W końcówce sesji i na fixingu kupującym udało się podnieść notowania do poziomu 2364. Nie zmienia to jednak negatywnego obrazu sesji. Utworzona została długa czarna świeca, a wzrost na fixingu nie jest zbyt wiarygodny, zresztą skala wzrostu nie była duża. Wygląda więc na to, Se byki zniechęcone konsolidacją pod oporem na 2400 cofnęły się nieco i inicjatywę przejmują niedźwiedzie. Wczoraj zostało naruszone wsparcie na 2358.
Co prawda zamknięcie wypadło powyżej tego poziomu, ale dzisiaj po słabszej sesji w Azji można oczekiwać ponownego zejścia poniżej tego poziomu. Byki powinny nadal walczyć, więc warto spojrzeć na potencjalne poziomy wsparcia. Pierwszym, niezbyt silnym, może być strefa 2340-2341. Dużo większe znaczenie ma strefa 2322-2326. Jest to poziom zniesienia 23,6% ostatniej fali wzrostowej i tu upatrywałbym poziomu, na którym można spodziewać się kontrataku byków. Kolejna strefa zwiększonego popytu to poziom 2282. W przypadku wzrostów można wskazać całą strefę, w której rośnie aktywność podaży. Pomiędzy 2383 i 2401 w ciągu ostatnich pięciu sesji zostały utworzone cztery szczyty intraday.
Widać, że podaż nie chce tu łatwo zrezygnować i dopiero pokonanie szczytu na 2401 pozwoliłoby na mocniejszy wzrost, przynajmniej do poziomu 2433. Kolejnej bariery podażowej poszukiwałbym na poziomie 2452. Podsumowując. Dzisiaj, przynajmniej na początku sesji, można oczekiwać presji podaży. Jeżeli zostanie pokonane wczorajsze minimum na 2352, prawdopodobnie przetestujemy wsparcia w okolicy 2240 lub przy większej presji podaży 2322.
Rafał Bogusławsk







Twój komentarz może być pierwszy!