
- 12 najgłośniejszych pożegnań prezesów w roku 2009
Spośród 4,3 miliona Amerykanów, którzy w ubiegłym roku stracili pracę, najmniej na współczucie zasługują chyba bezrobotni prezesi. Wielu z nich kierowało firmami, które otrzymały pomoc od rządu. Niektórzy zbili fortuny na sprzedaży swoich firm. Jeden prawdopodobnie manipulował danymi na temat najbardziej obiecującego produktu firmy. więcej »
Jak podaje portal Alexa.com, dzięki stronie Kindle, która zanotowała w listopadzie rekordową sprzedaż, oraz wzrostowi liczby wejść na stronę Amazon.com, na której liczby odwiedzających zwiększyła się w czasie świąt Bożego Narodzenia o 60 proc., był to rok najlepszy dla Jeffa Bezosa.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy rosnąca wartość akcji Amazon.com i sprzedaż wszelakich odmian Kindle'a (czytnika e-booków produkowanego dla Amazon przez Foxconn) powiększyła fortunę Bezosa o 7,3 mld dolarów - od stycznia wartość akcji wzrosła o 175 proc., osiągając rekordową wartość 142 dolarów. Ten fenomenalny wzrost zapewnił Bezosowi szóste miejsce na liście najlepiej zarabiających amerykańskich miliarderów roku 2009 magazynu "Forbes".
Na szczycie rankingu znajduje się Larry Page, największy ubiegłoroczny przegrany. Współzałożyciel Google zarobił od stycznia do połowy grudnia 2009 r. 8,4 mld dolarów, straciwszy w 2008 r. 11,9 mld dolarów.
Na zdjęciach: Amerykańscy najwięksi miliarderzy roku 2009
Milionerzy, którzy zostaną miliarderami
Najlepsze miasta dla miliarderów
Legendarne przyjęcia miliarderów
Tuż za Pagem jest jego wieloletni partner w interesach Sergey Brin, który zarobił na swoich udziałach 8,2 mld dolarów.
25 największych amerykańskich udziałowców zarobiło łącznie 81,6 mld dolarów. 25 największych ubiegłorocznych przegranych straciło 167 mld dolarów.
- Banki zapłacą miliardy za kryzys
Prezydent USA Barack Obama zaproponował podwyższenie podatków nakładanych na banki. Ma to pomóc budżetowi, który wydał w latach 2008 i 2009 aż 700 mld USD na pomoc m.in. dla... banków (oraz ubezpieczalni AIG i producentów samochodów). więcej »
Przygotowując ranking, "Forbes" przyjrzał się miliarderom, którzy posiadają duże udziały w spółkach notowanych na giełdzie i obliczyli ich zyski z akcji w dolarach. Dla zachowania ciągłości wyłączyliśmy udziały kupione lub sprzedane w tym okresie. Dla celów tej listy nie uwzględniliśmy też prywatnych aktywów - zostaną one zaktualizowane w marcu, gdy "Forbes" opublikuje listę światowych miliarderów.
Zasadniczo był to dobry rok dla akcji spółek technologicznych. Indeks Nasdaq wzrósł w 2009 r. o 40 proc., pokonując S&P 500 o 19 proc.
Sześciu największych wygranych z naszej listy posiada udziały w spółkach internetowych lub firmach tworzących oprogramowanie. Za Pagem i Brinem uplasowali się Larry Ellison (Oracle), Bill Gates (Microsoft), Bezos i Steve Ballmer (Microsoft). Sekstet spółek technologicznych zarobił w 12 miesięcy łącznie 44 mld dolarów.
Ralph Lauren, który w 2009 r. zyskał 1,3 mld dolarów na papierach wartościowych, jest jedynym zakwalifikowanym miliarderem ze świata mody. Dużo jednak zyskali inni detaliści. Firma Urban Outfitters Richarda Hayne'a zyskała 120 proc., a Limited Brands Lesliego Wexnera zarobiła 90 proc. (żaden z tych miliarderów nie zakwalifikował się jednak na listę).
- Pozwólcie imigrantom pracować w USA!
Jeśli Stany Zjednoczone pozwolą nielegalnym pracownikom pozostać w kraju i zalegalizują ich pobyt, kraj zarobi na tym per saldo 1,5 biliona USD. To wynik badań Center for American Progress (CAP) - liberalnego instytutu badawczego z siedzibą w Waszyngtonie. więcej »
Pięć osób, które zarobiły w Ameryce najwięcej na giełdzie, swoje fortuny zawdzięcza finansom. Są to między innymi: współzałożyciel firmy Blackstone, Stephen Schwarzman (wzrost o 1,5 mld dolarów) oraz miliarder funduszy hedgingowych Daniel Och (wzrost o 1,3 mld dolarów).
O ile rok 2008 przyniósł koniec złotego wieku inwestycji na niepublicznym rynku kapitałowym, to rok 2009 udowodnił, że inwestorzy nadal są gotowi powierzać swoje pieniądze menedżerom, którzy wykaraskali się z najgorszego kryzysu finansowego lub chociaż go przeżyli.
Wartość akcji Blackstone skoczyła w ubiegłym roku o 110 proc., co niekoniecznie trzeba świętować, ponieważ akcje tego inwestycyjnego giganta są ciągle warte 60 proc. mniej niż w momencie, gdy wchodził on na giełdę w 2007 r.
Na listę wrócił również Sheldon Adelson. Od marca akcje jego firmy Las Vegas Sands wzrosły o 1000 proc., dając tak potrzebny impuls poturbowanemu recesją tuzowi kasyn. Wartość udziałów kontrolnych Adelsona spadła w 2008 r. o 24 mld, sprawiając, że był on dwa lata temu największym przegranym.
Teraz jego wartość sięga 9 mld dolarów, co w momencie, gdy we wrześniu publikowaliśmy listę 400 najbogatszych Amerykanów, dało mu 26. miejsce . - Lista Forbes 400 jest świadectwem wystawianym bogatym, a w tym roku nie było ono dobre - powiedział niedawno w wywiadzie dla magazynu "Forbes". - Dostałem złe świadectwo.
Duncan Greenberg i Marie Thibault

Rys. Andrzej Mleczko /INTERIA.PL









~brak słów
usa liczy same przychody w mld $$ a przecież kryzys w polsce podobno przez nich jest to jak to j...
~b
niewolno wyjeżdzać na Haiti to przeca koro boża cobydo nakozaniak wołać niewieta jak się żądzi k...
~Matrix
niech się ubierze w strój ratownika i wyjazd na Haiti pomagać ludziom po trzęsieniu ziemi miliard...
~USA
innych? A moze to dlatego, ze polaczek wlasnego zycia nie ma, to musi podniecac sie cudzym? :)
~Ada
a USA dmucha aż huczy swoje parkietowe wzrosty. Pokazują światu, na papierze, jak to u nich kryzy...
~fafik
i opłaty za zus lokal media popłacić jak nie wpaść w jeszcze większe tarapaty ,by móc rodzinę utr...
~obserwator
Trudno nazwać zarabianiem oszustwa takie jak niewypłacenie należności za wykonaną pracę, okradani...
~krak
hej hej niech żyje JewSA!!
~Obserwator
jak wywołają kolejną wojnę. Nic się nie zmieniło...
~jozek
heh... chyba zaplanowanym pomyslom, rothchild jest dla wszystkich wzorem spekulanctwa
~Aaron
przejęli już bilionowe dotacje na ożywienie gospodarki. I czym teraz będzie bark ozywiał?
dodaj komentarz »wszystkie wątki »