"miesięcznik KAPITAŁOWY": "To kolejna zapowiedź, kontynuacja polityki gospodarczej realizowanej w czasie przyszłym i, jak na razie, niedokonanym" - tak skomentował pan ogłoszony przez rząd Wieloletni Plan Finansowy Państwa (WPFP).
Stanisław Gomułka: - W analizie rządowych założeń WPFP, wraz z Januszem Zielińskim, ekspertem BCC, oceniliśmy propozycje i bieżące posunięcia rządu. Z punktu widzenia ekonomisty krytycznie oceniliśmy fakt, że Plan w obecnym kształcie - nie negując potrzeby przeprowadzenia reform systemowych w zakresie finansów publicznych - na wiele lat odkłada permanentną poprawę obecnej, potencjalnie kryzysowej, kondycji finansów publicznych.
- Już od kilku miesięcy wskazuję, że w tej sytuacji istnieje konieczność przygotowania programu ratunkowego finansów państwa na najbliższe lata, który od roku 2013 powinien przynieść permanentne zmniejszenie deficytu sektora finansów publicznych o około 4-5 punktów proc. PKB. Jest to jednak zadanie wymagające działań na sumę około 50-60 mld zł rocznie.
- Moim zdaniem, przy uchwalaniu Planu decydujące okazały się względy polityczne.W odpowiedzi na krytykę ekonomistów przez premiera napisałem notatkę, która została odczytana jako list otwarty do premiera Donalda Tuska.
Jako ekonomiczna cenzurka dla ekipy premiera Tuska, szczególnie dla ministra finansów.
- W tym rządzie ministrem finansów jest tak naprawdę premier. To on określa całą strategię gospodarczą. Owszem, trochę we współpracy z ministrem Michałem Boni, trochę we współpracy z ministrem Jackiem Rostowskim. Ale od początku działania tego rządu, a w tych początkach przecież uczestniczyłem, jasne było, że nie będzie istotnych reform w trakcie obecnej sesji parlamentarnej.
Dlatego odszedł pan z rządu?
- Początkowo zakładaliśmy, że będziemy mieli stosunkowo szybki wzrost gospodarczy i uda się sporo rzeczy zrobić - stworzyć możliwość wejścia do strefy euro, wprowadzić reformy, choćby te dotyczące zmniejszenia biurokracji i wprowadzenia udogodnień dla przedsiębiorców. Z czasem dały znać o sobie ograniczenia polityczne.
- Odniosłem wrażenie, że Donald Tusk, którego wcześniej uważałem za liberała w sprawach ekonomicznych, gotowego poprzeć niezbędne reformy, z chwilą objęcia stanowiska premiera zmienił się w kogoś, kto obawia się reform, ich bolesnych skutków społecznych i negatywnych kosztów politycznych. Tymczasem te reformy są potrzebne i jeżeli będą odwlekane, to kiedyś będą i tak musiały być wprowadzone, a wtedy będą społecznie bardziej bolesne.
- Premier mówi, że ma na uwadze przede wszystkim interes Polaków "tu i teraz". Problem w tym, że lepsze samopoczucie teraz kupuje w dużym stopniu kredytem i wyprzedażą majątku narodowego. A więc działa po części przeciwko interesowi Polaków "tu i w przyszłości".
Praktyka i myśl ekonomiczna powinny przeważać nad doraźnymi korzyściami politycznymi.- Tak. Całkiem dobrze czuję się teraz w ekonomicznej opozycji. Ekonomiści tworzą przecież swoistą merytoryczną opozycję, oceniając bez politycznych motywacji i ograniczeń posunięcia władz, także brak tych posunięć. Na przykład, przy okazji ataku ministrów na Otwarte Fundusze Emerytalne sporą rolę odegrała "grupa Grabowskiego". W kontekście kryzysu finansów publicznych z uwagą słucha się wypowiedzi takich ekonomistów, jak Witold Orłowski, Leszek Balcerowicz czy Krzysztof Rybiński. W tych dwóch kwestiach mamy do czynienia z czymś w rodzaju konsensusu ekonomistów.
- Coraz częściej wybitni polscy ekonomiści mówią niemal jednym głosem. Na dodatek zbieżnym z opiniami ekspertyz zagranicznych ośrodków ekonomicznych, ośrodków instytucjonalnych - takich jak Komisja Europejska, OECD czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a także ekonomistów związanych z agencjami ratingowymi. To coś nowego, gdyż dotąd ekonomiści byli mocno podzieleni.
Co powinien zrobić rząd by uniknąć katastrofy finansów?
- Sytuację polskiej gospodarki powinniśmy oceniać w kontekście europejskim i światowym. Spowolnienie gospodarcze, recesja, pogorszenie sytuacji fiskalnej to zjawiska występujące od dwóch lat w wielu krajach. Polska też nie uniknęła problemów.
Największa fala kryzysu nas ominęła.
- Rzeczywiście - w sektorze finansowym, bankowym nie było poważnego kryzysu. Po prostu jesteśmy na innym etapie rozwoju w porównaniu do państw dotkliwie go odczuwających.
- Niepokoi mnie traktowanie Polski jako "zielonej wyspy". Z ekonomicznego punktu widzenia wielokrotnie wyjaśniałem propagandowy charakter tego sformułowania. Minister Rostowski nie chciał zauważyć, że odejście od trendu wzrostu gospodarczego było w Polsce bardzo poważne, właściwie tylko trochę mniejsze niż w głównych krajach UE. Nie mieliśmy co prawda recesji w skali Węgier, krajów bałtyckich czy Rosji, ale w tych krajach doszło do kumulacji efektów własnych błędów - kraje bałtyckie, Węgry, Bułgaria, Rumunia, spadku cen surowców - Rosja, i szoku zewnętrznego.
Sprawdź: Słownik angielsko-polski, Tłumacz








~taj
Pan profesor obudził się po 20latach i zauważył że sieci mu się sypją a może lobbuje firmom przes...
~POkraka
~toefl
czy o tym ktoś głośno mówi Polakom , czy radzi , czy narzuca ?
Nie ?
No to bedzie katastrofa
~Polak
Dobrać się kościołowi do majątku i będzie po kłopocie.
Po co kościołowi takie majątki,po co takie...
~bastard
Mlodzi "Emeryci" !!!! Gornik pracuje 25 lat a kase dostaje przez reszte zycia. Czy ja sobie wypra...
~czarnowidz
warsztatach których na dole jest od groma, ze swoją ogromną wiedzą może praktycznie uczyć młodyc...
~historyk
Śledzińska -Katarasińska wolałaby MOczara
~Czas na Pobudke
Do 10 lat Polska zbankrutuje, wszystkie sektory gospodarki zdychaja. Ludzie maja juz dosc pracy z...
~dziadek
.
~adam
Prezydenta ? To wielki majątek Po co Narodzie głodujący otwórzcie oczy
~Lach
prezydenta,senatu i pewnie jak by nie było
sejmu też bym przeżył.Zaręczam wszystkim młodym że ży...
~free mind
dobrobyt. do kogo pretensje?
~ziom
pokazuje zupełnie coś odmiennego niż napisałeś
~toefl
nie mamy polityka, który by powiedział prawdę no i zarządził ostre zaciskanie pasa .
Każdy chce ...
~baba jola
że czasu jest dosyć, skoro z autopsji wiemy,że polski rząd najlepsze co potrafi zrobić, to go zma...
~wiesieka
W l;atach 90 były reformy Balcerowicza. podobno niezbedne??całe 20 lat osczedzam ja i cały kraj...
~baba jola
zrobi kuku " ? Bo i tak ciemny naród z uporem maniaka będzie głosował na partie typu " sokowirów...
~darek
instrumentów finansowych,czyli obligacji MF.Problem jest taki,że zbyt wielu cwaniaków żyje z tego...
~ewa
ROSTOWSKI I TUSK PRZED TRYBUNAŁ
~theheth
zdrów.
~RyszardB
PO cichu POdnieś ranking Sojuszu Lewych Dochodów w którym są ich mocodawcy . Gospodarka się nie l...
~ekonomista
Każdy supermarket to miejce zbytu dla produktów europy zachodniej
i Chin , produktów polskich zni...
~Wodzu
Wyborca PiS proponuje zamknąć dzioby. Co was PiS zrobił by wykorzystać wzrost gospodarczy? Jakie ...
~zen78
oddało państwo z 16 mld deficytam tuskowi a jaką mamy teraz dziurę budżetową (dziura rostowskieg)
~wszycho
Na razie rząd RP jeździ po świecie i zachęca inwestorów do zakupu coraz to nowych zakładów państw...
~ed
to co pan pisze wiem od roku1998 ,Polska zostaje tylko nazwa, zadluzenie, bezrobocie wg UE 15,6 %...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »