Ryzyko, że inflacja będzie się utrzymywała na podwyższonym poziomie przeważa nad ryzykami związanymi ze spowolnieniem gospodarczym i nie ma powodów, by nie podnieść stóp procentowych w I kwartale 2012 r. - uważa członek Rady Polityki Pieniężnej Andrzej Kaźmierczak. W jego ocenie nie musi to być radykalny ruch.
"Okres wyczekiwania dobiegł końca, teraz jest czas na decyzję. Nie mówię o radykalnych ruchach, ale ponieważ nie spodziewam się, by inflacja w I kwartale spowolniła, nie widzę żadnych powodów, by w tym okresie utrzymać stopy na niezmienionym poziomie" - powiedział Kaźmierczak w wywiadzie dla agencji Bloomberg.
"Jesteśmy świadkami uporczywie wysokiej inflacji, a ryzyko, że będzie się utrzymywała na podwyższonym poziomie przeważa nad ryzykami związanymi ze spowolnieniem gospodarczym" - dodał.
OPINIA
Coraz większa liczba członków RPP sygnalizuje zmianę nastawienia na bardziej jastrzębie, jednak podwyżki stóp procentowych są mało realne - uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego.
"Coraz większa liczba członków RPP sygnalizuje zmianę nastawienia, co stwarza ryzyko dla naszych oczekiwań zakładających niezmienione stopy w I poł. 2012 roku, mocniejszy PLN może wykonać cześć pracy za RPP, co razem ze słabszą produkcją od lutego zmiękczy podejście Rady. Wciąż uważamy, że podwyżki są mało realne" - napisano w czwartkowym raporcie.
"Naszym zdaniem tak liczne sygnały ze strony RPP sugerują ryzyko po wyższej stronie dla naszych oczekiwań zakładających niezmienione stopy w I poł. 2012 roku oraz obniżkę w II poł. 2012 roku, niemniej jednak pozostajemy przy opinii że stopy pozostaną one bez zmian w I połowie roku. Podwyżka w lutym jest mało realna, w marcu Rada będzie miała nową projekcję, ale ona także nie powinna być wystarczająco mocnym argumentem.
Prezes Belka i większość w Radzie będzie wolała poczekać na kolejne miesiące, które mogą być już mniej zakłócone przez anomalia pogodowe i powinny pokazać już słabszą produkcję" - dodano.
"Naszym zdaniem niektóre komponenty indeksów wyprzedzających które bazują na danych a nie odczuciach przedsiębiorstw (np. relacja nowych zamówień i zapasów) sugerują spowolnienie produkcji od lutego (w styczniu produkcja może być jeszcze mocna z uwagi na łagodną zimę), chociaż patrząc na odczyty Ifo i PMI dla Niemiec oraz Eurolandu widać, że spowolnienie w I kw. '12 roku powinno być płytsze od oczekiwań" - napisano.
W środę prezes NBP Marek Belka powiedział, że "być może trzeba (...) rozważyć w pewnym momencie, w pewnych okolicznościach, (...) warunkowo" zacieśnienie polityki pieniężnej. W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla PAP Jerzy Hausner powiedział, że obecnie należy zacząć zastanawiać się, czy RPP nie powinna podnosić stóp procentowych, a prawdopodobieństwo podwyższenia stóp jest znacznie wyższe, niż prawdopodobieństwo ich obniżenia. Z kolei Anna Zielińska-Głębocka w ubiegłym tygodniu oceniła, że prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych jest coraz mniejsze, ale na rozważania dotyczące ewentualnej podwyżki stóp obecnie jest za wcześnie.






~sracz
tak albo jak kto woli przy rozwolnieniu.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »