Po raz pierwszy od początku kryzysu pensje w krajach Unii Europejskiej będą w większym stopniu odpowiadać realnym wynikom gospodarczym. Podczas gdy w Grecji, we Włoszech czy w Hiszpanii pracownicy muszą pogodzić się ze znaczącym cięciem uposażeń, Niemcy szykują się do poważnych podwyżek.
Pobierz za darmo program PIT 2011
W miniony weekend minister pracy Ursula van der Leyen w wywiadzie dla "Bild am Sonntag" poparła forsowany przez związki zawodowe postulat podniesienia płac zdecydowanie powyżej inflacji.
- Niemiecka gospodarka znakomicie się rozwija. Pracownicy powinni także na tym skorzystać, i to w taki sposób, aby inflacja natychmiast nie zjadła tej podwyżki - powiedziała minister, która jest przez część ekspertów typowana na następczynię kanclerz Angeli Merkel.
W Niemczech zdarza się niezwykle rzadko, aby politycy bezpośrednio mieszali się do negocjacji płacowych między związkami zawodowymi i pracodawcami. Jednak sytuacja doszła do punktu krytycznego. Od powstania unii walutowej nominalne pensje rosły tam zaledwie o 1 proc. rocznie wobec 2,7 proc. średnio w krajach Eurolandu. W konsekwencji realne uposażenia niemieckich pracowników w tym czasie spadły.
W tym roku po raz pierwszy może być inaczej. Największy związek zawodowy w kraju IG Metall zapowiedział, że w rozpoczynających się za dwa tygodnie rokowaniach z pracodawcami będzie się domagał podwyżki o 6,5 proc. Organizacja, do której należy 3,2 mln zatrudnionych m.in. w przemyśle motoryzacyjnym i hutnictwie, zwykle jest przykładem dla pozostałych. Związek zawodowy pracowników urzędów federalnych i samorządowych Ver.di (2 mln członków) już ogłosił, że wystąpi z podobnymi żądaniami.
- IG Metall oczywiście będzie musiał pójść na pewne ustępstwa, jednak przewidujemy, że w tym roku pensje w Niemczech wzrosną średnio o 4 proc., wobec 1,5 proc. w ubiegłym roku - uważa Eckart Tuchtfeld, ekspert Commerzbanku. Jego zdaniem za tym przykładem powinny pójść te kraje, które także w ostatnich latach ograniczały wzrost pensji mimo relatywnie dobrej kondycji gospodarki, np. Holandia, Szwecja i Finlandia.
W opublikowanym pod koniec stycznia raporcie Międzynarodowa Organizacja Pracy (ILO) uważa, że nadmierna wstrzemięźliwość płacowa w Niemczech jest jedną z podstawowych przyczyn kryzysu strefy euro. Niemiecka oferta eksportowa wypchnęła bowiem produkty peryferyjnych państw. Od 2001 r. konkurencyjność Grecji wobec Niemiec spadła np. o 32 proc.Wzrost pensji powinien także pociągnąć konsumpcję w całej strefie euro, która zdaniem MFW przejdzie w tym roku w miarę płytką recesję (0,5 proc.). Będzie to szczególnie istotne dla Polski, która wysyła do zachodniego sąsiada blisko 1/3 swojego eksportu.
Z danych Eurostatu wynika natomiast, że większość krajów strefy euro od wybuchu kryzysu nie zdołała opanować nadmiernego wzrostu płac. W Hiszpanii nominalne koszty pracy były w trzecim kwartale ub.r. o 9,2 proc. wyższe w stosunku do początku 2008 r., we Włoszech o 9,2 proc., na Węgrzech o 7,2, zaś w Grecji spadły jedynie o 2,1 proc. W tym samym czasie w Niemczech wskaźnik ten wzrósł o 5,5 proc.
- To oznacza, że przepaść między wydajnością w Niemczech i w krajach południa Europy od wybuchu kryzysu albo jeszcze bardziej narastała, albo tylko w nieznacznym stopniu została zasypana. Konieczne są więc tam znaczące obniżki uposażeń - uważa Eckart Tuchtfeld.
W nocy z niedzieli na poniedziałek na takie redukcje (m.in. o 20 proc. pensji minimalnej) przystał grecki parlament. Wcześniej rządy Włoch i Hiszpanii przeforsowały reformę rynku pracy, która także de facto oznacza obniżenie pensji.

Dziennik Gazeta Prawna
Jędrzej Bielecki
14 lutego 2012 (nr 31)







~Adam
Trzeba to poprawić. Najlepiej dać więcej przywilejów ZZ.
~Niemiec z Essen
~POrębany
~GOWI
Niemczech i moj maz dostal 30 a ja 13 centow podwyzki na godz !!! Bardzo wielkie podwyzki !!! sm...
~SG
nie samym chlebem CZŁOWIEK żyje. Pozdrawiam, życzę DUUUUUŻO zdrowia.
~ala
zobaczy jakie kokosy zarobi bo wcale nie jest kolorowo.Jedynie w branzy budownictwa dobrze sie z...
~Życzliwy
zbytu w Polsce.
Bo rząd Tuska prawie wszystką produkcję zniszczył w Polsce by ukochanym Niemcom...
~apsik
wolno nam pozwolić na wysłanie 6 latków do szkoły. w szkole jest tylko agresja a Tuskowi i jego ...
~Spoleczne problemy
eskalacji,jak wczesniej we Francji.
~StaryZgred2012
są zamrożone od OŚMIU lat! Realny ich poziom spadł do roku 1998. Pałujesz pseudoreformą Kudrycki...
~Karol
stoi. Jak by każdy przeciętniak miał te 3000 to by starczyło na luksusowe życie w PL a tak to je...
~OLOBOGA
zorganizował rozbiór polski bo ta nie musi istnieć wcale. My możemy godnie żyć i zarabiać nawet ...
~nikt
kiedy bylismy pod ich zaborem ostatnio. Malo brakowalo a poszli bys/my wszyscy z dymem w Oswieci...
~aa
~m
wyspa jako jedyna jest na minusie?
~robol
wydajności. Zastanów się mój pracodawco, BO JA TEŻ MAM CIĘ GDZIEŚ:)
~Ręce_opadają
właścicielami z Holandii na pytanie kiedy pensje wzrosną usłyszeliśmy wińcie za to wasz rząd nie...
~Gośc
jak w Polsce.
~:)
szcunku???????????
~Bon
wzrosty... patrzcie na Rumunię i Bułgarię.. mam kolegów z koncernu w Rumunii i.... zarabiają o 1...
~kall
w d..ch nie poprzewracało.
~OBSERWATOR
NIEMCY,TAK JAK PALESTYNA PRZEZ ISRAEL.
~POZDRAWIAMY
~trochę myślący
Ludzie znajdżcie w necie stronę jak ta w tytule a tam jasno i w prosty sposób opisany jest ----...
~pozdro
na tyłku? Według mnie facet przedstawił kilka ciekawych wniosków a to czy mu czy też im się powi...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »