
Pewien biznesmen, mający bardzo prestiżową, bo platynową kartę kredytową, przyleciał do Polski późnym wieczorem na spotkanie biznesowe, zaplanowane na następny dzień o ósmej rano. Linie lotnicze zgubiły jego bagaż i mogły go dostarczyć najwcześniej w południe dnia, w którym miał spotkanie. Było wyjątkowo ważne, a mężczyzna został w trampkach, bokserskim podkoszulku i stylowo dziurawych dżinsach.
W ciągu siedmiu godzin, między północą a siódmą rano, trzeba było kupić markową koszulę, garnitur, odpowiednie buty, pasek i bieliznę. Pechowiec mógł jednak spać spokojnie. Nocne sprawunki wzięli na siebie przedstawiciele firmy Inter Partner Assistance, "opiekującej się" VIP-ami instytucji wystawiającej karty kredytowe.
- Porozumieliśmy się z właścicielem jednego z butików na Nowym Świecie i wszystko było na czas - mówi Liliana Tytz z Inter Partner Assistance.
Podobnie o swoich najważniejszych klientów dbają towarzystwa ubezpieczeniowe. Nie bez powodu. Robiąc badania wśród VIP-ów, odkryły, że tylko co piąty z nich zwraca uwagę na cenę polisy, a tylko co dziesiąty - informacje o likwidacji szkód. Wybierając ubezpieczyciela, najbogatsi kierują się w dużej mierze takimi czynnikami, jak czas działania firmy, solidność, ale też dobry wizerunek. Jednym z przejawów zabiegania o ich zadowolenie są więc zaproszenia na ciekawe imprezy czy koncerty. Z tego także powodu Marek Kondrat, twarz reklam grupy ING, bierze udział w spotkaniach z wybranymi, najważniejszymi klientami.
Towarzystwa dbają o swoich specjalnych klientów, ponieważ nie jest ich zbyt wielu. W zależności od przyjętych kryteriów, szacunkowa liczba najzamożniejszych waha się od 100 tys. do ponad ćwierć miliona (tyle osób płaci podatek według najwyższej skali podatkowej). Najbiedniejsi spośród najbogatszych mogą liczyć na polisy tylko o nieco szerszym niż standardowy zakresie. Specjalna obsługa przysługuje tym wyjątkowo zamożnym, którzy na same ubezpieczenia ochronne mogą lekką ręką wydać około 30 tys. zł rocznie.
Aby przy zakupie polisy inwestycyjnej uzyskać status VIP-a, często wystarczy zawrzeć ją za kwotę 50 - 100 tys. zł składek. Można wtedy liczyć na większe możliwości szybkiej zmiany portfela inwestycyjnego i wyższy wskaźnik alokacji, co oznacza, że od wpłaconych pieniędzy pobierana jest mniejsza prowizja, a więcej środków jest inwestowanych. Lecz by skorzystać z usługi typowej dla private bankingu, czyli na przykład indywidualnej konstrukcji portfela inwestycyjnego, trzeba wpłacić jednorazowo nawet 1 - 2 mln złotych.
Dbałość o najważniejszych klientów jest równoznaczna z tym, żeby się często z nim kontaktować. Ludzi z wykupionym ubezpieczeniem na życie informuje się o przyroście środków na koncie czy proponuje zmianę profilu inwestycyjnego. Jednak jak to zrobić w ubezpieczeniach majątkowych, skoro większość osób nigdy nie skorzysta z dobrodziejstw polisy, bo nic złego nie stanie się z ich domem, zgromadzonym tam mieniem czy autem.
Najprostszy sposób - dodanie do polisy usługi assistance, czyli wszelkiego rodzaju pomocy w drobnych zdarzeniach losowych, a więc też takiej, z jakiej skorzystał biznesmen wspomniany na początku. Wtedy na zweryfikowanie tego, jak towarzystwo dba o klienta, są dużo większe szanse. - Usługą skierowaną do VIP-ów są serwisy typu concierge, ze śpieszącym z pomocą asystentem - mówi Marzena Kozdrowicz z Mondial Assistance.Z doświadczeń tej firmy wynika, że klienci, którzy mają do dyspozycji taką osobę, najczęściej korzystają z usługi, gdy chcą zarezerwować hotel, kupić bilety lotnicze, zamówić doręczenie kwiatów czy prezentów albo potrzebują informacji związanych z podróżą. Mniej popularne są inne możliwości, z którymi radzą sobie sami, jak zamawianie taksówki, kupno biletów do kina czy po prostu... zakupy.
Okazuje się przy tym, że VIP-y wcale nie zawsze są wymagającymi klientami. - Co więcej, obserwujemy taką zależność, że im ktoś zamożniejszy, tym mniejsze ma wymagania - zauważa Marzena Kozdrowicz. A na dowód opowiada historyjkę o właścicielu luksusowego bmw: Poprosił o czwartej nad ranem o pomoc drogową, ale w rozmowie z operatorem szybko wycofał się ze wzywania jej o tej porze, ponieważ, jak mówił, kierowca na pewno smacznie śpi... Serwisy concierge mają coraz bardziej różnorodne usługi, a pakiety assistance znajdziemy niemal we wszystkich rodzajach polis: mieszkaniowych (pomoc w razie kłopotów ze sprzętem domowym czy zdrowiem), komunikacyjnych, turystycznych czy na życie.
Polisy dla VIP-ów to nie tylko opcje pomocy, ale i szerszy zakres ochrony. Na przykład Ergo Hestia ma pakiet Hestia 77, dostępny dla tych, którzy płacą przynajmniej 5 tys. zł składek, z czego nie mniej niż tysiąc złotych na ubezpieczenia inne niż komunikacyjne. Jest też Hestia 7 - to dla klientów, którzy na ubezpieczenie inne niż auta wydają co najmniej 250 złotych. Różnicę między pakietami widać już w liczbie objętych ochroną przypadków. W pierwszym zestawie mamy 23 pozycje, w drugim - 21. W tańszej wersji nie ma ochrony na wypadek wandalizmu czy przepięcia, co oznacza, że polisa nie będzie pokrywała zniszczenia sprzętu elektronicznego, jeżeli np. w czasie burzy uderzenie pioruna spowoduje wzrost napięcia. A przecież w naszpikowanych elektroniką domach bogatych ludzi straty mogą być naprawdę duże.
Sprawdź: Buty damskie, Buty dla dzieci, Buty sportowe







~rojkor
da pieniądze do islamskiego banku?!
~podkolesin
~zibi
dlaczego polski narod jest taki zawistny?na emigrantow mowia ze nieudacznicy,a sami nic nie robia...
~polonista
stać i zacznij ...może... no jak myślisz,
od czego powinieneś zacząć ?
~HEDGE88
NIe jak to ktoś napisał very important people ale very important person-bardzo ważna osoba;];p
~m
golasie
~kipiel
to chyba ktoś kto na krzywdzie ludziej dorobił się majatku aby okraść ludzi aby jego rodzina jeże...
~Waldi_WK
fakty. Wiadomo nie macha przez 24h łopatą, ale kombinuje jak zarobić żeby go było stać na spełni...
~MX
vip to cos takiego jak ferengi z sagi star trek :) małe ,obrzydliwe i pazerne na kase :)
~Waldi_WK
ciebie i twoich priorytetów. Jak nie masz kasy to usiądź codziennie przez 0.5 godziny pomyśl co ...
~rasta
vip - very important people
ty polak dobrze mówić po angielska
to sobie przetłumacz. i mówimy o v...
~CR7
~ona
powiedzie o jednym z wymienionych zakładów ubezpieczeń, że się nie bawi w takie durne "reklamy"
~dodatek
art.sponsorowany przez Osama&Saddam Inc. New York Branch
~podnikatel
bym więcej kasy tracił wydając na niepotrzebne ubezpieczenia? dziękuję, wystarczy mi to co mam, i...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »