocniej prześwietlają finansowe zachowania Polaków. Nie poprzestają na kontroli spłat rat kredytowych w Biurze Informacji Kredytowej. Coraz bardziej interesuje je, czy w terminie uregulowane są rachunki za prąd, gaz i telefon, czy płacone są alimenty. Czy nie odcięto nam kablówki i Internetu i czy czasem nie ma do nas zastrzeżeń spółdzielnia. więcej »

Departament ryzyka (w slangu bankowym zwany "ryzykiem") - komórka banku odpowiedzialna za ograniczanie akcji kredytowej. Teoretycznie - wróg i postrach kredytobiorców, bowiem właśnie tu zapadają często decyzje o nie udzieleniu kredytu danej osobie. Jeszcze niedawno można było sądzić, że "ryzyko" to relikt przeszłości przeszkadzający w biznesie kredytowym i że nie ma dlań miejsca w nowoczesnej bankowości.

W takich np. Stanach Zjednoczonych bardzo popularne były (do niedawna) kredyty hipoteczne typu NINJA, czyli udzielane osobom bez wkładu własnego, bez stałej pracy i bez majątku. Taka odważna polityka kredytowa okazała się jednak nie do końca trafiona i rynek "hipotek" w USA się wywrócił, a na całym świecie (także w Polsce) do łask wróciła zachowawcza polityka banków, czyli ostra selekcja wśród potencjalnych kredytobiorców, której zasady bezpieczeństwa tworzą właśnie departamenty ryzyka.

 Oppenheim

czytaj również

Doradca kredytowy - osoba oddelegowana przez daną firmę (bank lub pośrednika kredytowego) do zajmowania się kredytami. Bardzo mylący może okazać się tu pierwszy człon nazwy, czyli "doradca" (biorąc pod uwagę znaczenie tego pojęcia, znane w języku polskim z innych dziedzin), bowiem praca takiej osoby często nie ma nic wspólnego z doradzaniem. Nieprawdopodobny boom na rynku kredytów hipotecznych, który miał miejsce w okresie 2003-2007, wymusił na instytucjach finansowych z tej branży utworzenie - często niemal z dnia na dzień - setek lub tysięcy nowych stanowisk pracy do obsługi walących drzwiami i oknami po kredyt na zakup własnego M klientów. W ten sposób wyprodukowano ogromną rzeszę pracowników, zwanych potem szumnie "doradcami kredytowymi", którzy po kilkudniowym szkoleniu mieli zajmować się obsługą kredytów hipotecznych. Niestety, procedury bankowe są bardzo zawiłe, naszpikowane niezliczoną ilością pułapek, w które "żółtodziób" wpada jak śliwka w kompot. Jednakowoż konsekwencje zawalonej sprawy ponosi nie on, a wyłącznie niedoszły klient. Aby było to uczciwe, potencjalny kredytobiorca powinien mieć pełną wiedzę o osobie, która podjęła się prowadzenia jego kredytu hipotecznego. Przede wszystkim o jego stażu pracy w kredytach hipotecznych oraz o ilości "przerobionych" tematów.

EURIBOR - stopa procentowa kredytów na rynku europejskim, ustalana w Brukseli (średnia z ofert 60 banków). W odniesieniu do kredytów hipotecznych - jest to składnik oprocentowania stosowany przy kredytach w EURO (patrz też: WIBOR). Stosowanym przez banki wskaźnikiem jest najczęściej EURIBOR 3M, niektórzy kredytodawcy (np. bardzo popularny ostatnio wśród polskich kredytobiorców Bank DnB Nord), tworzą ofertę w oparciu o droższy EURIBOR 6M.

Sprawdź bieżący poziom EURIBOR w naszym serwisie

czytaj również

  • Kryzys odebrał nam ukochanego franka. Za parę miesięcy możemy stracić także możliwość zadłużania się w euro przy zakupie nieruchomości. Nieuchronnie zbliża się bowiem czas, gdy zacznie obowiązywać rekomendacja T, opublikowana w lutym br. przez Komisję Nadzoru Finansowego. Ponoć dla naszego dobra KNF zmusza banki do udzielania kredytów niemal wyłącznie w krajowej walucie. więcej »

Euro - waluta, z którą krajowi kredytobiorcy winni wiązać ogromne nadzieje! Nie tylko dlatego, że kryzys z 2008 i 2009 r. zabrał nam ukochanego franka i obecnie jest to jedyna sensowna opcja kredytu walutowego, znacznie tańszego od kredytu w PLN. Zwróćmy uwagę jeszcze na jeden fakt: euro jest dziś wobec naszej waluty wyjątkowo mocne, co zapewne zmieni się i to w niedługim czasie. Jeśli więc waluta ta osłabnie w stosunku do złotówki, to udzielony kredyt częściowo sam się spłaci. Jak znaczący może być to spadek? Biorąc pod uwagę to, co dzieje się obecnie w eurolandzie (drugi kraj po Grecji w kolejce do gospodarczej zapaści to licząca ok. 47 mln obywateli Hiszpania), być może sprawdzą się opinie ekspertów, badających przyszłą relację pomiędzy funtem, euro i dolarem. Otóż, w ich opinii już niedługo może obowiązywać prosty przelicznik: funt euro będzie wart jednego dolara.

Sprawdź bieżące notowania euro i innych walut w naszym serwisie


Oppenheim

czytaj również

  • Najdroższy od ponad roku frank szwajcarski oznacza wyższe raty od kredytów hipotecznych denominowanych w tej walucie. W najgorszej sytuacji są ci, którzy zaciągali pożyczki we frankach w połowie 2008 r., gdy złoty był rekordowo mocny - oceniają analitycy. więcej »

Frank szwajcarski - wielka miłość rodzimych kredytobiorców w okresie 2003 - IX 2008, kiedy to momentami ponad 75 proc. udzielanych kredytów hipotecznych branych było w tej walucie. Jeszcze w 2009 r. w niektórych bankach udawało się uzyskać kredyt w CHF na niezłych warunkach. Obecnie w jego miejsce wszedł kredyt hipoteczny w euro. Osobiście uważam, że dziś jest to absolutnie najlepsza forma zadłużenia, co wyjaśniam w opisie pojęcia "euro".

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w naszym serwisie

Źródło informacji: Oppenheim

Więcej o:
kredytowe,
Biznes,
bankowcy,
kredyt hipoteczny,
cenowa,
doradca,
zakup,
nieruchomości,
kredytowa,
kredyt,
alfabet,
bank,
raty

Dodatki

 

Ankieta

Czy banki w Polsce są bezpieczne?





Czy banki w Polsce są bezpieczne?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
21%

Nie

 
46%

Trudno powiedzieć

 
17%

Czas pokaże

 
16%Głosów: 2305

Zagłosuj w innych ankietach »


  • dwukrotnie napisałam krytycznego posta
    (2010-07-29 21:11)
    ~ania

    o GERINNOBLE BANK - nie ukazał się SKANDAL!!

  • A ja zarabiam dużo i jestem szczęśliwy.
    (2010-07-29 17:10)
    ~Michal

    Jestem szczęśliwy, zarabiam 10 tysięcy miesięcznie ! Wpiszcie sobie w googlach "rozwalic kasyno"

  • osłabienie euro
    (2010-07-29 16:44)
    ~wybitny specjalista

    BZDURA! o samospłacalności kredytu w przypadku umocnienia złotówki. A spread to niby po co funkcj...

  • Najlepsza rada - (1)
    (2010-07-22 14:21)
    ~Latawiec

    nie zadłużać się pod żadnym pozorem! Nadchodząca depresja i bankructwa całych krajów spowoduje że...

  • Złodzieje!!! (1)
    (2010-07-29 09:54)
    ~olo

    Na żaden inny komentarz nie zasługują!

  • Bzdura - bank to nie sklep z pieniędzmi (1)
    (2010-07-22 10:51)
    ~kris

    Bank może tworzyć pieniądz z kredytu. Nie musi go wcześniej posiadać tylko rezerwę ok. 3%. Więc m...

    • dlaczego marża itp. nie jest
      (2010-07-26 15:35)
      ~doberman

      oprocentowaniem?! co robi nadzór bankowy, min. sprawiedliwości, prokurator gen. , min. skarbu, i...

  • wieloręki bandyta
    (2010-07-26 15:26)
    ~rencista

    PKO z bykiem zmusza ludzi do zaciągania kredytów na min. 1 rok! Lukas Bank zmusza ludzi do zaciąg...

  • Na walutowych banki zdzierają na spreadach
    (2010-07-22 11:26)
    ~Piętaszek

    Walutowe to doskonała okazja dla banków do zdzierania klientów na spreadach. Mistrzem jest DomBan...

  • Jelen
    (2010-07-22 10:29)
    ~3a

    wspaniala interpretacja hasla :)

  • Bla, bla, bla. Bez konkretnych liczb
    (2010-07-22 10:23)
    ~jola

    (symulacji obliczeniowych)
    wnioski są jedynie wyrazem subiektywnej opinii autora, który
    może ma ...


Informacje dodatkowe