Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Silna słaba płeć

Do pań należy w Polsce 35 proc. firm - to chyba rekord europejski. Wartościowo nie jest już tak różowo: kobiecych przedsięwzięć ze świecą szukać na listach największych przedsiębiorstw i w portfelach funduszy private equity.

fot. Bartosz Ostrowski
fot. Bartosz Ostrowski /Agencja SE/East News

Żeby powietrze zadrżało - dedykację, którą klient Intymna.pl dołączył do prezentu dla ukochanej, Dagmara Malczewska-Grzelak przypomina sobie, ilekroć (bardzo rzadko) ogarnia ją zwątpienie, czy aby ona i rodzina nie płacą zbyt wysokiej ceny za jej zawodową pasję. Mama 15-letniej Kasi oraz dwuipółletniego Jakuba zarządza ze wspólniczką Małgorzatą Lisowską największym w Polsce internetowym sklepem z bielizną. Pięć lat temu, gdy zaczynały, e-handel jeszcze raczkował, ale były pewne, że sprzedawanie bielizny w internecie ma przyszłość. Same były "w targecie", gdyż w Koszalinie, w którym mieszkają, kupienie nietuzinkowej bielizny (np. na ślub) wciąż graniczy z cudem.

- Dlaczego miejsce zamieszkania ma wpływać na to, jak seksowne czują się kobiety? - pomyślały. Zainwestowały kilka tysięcy złotych w pierwszą partię towaru, same zbudowały sklep online i... wstrzeliły się w punkt. Gdy były pewne, że pasja zapewni im dochody, rzuciły pracę; Dagmara w firmie telekomunikacyjnej, Małgorzata - informatycznej. Spółka praktycznie od początku była rentowna, ten rok - z uwagi na zwiększone koszty reklamy - zamknie na niewielkim plusie, przy około 5 mln zł przychodów. Niedawno, po niemal roku negocjacji, pozyskały inwestora. MCI zainwestował w firmę 700 tys. zł, obejmując 33 proc. akcji. Obie strony liczą, że w ciągu trzech, pięciu lat Intymna.pl pięciokrotnie zwiększy sprzedaż.

Nareszcie jakaś normalna spółka - miała komentować piękniejsza część zespołu MCI, funduszu inwestującego głównie w przedsięwzięcia informatyczne. Jej koledzy ponoć bili się o to, kto ma wejść do rady nadzorczej Intymnej. Trudno się dziwić. W portfelach funduszy private equity biznesy zarządzane przez kobiety to rzadkość. W USA do kobiecych start-upów trafia tylko 10 proc. finansowania z venture capital, w Polsce jest jeszcze gorzej.

Intymna.pl to w portfelu MCI rodzynek. Enterprise Investors, przez lata największy fundusz PE w Polsce, zainwestował tylko w dwie firmy, wymyślone i zarządzane przez kobiety: Deni Cler oraz rumuńską firmę IT - Siveco. Nieoficjalnie wiadomo, że fundusz negocjował także z firmą Koelner, ale na przeszkodzie stanęła silna osobowość pani Koelner, głowy rodu. Ostatecznie wrocławska spółka wybrała giełdę. Co ciekawe, także na parkiecie ze świecą można szukać przedsiębiorstw założonych przez kobiety. A jednak ten tekst nie ma być o tym, że kobiety mają pod górkę, gdyż branża finansowa, historycznie zdominowana przez mężczyzn, traktuje kobiece biznesy (już w samym tym sformułowaniu kryje się element deprecjacji, prawda?) z lekką nutą szowinizmu.

Po pierwsze, akurat w Polsce private equity jest wyjątkowo - jak na ten segment - sfeminizowane (dwie partnerki w EI, jedna w MCI; w regionie cztery na 13 osób w zespole inwestycyjnym Advent International to kobiety). Po drugie, idei "MM" obce zawsze było tworzenie sztucznych podziałów - hołdujemy zasadzie, że biznes nie ma płci, są dobrzy lub źli menedżerowie.

W statystykach jest jednak coś zastanawiającego - dlaczego tylko trzy właścicielki firm podjęły udaną próbę negocjacji z funduszami PE, a w giełdowy dzwon, zwiastujący debiut kolejnej spółki, tak rzadko uderzają kobiety? Pierwszą część pytania można rozbić na dwa: czy kobiety w ogóle podejmują takie próby i jak bardzo są one udane. Odpowiedź na pierwsze pytanie jest raczej negatywna. Oczywiście, nikt w branży PE nie zdradza detali niedoszłych transakcji, ale pytanie o kobiece firmy wywołuje najczęściej uśmiech i zaciekawienie. Czyli raczej nie jest to dla zarządzających chleb powszedni.

Khai Tan, przez cztery lata szef warszawskiego biura Advent, a od kilku miesięcy partner w Bridgepoincie, dużym europejskim funduszu PE, który właśnie wszedł do Polski, mówi wprost, że nie pamięta, by kiedykolwiek negocjował z kobietą-właścicielką. - Odnoszę wrażenie, że pieniądze są u kobiet na drugim planie, mniej fascynuje je rozmach, bardziej budowanie i dopieszczanie tego, co stworzyły - zauważa Khai Tan.

Źródło informacji: Manager Magazin

Więcej o:
start,
Irena Eris,
International,
sklep,
firma,
Biznes,
płeć,
Parlament Europejski,
firmy

Dodatki

 

Ankieta

Czy banki w Polsce są bezpieczne?





Czy banki w Polsce są bezpieczne?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
21%

Nie

 
46%

Trudno powiedzieć

 
17%

Czas pokaże

 
16%Głosów: 4484

Zagłosuj w innych ankietach »


  • Zabawne..firma GoldenEgg to jawny i bezwstydny
    (2009-01-17 19:47)
    ~Premium Finance

    przekręt.Kapitał zakładowy dzis stracił 11mln zł i firma leci do sprzedazy.Tylko udziałowców szko...

  • faceci sa beznadziejni, nie dosc ze brzydcy to i b (12)
    (2008-01-27 09:47)
    ~patrycja

    i biedaki,,,jak jade swoim q7 i patrze na tych sliniacych sie frajerow to rzygam, a do roboty smi...

  • biznes
    (2008-01-27 23:29)
    ~tysiak

    hmmmm lepiej zawsze robic przekrety na zony konto ;-0

  • koszalin
    (2008-01-27 22:07)
    ~cath

    w Koszalinie kupienie jakiekolwiek rzeczy, która jest choć trochę nietuzinkowa graniczy z cudem

  • Też mi statystyka.
    (2008-01-27 15:13)
    ~Ivy Mike

    Wiadomo, że co druga firma stoi na żonę.

  • Chyba
    (2008-01-27 13:20)
    ~FrostLight

    Chyba najczęściej nie chcecie tego robić. Nie przychodzi wam to do głowy. Kobiety jakby rzadziej ...

  • I baedzo dobrze.
    (2008-01-27 10:04)
    ~Mężczyzna

    Tylko jak będzie się coś psuło to już będzie wiadomo kogo usuwać ze stanowisk i kto je powinien z...


Informacje dodatkowe