Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Rynek walutowy w obliczu deficytu danych

Pierwsza sesja w tygodniu na rynku eurodolara mało atrakcyjnie zakończyła się dla inwestorów posiadających otwarte długie pozycje.

Przez cały dzień kurs pary walutowej zniżkował na nowe minima. Ostatecznie korekta zatrzymała się na poziomie 1,3590. Dziś jest szansa na odrobienie zaległości przez byki, dlatego można spodziewać się wzrostu kursu w rejon 1,3690 i w dalszej perspektywie do 1,3735. Dopóki znajdujemy się nad wsparciem 1,3590, dopóty strona popytowa powinna wykazywać większą aktywność na rynku.

Natomiast na rynku funt dolar pojawiły się negatywne sygnały dla inwestorów, którzy oczekują wzrostów. Kurs pary walutowej przełamał linię trendu wzrostowego, co świadczy o słabości i kruchości odbicia. Bardziej prawdopodobne są spadki kursu, niż aprecjacja brytyjskiego funta względem dolara. Co to może oznaczać? Istnieje realna groźba powrotu notowań pary walutowej na ubiegłotygodniowe minima(1,4850).

Wyjątkowo nudna sesja minęła na rynku dolar jen. Wahania pary walutowej ograniczały się do przedziału zaledwie 50 pipsów. Jest to bardzo mało w porównaniu z ubiegłotygodniowymi sesjami. Handel na forex'ie ożywi się prawdopodobnie w środę, kiedy napłyną kolejne dane makro z amerykańskiej gospodarki. Póki co, możliwe jest pogłębienie spadku kursu do 89,50, ale w średnioterminowym horyzoncie czasowym trend wzrostowy powinien być zachowany, co oznacza, że wzrost kursu do 90,70 i do 91,45 jest realnym scenariuszem.

Krzysztof Wańczyk

ródło informacji: inwestycje.pl

Dodatki

 

Ankieta

Czy Polaków trzeba zmusić do odkładania na przyszłą emeryturę?




Czy Polaków trzeba zmusić do odkładania na przyszłą emeryturę?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
32%

Nie

 
60%

Trudno powiedzieć

 
8%Głosów: 4995

Zagłosuj w innych ankietach »



Informacje dodatkowe