Wicepremier Waldemar Pawlak wyjaśnił, że zgodnie z tą propozycją, jeżeli PKB rósłby w tempie np. 3 proc., to stosunek płacy minimalnej do średniego wynagrodzenia wzrastałby o 1 pkt proc. W przypadku 6-proc. wzrostu PKB, płaca minimalna wzrastałaby o 2 pkt proc. względem średniego wynagrodzenia. Taki mechanizm pozwoliłby - zdaniem Pawlaka - na elastyczne kształtowanie najniższego wynagrodzenia w Polsce.
- To złoty środek między oczekiwaniami pracodawców i pracowników - powiedział wicepremier. Według niego rzeczywisty koszt po stronie pracodawców nie byłby "dramatycznie wysoki", bo z płacy minimalnej korzysta tylko kilka procent pracowników.
1400 zł wystarczy?
Wicepremier wskazał, że przyjmując proponowany przez rząd mechanizm i obecny wzrost PKB (w II kw. wzrósł o 3,5 proc., a w I kw. o 3 proc.) płaca minimalna w przyszłym roku wzrosłaby o 1 pkt proc. (względem średniej pensji) i wyniosłaby 1400 zł brutto.
Pawlak zaznaczył, że mechanizm działałby też w drugą stronę; w przypadku, gdy PKB wzrósłby mniej niż 3 proc., relacja płacy minimalnej do średniej pensji spadałaby o 1 pkt. proc., a gdyby wzrost PKB był ujemny - relacja ta obniżałaby się o 2 pkt. proc. Przewodniczący Komisji Trójstronnej zastrzegł, że relacja płacy minimalnej do średniego wynagrodzenia nie mogłaby jednak spaść do poziomu niższego niż 40 proc.
Dodał, że propozycja rządowa przewiduje odejście od powiązania z płacą minimalną 27 różnych świadczeń. - Jest spora lista różnego rodzaju świadczeń, które często mają luźny związek z samym zjawiskiem płacy minimalnej - wyjaśnił.
Szef Solidarności Janusz Śniadek powiedział, że strona pracownicza może rozmawiać o propozycjach rządu, ale pod warunkiem, że ten zapewni, iż relacja płacy minimalnej do średniego wynagrodzenia w przyszłym roku nie spadnie (obecnie wynosi ona 1317 zł brutto, czyli ponad 39 proc. średniej pensji).
- Od lat domagamy się przestrzegania formuły, by w kolejnych latach nie obniżać proporcji płacy minimalnej do wynagrodzenia średniego. To jest dla nas punktem wyjścia - mówił Śniadek.
Dodał, że związki (z wyjątkiem OPZZ, którego przedstawiciela nie było na posiedzeniu Komisji) oczekują przyjęcia formuły "rzeki bez powrotu", co oznacza, że przy dobrej koniunkturze płaca minimalna rosłaby, ale przy złej nie mogłaby spadać. Przewodniczący Solidarności powiedział, że pozwoliłoby to w sposób kroczący dojść do górnego pułapu relacji płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia (50 proc.).
Pracodawcy zgodzili się na rozmowy, ale bez warunków wstępnych. Ostatecznie uzgodniono, że sprawą płacy minimalnej zajmą się 13 września połączone zespoły Komisji Trójstronnej: budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych oraz polityki gospodarczej i rynku pracy.
Wtorkowe posiedzenie w sprawie płacy minimalnej było kontynuacją posiedzenia KT z 30 lipca poświęconego temu samemu problemowi. Związkowcy opuścili je, a jako przyczynę zerwania rozmów wskazali brak chęci ze strony rządu do jakichkolwiek negocjacji w sprawie ścieżki dojścia do płacy minimalnej na poziomie 50 proc. średniego wynagrodzenia.
Chcieli, by było to 1500 zł
Rząd zaproponował, by wynagrodzenie minimalne w 2011 r. wynosiło 1386 zł brutto miesięcznie, na co zgodzili się pracodawcy. Przedstawiciele związków zawodowych reprezentowanych w KT (Forum Związków Zawodowych, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i NSZZ "Solidarność"), chcieli, by było to 1500 zł. Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wynagrodzenie to jest negocjowane w KT i przyjmowane przez rząd. W przypadku, gdy strony do 15 lipca nie dojdą do porozumienia, rząd określa płacę minimalną w rozporządzeniu, które ma wydać do 15 września.
_ _ _ _
OPZZ jest przeciwne wiązaniu wzrostu płacy minimalnej z koniunkturą w gospodarce. Jest także przeciwne wzrostowi VAT na książki i czasopisma, proponuje natomiast podatek od transakcji finansowych - poinformował w środę szef związku Jan Guz.
Przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jan Guz powiedział na konferencji prasowej, że związek nie zgadza się na złożoną "rzutem na taśmę" propozycję rządu - dlatego OPZZ nie wzięło udziału we wtorkowym posiedzeniu KT. Jego zdaniem rząd zmarnował ponad 2 miesiące dyskusji na temat założeń do przyszłorocznego budżetu i nie podjął negocjacji w sprawie płacy minimalnej. "Rząd, postępując w ten sposób, łamie zasadę dialogu społecznego, a nade wszystko złożoną przez siebie wcześniej deklarację dojścia płacy minimalnej do 50 proc. średniej krajowej, osiągnięcia standardów europejskich" - powiedział Guz.
Według niego rząd swoją decyzją demontuje ustawę o minimalnym wynagrodzeniu, a przyjęcie propozycji Pawlaka oznaczałoby, że wzrost minimalnego wynagrodzenia byłby niższy od aktualnego.
Szef OPZZ zaproponował opodatkowanie transakcji międzybankowych, które dziś nie są opodatkowane, a które - jak mówił - przyczyniły się do powstania ostatniego kryzysu finansowego. Wskazał, że często transakcje takie są dokonywane nie przez banki detaliczne, ale inwestycyjne.
"Chodzi nam o czytelne zasady w gospodarce, które będą obowiązywały w inwestycjach. Banki powinny wspierać naszą gospodarkę, powinny wspierać popyt, działalność inwestycyjną obywateli, a nie zajmować się bliżej nieokreśloną działalnością przepływów środków, które dają wirtualne dochody i niszczą system" - powiedział. Dodał, że w związku z tym planowana jest 29 września manifestacja związkowców w Brukseli.
Nie chcą VAT-u!
Guzowi nie podoba się także planowana podwyżka VAT na książki i czasopisma z 0 proc. na 5 proc., co - zgodnie z regulacjami unijnymi - ma nastąpić po 1 stycznia 2011 r. Podwyżkę tę nazwał "niedopuszczalną", informując jednocześnie, że z doświadczeń innych krajów europejskich wynika, że podwyższenie VAT na książki oznacza spadek czytelnictwa, ograniczenie możliwości edukacyjnych społeczeństwa. "Protestujemy przeciw takiej formie pozyskiwania środków do budżetu" - powiedział.
Szef OPZZ wyraził także sprzeciw wobec zapowiadanych przez rząd zmian w nadzorze właścicielskim nad przedsiębiorstwami z udziałem Skarbu Państwa. Wskazał, że chodzi o wykluczenie przedstawicieli załóg z organów nadzorczych przedsiębiorstw. "Wprowadzenie takiej zasady (...) utrudni przepływ informacji i dialog społeczny" - powiedział. Guz dodał, że likwidacja ustawy kominowej (ograniczającej wynagrodzenia menedżerów w spółkach z udziałem SP) spowoduje, że i tak skromne środki na wynagrodzenia w firmach popłyną do wąskiej grupy osób, co pogłębi rozwarstwienie dochodowe.
Dodał, że wymienione przez niego problemy będą powodem manifestacji i protestów w najbliższych dniach. "Wzywamy rząd do opamiętania się, dialogu, do rozmowy" - zaapelował. Zgodnie z wtorkową propozycją rządu, dotyczącą płacy minimalnej, jeżeli PKB rósłby w tempie np. 3 proc., to stosunek płacy minimalnej do średniego wynagrodzenia wzrastałby o 1 pkt proc. W przypadku 6-proc. wzrostu PKB, płaca minimalna wzrastałaby o 2 pkt proc. względem średniego wynagrodzenia.
Mechanizm działałby też w drugą stronę; w przypadku, gdy PKB wzrósłby mniej niż 3 proc., relacja płacy minimalnej do średniej pensji spadałaby o 1 pkt proc., a gdyby wzrost PKB był ujemny - relacja ta obniżałaby się o 2 pkt proc.
Sprawdź: Tania książka







~przedsiębiorca
a teraz mi dyktujecie ile mam robotnikom zapłacić?! To weźcie ich na swoje utrzymanie.
~Pompiarz
co to znaczy.Nie mam pretensji do robotnika, że chce godnie żyć. Po to przecież strajkował w cza...
~Seban
Wstyd, żeby Polak nie zarabiał na rękę 2000 zł.!!! Gdyby liczyć, że 1 euro równa się 4 złote to 2...
~pavve1
Płaca minimalna nie jest dobra, bo przez nią osoby wykonujące prostą pracę, nie wartą tej kwoty n...
~Anna
filozofie???
Skoro pracujesz jako sprzatacz to po prostu jestes sprzataczem. Twoje pozorne kwal...
~Jan
Jestem zdziwiony, ze w Polsce placa minimalna wynosi brutto az prawie 1400 zl. Taka place otrzymu...
~Drakon61
Oto CUD GOSPODARCZY BALCEROWICZA REALIZOWANY PRZEZ NEOKOMUNISTYCZNYCH ŁŻELIBERAŁÓW Z PEŁO i ich p...
~darek r
PLACA MINIMARNA W POLSCE POWINNA BYC MIN 2200 BRUTTO NA DZIEN DZISIEJSZY
~ciemniak
sponsorujących studia. Mierzysz ludzi swoją miarą a potem narzekasz, że obrywasz. Miałeś dobrze ...
~TIRówka
pł.min pobiera ok 3% prac., NAJLEPIEJ JĄ ZLIKWIDOWAĆ i do pracy nieroby! a jak komuś za mało to N...
~Waryjot_X
Ale dlaczego robotnika w XIX wieku stać było na 10 dzieci? Na dom? Zazdroszczę Szwajcarom! tam ni...
~Waryjot_X
Dzielą na cmentarzu i stacji benzynowej dochody miliardera podane przez ich przekaziory przez pła...
~jaro
płacić 1400 zł brutto , ciekawe czy przetrwałby do świąt?
~Maja
Winna być co najmniej 2000 bo jesteśmy w UNI ceny wszędzie unijne a płace Bangladesz.Czy Unijne p...
~:(
i co z młodymi ludzmi co dopiero wkraczaja w dorosłę zycie prace itp tyrac za takie grosze dobra ...
~wyga
za 4.5 tysiaca na reke wroce do kraju, robie jako konserwator i mam 1000 fuli na miech. ceny mamy...
~k.
Mój pracodawca 4-5 razy w roku wyjeżdża na urlop za granicę a jak ja idę na urlop to mi nie płaci...
~Andrzej G(...)
za co kupić chleba, bo pracę straci z pewnością. Takich w Polsce jest tylko 14 milionów. Sądy, w...
~Andrzej G(...)
Zarabiających według płacy minimalnej jest około 30 % wszystkich zatrudnionych. To po pierwsze. P...
~kargul
Pawlak,zaimij się walącą gospodarką.!Od tego jesteś,za to ci płacą..
~ekonomista
nawet 1400 nie są warte.
~nn
~piosk
kto jest za 1400 brutto powinno wystarczyć im skoro starcza innym?
~jpodatnik
za tyle albo miej Proponuję "sejm owcom" i "senator owcom" spróbować za taką kasiorkę utrzymać r...
~bida bida
z zarobków prezesa kompani węglowej ma gość coś ponad 200tys/mc chce te 40% z jego średniej ...
~roninn
to niech premier spróbuje żyć za 1400 brutto przy takich podwyżkach.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »