Sztandarowym przykładem mogą być nowinki technologiczne oraz rozwiązania z branży IT, takie jak portale społecznościowe, których powstanie niemal natychmiast spotkało się z dużym zainteresowaniem odbiorców, nawet jeśli nie odczuwali oni wcześniej potrzeby posiadania iPoda czy konta na Facebooku.
W niektórych sektorach trudno jednak generować dodatkowy popyt poprzez bezustanne rozszerzanie oferty produktowej. Strona podażowa jest mało elastyczna, a konsumenci kierują się sztywnymi kryteriami w ocenie użyteczności danej usługi czy towaru. Doskonałym przykładem tego typu branży może być sektor finansowy. Wprawdzie jest to bardzo pojemny rynek, w ramach którego w zależności od ujęcia, można wyróżnić wiele segmentów, w tym m.in. bankowość, rynki kapitałowe i inne, jednak kreowanie całkowicie nowych produktów finansowych jest zjawiskiem stosunkowo rzadkim. Najczęściej nowości finansowe mają charakter modyfikacji i wariacji powstałych na bazie istniejących już produktów. Rynek szybko weryfikuje szanse nowych tworów na sukces, jako że w tej branży kryterium przydatności danego towaru jest jasne, łatwo mierzalne i wyraża się na ogół stopą zwrotu i efektywnością kosztową.
Do najciekawszych produktów finansowych, które zaczynają pukać do polskich bram należą dwa rozwiązania z pogranicza sektora nieruchomości i finansów. Pierwszym z nich jest tzw. odwrócona hipoteka. Idea "reverse mortgage" narodziła się w USA, gdzie obecnie już ponad 320 tys. osób korzysta z tej usługi. Jej narodziny były związane z przemianami społecznymi - starzeniem się społeczeństwa, rosnącą liczbą osób żyjących samotnie i coraz rzadziej spotykanym modelem rodziny wielopokoleniowej, mieszkającej pod jednym dachem. W ramach odwróconej hipoteki instytucja finansowa staje się właścicielem nieruchomości po śmierci dotychczasowego posiadacza, w zamian za co ten za życia otrzymuje płatności (regularne bądź jednorazową). Wprowadzenie tego produktu na rynek pozwoliło z jednej strony poprawić sytuację materialną starszych osób, a z drugiej uwolnić znaczące ilości kapitału, zamrożone w nieruchomościach. Zjawiska demograficzne, które w Polsce zachodzą z pewnym opóźnieniem w stosunku do krajów Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, przyniosły ze sobą do naszego kraju zapotrzebowanie na nową usługę. Kryzys finansowy opóźnił przygotowania polskiego sektora bankowego do poszerzenia swojej oferty o ten produkt. Poza tym, do niedawna brakowało jasnych ram prawnych, które określałyby warunki, na jakich powinna funkcjonować odwrócona hipoteka. W ostatnim czasie prawo zostało doprecyzowane, a na rynku, dość nieoczekiwanie i ku zaskoczeniu banków, pojawił się Fundusz Hipoteczny Dom, który jako pierwszy zaoferował nową usługę. W czerwcu 2010 fundusz inwestycyjny Total FIZ dokapitalizował FH Dom. Pozyskane środki przeznaczone będą na zbudowanie ogólnopolskiej sieci sprzedaży, promocję marki i wypłaty rent hipotecznych dla klientów.
Drugim pomysłem na wykorzystanie istniejącego instrumentu finansowego w sektorze budowlanym jest usługa leasingu nieruchomości. Rozwiązanie wprawdzie nie nowe, ale zdobywające coraz większy udział w rynku jest udanym kompromisem pomiędzy wynajmem a zakupem nieruchomości. Wprawdzie w ostatnim roku, podobnie jak cały rynek leasingu, branża odczuła wpływ kryzysu finansowego, jednak w przyszłości należy się spodziewać dalszego wzrostu wartości sprzedanych usług.

certuscapital
Kolejnym rozwiązaniem, które powstało poprzez modyfikację już istniejącego produktu jest tzw. social lending, czyli pożyczki społecznościowe. Na polskim rynku dotychczas swoją obecność zaznaczyło 5 tego typu portali - finansowo.pl, kokos.pl, zakra.pl, smava.pl i monetto.pl, z czego te dwa ostatnie już zaprzestały swojej działalności. Niemniej sama idea grupowego inwestowania i pożyczania w sieci społecznościowej wydaje się atrakcyjna z racji niskich kosztów transakcyjnych i uproszczonych procedur. Problemem pozostaje kwestia wiarygodności i transparentności działań poszczególnych członków portali. Szansą dla serwisów social lending był czas kryzysu, kiedy banki ograniczały akcję kredytową. W Polsce można mówić o niewykorzystaniu tej okazji. Przyszłość powinna dać odpowiedź na pytanie o rentowność tego modelu finansowania. Kolejnym poważnym testem może być zapowiadana druga fala kryzysu, która póki co niczym statek widmo sieje postrach wśród uczestników rynków kapitałowych i choć jej nadejście wydaje się być raczej wątpliwe, to może skłonić sektor bankowy do ponownego zaciśnięcia pasa.
Chęć obniżenia kosztów transakcyjnych przyświecała również twórcom portalu Walutomat.pl. Serwis ten, będący pierwszym w Polsce i jednym z pierwszych na świecie rozwiązań typu P2P forex jest miejscem, gdzie użytkownicy mogą wymieniać się posiadanymi walutami po kursach, które są ustalane na bieżąco w transakcjach odbywających się w serwisie. Portal będący na wczesnej fazie rozwoju może pochwalić się dziennymi obrotami wymiany walut na poziomie powyżej 1 mln zł. To obiecujący wynik, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż oferowana usługa jest jeszcze mało znana i boryka się z częstą bolączką portali e-finansowych, czyli wiarygodnością i transparentnością działania.
Zapotrzebowanie na nowe usługi finansowe czasami jest również kreowane odgórnie, w wyniku decyzji instytucji państwowych. Taka sytuacja miała miejsce przy narodzinach rynku NewConnect. Organizator Alternatywnego Systemu Obrotu na potrzeby spółek, które miały być notowane na małym parkiecie, określił kompetencje i narzucił emitentom obowiązek korzystania z usług Autoryzowanego Doradcy, czyli zewnętrznej firmy o profilu finansowym lub prawniczym (lub pochodnym), której zadaniem jest wspomaganie Spółki w procesie debiutu i w początkowym okresie funkcjonowania jako spółka publiczna. Obecnie w Polsce funkcję Autoryzowanego Doradcy może pełnić 71 podmiotów. Czasami w procesie wprowadzania spółki na NewConnect uczestniczy również tzw. Doradca Transakcyjny, czyli firma uzupełniająca Autoryzowanego Doradcę w czynnościach związanych z emisją akcji, ich rejestracją w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych, tworzeniem i zatwierdzeniem dokumentu informacyjnego oraz wypełnianiu pozostałych obowiązków wiążących się z debiutem.
Jak widać na powyższych przykładach, branża finansowa nieustannie się rozwija, a zmiany o charakterze makroekonomicznym i prawnym skutkują powstawaniem nowych produktów i usług. Kolejne nisze są błyskawicznie zajmowane przez podmioty już istniejące bądź powstałe właśnie w celu zapełnienia konkretnej luki na rynku. Jakkolwiek trudno jest precyzyjnie określić kierunki rozwoju nowych segmentów, jednego możemy być pewni - przedsiębiorcom nie zabraknie inwencji i determinacji w tworzeniu kolejnych produktów i usług.
Krzysztof Górka
Analityk Rynków Finansowych








~Tomasz Bobrowski
Panie Krzysztofie, skąd wniosek, że social lending nie wykorzystał okazji w czasie kryzysu? Kokos...
~ORLIK 13
RUDY daje 30 srebrnikow dziennieORLIK
dodaj komentarz »wszystkie wątki »