
Mało kto wie, ale gdyby nie kawa, takie instytucje jak chociażby giełda papierów wartościowych mogłyby nie przetrwać próby czasu, a już na pewno wyglądałyby zupełnie inaczej. Jak do tego doszło?
Krótka historia kawy
Dokładnie nie wiadomo kiedy wynaleziono cały rytuał przyrządzania i picia kawy. Najstarsze zapiski pochodzą z XV wieku z Jemenu. Wiadomo jednak, że jako pierwsi na właściwościach kawy poznali się Arabowie. W ich kulturze istnieje wiele opowieści o tym jak odkryto kawę, i jak zaadaptowano ją w życiu codziennym. Jedna z nich mówi o pewnym etiopskim pasterzu, który zauważył, że jego owce stają się niezwykle pobudzone po zjedzeniu "brązowo-purpurowych" jagód z pobliskiego krzewu. Postanowił sam spróbować tego specjału i poczuł jego orzeźwiające działanie, a następnie o swoim odkryciu opowiedział pewnemu imamowi z okolicy.
Spostrzeżenia pasterza tak go zaintrygowały, że zaczął badania nad tym krzewem i to właśnie jemu według legendy zawdzięczamy umiejętności suszenia, parzenia i podawania kawy. Dzięki wywarowi, który przyrządzał z "brązowo-purpurowych jagód" potrafił wytrzymać nawet najdłuższe nocne modły. Wiadomość o napoju, który odgania sen i utrzymuje sprawność umysłową przez cały dzień, szybko rozniosła się wśród ludzi. Trunek ten stał się wkrótce bardzo popularny wśród ludności arabskiej.
Abstrahując od tych legend, faktem jest, iż kawa zdobyła wielkie uznanie wśród Arabów. Bardzo szybko zaczęły powstawać kawiarnie, w których serwowano ten napój. Podróżni, którzy odwiedzali te miejsca, mogli liczyć nie tylko na ten niezwykły trunek, ale również na "zaciągnięcie języka" i dowiedzenie się, co ciekawego dzieje się w mieście . Było to spowodowane fenomenem kawiarń, które przyciągały do siebie mieszkańców. Przesiadując tam, rozmawiano o najróżniejszych sprawach, począwszy od ulicznych plotek, aż do spraw związanych z samym Koranem. William Biddulph, angielski wędrowiec, pisał : "więcej tu kawiarń niż piwiarń w Anglii [...] jeśli dzieje się coś nowego, w nich właśnie najprędzej się dowiesz". Z kolei jego rodak George Sandys, który w 1610 odbył podróż do Palestyny i Egiptu, zwracał uwagę na to, że: "choć nie ma tu tawern, to są kawiarnie, które nieco je przypominają. Ludzie spędzają tu większość dnia przy rozmowach, sącząc z małych porcelanowych naczynek napój zwany kawą. Płyn ten musi być tak gorący jak tylko da się wytrzymać , czarny i słodki, a w smaku nie przypomina niczego, co bym znał".
Chociaż trunek ten stawał się tak popularny w krajach arabskich, to napotkał pewne przeszkody. Niektórzy islamscy duchowni stwierdzili, iż kawa (tak samo jak alkohol) powinna być zakazana w spożywaniu przez Mahometan. Obawiali się oni głównie wolności słowa jakie panowało w kawiarni oraz niebezpiecznych nowatorskich idei, które tam się rodziły. Swoje racje popierali tym, że ich wierni spędzają w kawiarniach zbyt wiele czasu oraz uzależniającymi i otępiającymi właściwościami kawy. Doprowadzili nawet do tego, że w roku 1511, gubernator Mekki wydał zakaz spożywania kawy, co wywołało zamieszki, w których fanatyczni wyznawcy Mahometa spalili wiele kawiarni. Podobne zakazy wprowadzono jeszcze w kilku arabskich miastach. Nie trwały one jednak długo. Za sprawą obrońców tego trunku, wykazano, iż kawa wcale nie uzależnia i jest przeciwieństwem wina, ponieważ nie otępia zmysłów, ale daje trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Kawiarnie znowu zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu i ponownie przyciągać masy wielbicieli kawy.
A co z Europą?
Kawa w Europie pojawiła się stosunkowo późno, mimo iż była doceniana i chwalona przez wędrowców i kupców podróżujących przez kraje arabskie. Było to spowodowane niechęcia kościoła i księży do islamu. Trzeba pamiętać, że był to okres wielkiej dominacji kościoła w codziennym życiu, a więc na Starym Kontynencie nic nie mogło się dziać bez zgody Ojca Świętego. Księża mieli bardzo proste wytłumaczenie, czemu kawa jest szkodliwa. Ponieważ niewierni nie mogli pić wina uświęconego przez Chrystusa, to szatan podsunął im diabelski czarny napój - kawę. Na całe szczęście dla Europejczyków, papieżem był wtedy Klemens VII. Nie dał się zwieść herezjom jakie głosili księża i postanowił sam skosztować napoju. Właściwości i smak kawy tak przypadły ówczesnemu papieżowi do gustu, że pozwolił na to, aby była sprowadzana i pita w Europie. Od tego momentu, z papieskim błogosławieństwem, kawa zaczęła szturmować Europę.







~Robert
Jak wyczytałem w artykule że kawa nie uzależnia to bym się nie zgodził bo uzależnia bo ja muszę d...
~xxx
bez problemu do 1 na dzień to o jakim uzależnieniu mówisz
~B
jest to "Cappucino" Righini Mariella - autor na pewno miał ją w ręku :)
polecam,gdyż przy jej lek...
~znawca
a nie zadne inne niepewnego pochodzenia takie jak 'arrabicca' czy 'labrazilianna' .
~dzadzius
powinien Wprwdzic Profibicje na kawe
ludzie za diup gadaja przy kawie na temat żlota w Licheniu ...
~minimini
mlekiem w stosunku do kawy 1:1 ;) Pycha;)
~(...)
UZYWEK UZALEŻNIEŃ CHORÓB PEŁNI ENERGII BEZ KAWY I ZAMULENIA MIESEM NIE UCIEKAJA OD ŻYCIA...
~bebe
powietrzem i promieniami słonecznymi? Zjedz coś, proszę, to wtedy, zmiast tego bełkotu, powiesz ...
~ara
Z tych mniej znanych, bo wszystkie jacobsy i nescafe juz mi sie znudzily
~Jon
New York, Passalacqua, Jolly, Izzo, Bristot, Kimbo, Hausbrandt, Arcaffe.
~krzysiek
spróbujcie "GOPION" z Italji
~SMAKOSZ KAWY
Kawa jest dobra,ale świeżo zmielona bezposrednio przed spozyciem .Gotowe w sprzedaży maja mała za...
~Marzena
poza mrożoną :) Za to uwielbian jej zapach :) Pozdrawiam Serdecznie :)
~xXx
pije i czuje jej wyjątkowy smak, jak przystoi na europejczyka lavazza crema e aroma:) delikatna,...
~vessi
freeze tylko i only :D
~Boo
Nie napisano nic na temat pracy niewolników na plantacjach kawy, a bylo by o czym pisac.
~Górol
Kawa,kawusia,kto ja wypije-ten siusia
~agi
ciekawy artykuł - zwłaszcza w towarzystwie porannej kawy.
~Fan kawy
świetny artykuł i bardzo pouczający.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »