Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Oceny szczytu są umiarkowanie pozytywne

Miniony tydzień zakończył się spadkiem indeksów, o czym zadecydowały w głównej mierze sesje wtorkowa i czwartkowa. Przez cały tydzień głównym motywem w dyskusjach na temat przyszłości było spotkanie przywódców Unii Europejskiej, które miało dostarczyć rozwiązań obecnej sytuacji związanej z kryzysem zadłużenia.

Analitycy zastanawiają się co będzie dalej z UE?
Analitycy zastanawiają się co będzie dalej z UE? /AFP

Oceny szczytu są umiarkowanie pozytywne, ale ponownie widać dużą wolę do "gry na czas", gdyż wszelkie pomysły wymagają dyskusji i dotyczą one w głównej mierze rozwiązań na przyszłość, a nie jednoznacznego rozwiązania obecnej sytuacji. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, iż na razie rynki finansowe kupią takie rozwiązania i piątkowa sesja upłynęła pod znakiem wzrostów na giełdach europejskich, co również przełożyło się na wzrosty na parkietach amerykańskich. Wtorkowa wyprzedaż została w głównej mierze sprokurowana przez spadek akcji KGHM-u, co było konsekwencją negatywnej reakcji na zapowiedź przejęcia kanadyjskiej spółki wydobywczej za 9,4 mld zł. Kurs odnotował mocny, bo ponad 8% spadek, choć na kolejnych sesjach sytuacja ustabilizowała się. W przekroju tygodnia walor stracił 3,7% i nie był to największy spadek w gronie spółek z WIG-20. Mocniej traciły akcje BRE oraz Kernela.

W przypadku BRE słabość można powiązać z dość silnym wzrostem w poprzednich tygodniach, co bez wątpienia skłoniło część inwestorów do realizacji zysków. Pewnym motywem mogło też być słabsze zachowanie wiodącego akcjonariusza banku Commerzbanku, który musi pozyskać dodatkowy kapitał, by uzupełnić współczynnik wypłacalności. Jedną z opcji może być sprzedaż akcji BRE, co mogło się odcisnąć na większej aktywności sprzedających na tych walorach. W ujęciu sektorowym wzrost odnotowały jedynie akcje spółek paliwowych, choć zarówno PKN Orlen jak i Lotos w przekroju tygodnia nieznacznie zniżkowały. Pozostałe indeksy branżowe zakończyły tydzień w negatywnym terytorium, choć nie brakowało walorów, które odnotowały wzrost. W gronie dużych spółek pozytywnie wyróżniały się papiery GTC oraz PGNiG. W przypadku tej drugiej spółki do wzrostu bez wątpienia przyczyniła się optymistyczna rekomendacja wydana przez analityka DM BZ WBK, z wyraźną przestrzenią do wzrostu. Na szerokim rynku godny odnotowania jest wzrost papierów Kopexu i Famuru. W minionym tygodniu polskie indeksy zachowywały się relatywnie słabiej na tle innych rynków, ale w moim odczuciu szanse na kontynuację wzrostów nie zostały definitywnie przekreślone. W nadchodzącym tygodniu będą wygasały grudniowe serie instrumentów pochodnych i zapewne ten czynnik przyczyni się do jeszcze większej zmienności, tym bardziej, iż liczba otwartych pozycji utrzymuje się na wysokim poziomie.

Tomasz Jerzyk

ZAGRANICA

Na początku tygodnia aktywność inwestorów była ograniczona z uwagi na sporą niepewność przed nadchodzącym szczytem UE. Fiasko rozmów w sprawie zmian traktatu osłabiło nastroje, a nowe zasady dyscypliny finansów publicznych mają być wdrożone na bazie umowy międzyrządowej.

Po kilku dniach utrzymywania się w rejonie silnego oporu, w czwartek rynek wykonał silny ruch w dół. W ciągu pięciu ostatnich sesji (w ujęciu od ubiegłego czwartku) indeks S&P500 stracił 0,82%, Dow Jones Industrial zniżkował o 0,19%, podczas gdy Nasdaq Composite zmniejszył swoją wartość o 1,13%. Piątkowa sesja przyniosła realizację zysków po zwyżce indeksów w poprzednich dniach. Rynki początkowo rosły po bardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy, ale końcówka notowań należała do podaży. Stopa bezrobocia niespodziewanie spadła do 8,6% z 9,0% przed miesiącem i warto zauważyć, że ostatnie odczyty za oceanem potwierdzają stopniową poprawę koniunktury gospodarczej w Stanach Zjednoczonych. W poniedziałek po dobrym otwarciu napłynęły słabsze od prognoz dane makro w postaci odczytu indeksu ISM dla sektora usług oraz zamówień w przemyśle, które nie wpłynęły jednak istotnie na decyzje inwestorów. W poniedziałek agencja S&P poinformowała w komunikacie, że istnieje ryzyko obniżki ratingów krajów strefy euro, co spowodowało pogorszenie nastrojów na rynku.

Wtorkowa sesja nie przyniosła większych zmian, gdyż inwestorzy wyczekiwali przede wszystkim na szczyt przywódców państw unijnych. W efekcie notowania zakończyły się jedynie niewielkimi zmianami. Spokojny przebieg notowań na rynku wynikał również z pustego kalendarza odczytów makro, a aktywność inwestorów dodatkowo ograniczała niepewność co do szans na osiągnięcie porozumienia na szczycie UE. W środę na starcie notowań za oceanem wyraźnie zaznaczyła się przewaga niedźwiedzi. Na rynki napłynęła informacja, że agencja S&P tym razem umieściła na liście obserwacyjnej z nastawieniem negatywnym ratingi UE i największych unijnych banków. Z kolei wzrosty indeksów w końcówce sesji wywołały doniesienia agencji Nikkei, że kraje G20 rozważają wsparcie Europy kwotą 600 mld USD. Plotki te zostały jednak szybko zdementowane. Czwartkowa sesja przyniosła zdecydowane pogorszenie nastrojów na rynkach i zakończyła się silnymi zniżkami głównych indeksów pomimo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy (liczba nowych wniosków o zasiłki okazała się najniższa od lutego). EBC zgodnie z oczekiwaniami obniżył w czwartek stopy procentowe o 25 pb, a Mario Draghi zapowiedział szereg działań wspierających sektor bankowy.

Z drugiej strony EBC nie będzie prowadził aktywnych działań mających na celu wykup obligacji. Po kilku sesjach konsolidacji pod oporem rynek za oceanem wykonał w czwartek silny ruch w dół. Co więcej wydaje się, że w krótkim terminie czynniki zewnętrzne będą raczej ograniczać potencjał rynków do wzrostu i trudno doszukać się przesłanek, które zmniejszyłyby niepewność uczestników giełdowych zmagań. Jednak dopiero przełamanie poziomu 1.220 pkt. dla indeksu S&P500 jednoznacznie oznaczałoby zmianę rynkowego sentymentu. Rajd Świętego Mikołaja, który na pewno ucieszyłby inwestorów, ma coraz mniejsze szanse na realizację. Niewątpliwie niezbędne jest wypracowanie systemowego rozwiązania i porozumienie unijnych liderów w kwestii sposobów na rozwiązanie kryzysu w strefie euro.

Edyta Kasprzak

Analiza techniczna WIG

Indeks odnotował spadek w przekroju tygodnia, ale piątkowe minimum zostało wyznaczone nieznacznie poniżej wsparcia wynikającego z 61,8% zniesienia wzrostu z 36971 do 39780. Pozytywnie należy ocenić zdecydowanie odejście od wsparcia, ale to wciąż jest zbyt mało by można było mówić o wyczerpaniu potencjału spadkowego.

Do tego konieczne jest pokonanie oporu na 39304, co z kolei będzie potwierdzało tezę o korekcyjnym charakterze spadku, co z kolei winno przełożyć się na wzrost powyżej ostatniego maksimum na 39780. Potencjalnym celem w takim wariancie winien być poziom 40745 lub też w bardziej optymistycznych założeniach poziom 41493. Najbliższe wsparcie znajduje się na 38316, a w przypadku jego przełamania popyt winien pojawić się na 38230. Kluczowe znaczenie krótkim terminie ma piątkowe dno 37942, którego przełamanie będzie potwierdzało trend spadkowy. Kolejne wsparcia w takim wariancie widziałbym na 37348 lub też na dołku na 36971. Układ średnich jest negatywny, ale indeks znajduje się ponad średnią krótkoterminową z 15 sesji. Wyznacza ona najbliższe wsparcie 38517, a w przypadku jej przebicia wskazania będą niekorzystne w średnioterminowym horyzoncie inwestycyjnym.

Analiza wskaźnikowa daje niejednoznaczne wskazania, bowiem większość wskaźników zniżkuje, ale RSI i ROC odnotowały wzrosty. A szczególnie ten ostatni sugeruje kontynuację zwyżki, przynajmniej na początku nadchodzącego tygodnia. Pozostałe wskaźniki sugerują pogłębienie spadku. Na tygodniowym wykresie świecowym ukształtował się czarny korpus z zauważalnymi cieniami: górnym i nieco większym dolnym. Świeca zdaje się wskazywać na niezdecydowanie inwestorów, z tym zastrzeżeniem, iż niższe poziomy traktowane są jako sposobność do kupna, natomiast sprzedający wykorzystują zwyżki do pozbywania się walorów.

Tomasz Jerzyk

Źródło informacji: DM BZ WBK S.A.

Dodatki

 

Ankieta

Czy banki w Polsce są bezpieczne?





Czy banki w Polsce są bezpieczne?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
21%

Nie

 
46%

Trudno powiedzieć

 
17%

Czas pokaże

 
16%Głosów: 3518

Zagłosuj w innych ankietach »



Informacje dodatkowe