Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Podatki przyczyną rozbicia samolotu przez desperata z Austin

Pretensje do urzędu podatkowego doprowadziły w czwartek 53-letniego Andrew Joe Stacka do samobójczego ataku samolotem na budynek urzędu w Austin w Teksasie.

IRS - urząd podatkowy - w Austin po ataku desperata Andrew Joe Stacka
IRS - urząd podatkowy - w Austin po ataku desperata Andrew Joe Stacka /AFP

Zanim Stack wystartował swoim jednosilnikowym samolotem do ostatniego lotu, opublikował w internecie liczący 3200 słów "manifest", w którym wyjaśnił motywy swojego desperackiego kroku i wygłosił tyradę przeciw rządowi, politykom i wielkim korporacjom.

Stack był pracującym na własny rachunek inżynierem-programistą komputerowym. Przeniósł się z Kalifornii, gdzie nie mógł znaleźć pracy, do Teksasu. Tam jednak również mu nie szło i z braku dochodów - jak twierdził - nie wysłał do urzędu podatkowego (IRS) zeznania podatkowego.

IRS zarządził kontrolę jego finansów, co kosztowało go 10 000 dolarów w zaległych podatkach i karach. Kłopoty finansowe przyczyniły się do kryzysu jego małżeństwa, zawartego trzy lata temu, i zniweczyły plany emerytalne.

Pożegnalny tekst desperata - na żądanie FBI wycofany z portalu, na którym został zamieszczony - pełen jest obelg pod adresem rządu.

Stack pisze o nakładanych przez władze "drakońskich restrykcjach", podwójnych standardach stosowanych w prawie podatkowym i o "politycznych zbirach". Wyraża też pogląd, że kapitalizm to system polegający na manipulacji naiwnymi i oszukiwaniu słabych.

"Cóż, Wielki Bracie z urzędu podatkowego, spróbujmy czegoś innego; weź kawałek mojego ciała i śpij dobrze" - napisał Stack w zakończeniu swego manifestu. Podpisał go: "Joe Stack (1956-2010)".

Więcej na ten temat

  • Przedsiębiorcy w celu zintensyfikowania sprzedaży swoich produktów i usług podejmują działania, które można określić pojęciem sprzedaż premiowa W praktyce gdy sprzedawca towarów lub usług premiuje kupującego określoną nagrodą (upominkiem, bonusem) za dokonanie zakupów jest karany podatkiem. więcej »

Przed samobójczym lotem w czwartek rano Stack podpalił swój dom. Poprzedniego dnia wieczorem zdążyła się stamtąd wyprowadzić jego żona z córką, widząc rosnący gniew swego męża.

Znajomi opisują Stacka jako sympatycznego mężczyznę, który poza pracą zawodową grał amatorsko na gitarze i fortepianie. W Kalifornii nauczył się też pilotować małe samoloty.

Stack wychował się w sierocińcu w Pensylwanii ze swoim bratem i siostrą. Po studiach zamieszkał w Kalifornii. Był dwa razy żonaty.

Jego czyn władze określiły ostatecznie jako "kryminalny", ale nie "terrorystyczny". Początkowo podejrzewano przypadek "krajowego terroryzmu", ale wstępne śledztwo nie wykazało, by sprawca działał w porozumieniu z kimś lub miał jakiekolwiek powiązania z organizacjami ekstremistycznymi.

W wyniku rozbicia samolotu zginął Stack i jeden z pracowników IRS w staranowanym budynku. Jak pisze piątkowy "New York Times", problemy finansowe Stacka miały źródło w kontrowersyjnym przepisie amerykańskiego prawa podatkowego z 1986 roku.

Stwarza on niezmiernie trudne warunki do pracy na własny rozrachunek inżynierom-programistom komputerowym, zmuszając ich do zatrudniania się w korporacjach.

Przepis wprowadzono w celu łatwiejszego ściągania podatków od osób z tej kategorii zawodowej.

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI


Rys. Andrzej Mleczko /INTERIA.PL

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Więcej o:
podatki,
samolot,
Austin

Dodatki

 

Ankieta

Czy Polaków trzeba zmusić do odkładania na przyszłą emeryturę?




Czy Polaków trzeba zmusić do odkładania na przyszłą emeryturę?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
32%

Nie

 
60%

Trudno powiedzieć

 
8%Głosów: 4991

Zagłosuj w innych ankietach »



Informacje dodatkowe