Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Pozytywna wymowa piątkowej sesji w USA

Choć piątkowa sesja za oceanem nie przyczyniła się do mocnego wzrostu wartości portfeli inwestorów w ogólnym ujęciu, to jej wymowa jest pozytywna, głównie za sprawą opublikowanego godzinę przed rozpoczęciem handlu raportu nt. sprzedaży detalicznej, który pozwala ze spokojem spojrzeć na potencjalny wzrost gospodarczy za I kw.'10 w Stanach Zjednoczonych.

W 70% tamtejszy PKB kształtowany jest przez konsumpcję prywatną. W związku z czym odczyty dotyczące sprzedaży detalicznej należą do ścisłego grona, najważniejszych raportów analizowanych przez obserwatorów szerokiego rynku. Ubiegłotygodniowy w tym obszarze potwierdził, że pomimo wciąż kiepskiej sytuacji na rynku pracy, konsumpcja w Stanach Zjednoczonych się zwiększa, co w szczególności widać w ujęciu rocznym (+4,1% r/r). Odwołując się do raportu za luty, sprzedaż detaliczna wzrosła wówczas o 0,3% (prog.0,2%), wobec 0,1% styczniowej poprawy po korekcie.

Niewątpliwie korzystnie prezentuje się omawiany wskaźnik z wykluczeniem aut, w tym przypadku wzrost wyniósł 0,8% wobec spodziewanej poprawy na poziomie 0,2%. W odpowiedzi na ww. raport giełdy za oceanem otworzyły się na plusach. Niemniej jednak radość obozu byków nie trwała długo. Tuż przed godz.16 (czasu polskiego) za sprawą gorszej jakości odczytu nt. nastrojów konsumentów, przypomniały o sobie niedźwiedzie.

Zgodnie z raportem indeks Uniwersytetu Michigan wyniósł w marcu 72,5 pkt., wobec oczekiwań na poziomie 74 pkt. Od tej pory wskaźniki nowojorskich giełd obniżyły loty i do końca dnia balansowały na krawędzi czwartkowego zamknięcia. W ostatecznym rozrachunku wyniki ostatniej sesji ubiegłego tygodnia prezentują się następująco: Dow Jones +0,13%, S&P500 -0,02%, Nasdaq -0,03%.

Dobre dane nt. sprzedaży detalicznej sprawiły, że lepiej od rynku zachowywały się walory detalistów; Best Buy(+1,65%), J.C. Penny (+1,33%) czy Avon (+1,33%). Na drugim biegunie znalazły się Citigroup (-5,02%) i AIG (-2,51%), których silne spadki należy tłumaczyć chęcią realizacji zysków po ostatnich, sowitych wzrostach. Począwszy od dnia dzisiejszego przez kolejne dwa tygodnie handel na nowojorskich parkietach będzie rozpoczynał się o godzinę wcześniej, co podyktowane jest zmianą czasu (na letni) w USA.

Poniedziałkowa sesja będzie obfitować w liczne dane opisujące stan amerykańskiej gospodarki, a do głównych katalizatorów zachowań inwestorów na tamtejszych giełdach należy zaliczyć: produkcję przemysłową za luty oraz indeks NY Empire State na marzec.

Michał Witkowski

ródło informacji: DM BZ WBK S.A.

Więcej o:
wymowa,
USA

Dodatki

 

Ankieta

Czy Polaków trzeba zmusić do odkładania na przyszłą emeryturę?




Czy Polaków trzeba zmusić do odkładania na przyszłą emeryturę?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
32%

Nie

 
60%

Trudno powiedzieć

 
8%Głosów: 4797

Zagłosuj w innych ankietach »


Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe