Według Tuska, Polska zbliża się do spełnienia kryteriów konwergencji dla państw obszaru wspólnej waluty, by móc szybko przyjąć euro. - Ale nie uszło naszej uwagi, że kryteria z Maastricht zostały naruszone nie tylko przez Greków, lecz przez prawie wszystkich członków strefy euro, także tych największych - dodał Tusk.
Przyznał, że agresywne spekulacje przeciwko złotemu przed rokiem były nauką, iż Polska możliwie szybko powinna przystąpić do strefy euro. - Próbujemy jednak realistycznie oszacować czas, jakiego potrzebujemy, by wypełnić wszystkie kryteria - powiedział.
- Wejdziemy do strefy euro, gdy będziemy w stanie to uczynić. Ale z satysfakcją zauważam, że Polska dziś lepiej wypełnia kryteria (obszaru wspólnej waluty) niż wiele państw, które już od dawna mają euro - dodał.
Tusk przyznał, że życzyłby sobie więcej solidarności w UE w relacjach między państwami, ale także między ludźmi.
Według premiera, Polska wiele razy okazała solidarność. Jako pierwszy kraj zaproponowała pomoc Islandii w czasie kryzysu. - Także w przypadku Łotwy i Mołdawii byliśmy jednym z pierwszych państw, które zaangażowały się finansowo. Odnośnie stabilizacji euro Polska, obok Szwecji, była jedynym krajem spoza strefy euro, który zadeklarował gotowość udziału w tym wielkim projekcie europejskiej solidarności - powiedział Tusk.
Jego zdaniem, jest za wcześnie, by mówić o konkretnej wysokości polskiego udziału w Europejskim Mechanizmie Stabilizacyjnym, umożliwiającym wsparcie dla państw strefy euro, które znajdą się w kryzysie finansowym.
- Nasz kraj przeszedł przez kryzys, którego Grecy nie mogliby sobie wyobrazić nawet w najgorszych snach - przez kryzys komunizmu. Dlatego wolno mi powiedzieć, że każdy musi samodzielnie uporządkować swoje finanse. Przed zaledwie 20 laty Polska była bankrutem. Otrzymaliśmy wówczas wsparcie, a potem jako członek UE także pomoc strukturalną. Ale w zasadzie sami wydostaliśmy się z bagna. W czasie obecnego kryzysu udało nam się zająć w Europie pierwsze miejsce. Bez dyscypliny, bez poczucia, że jesteśmy odpowiedzialni sami za siebie, nie byłoby to możliwe - powiedział Tusk.
Dodał, że nikt nie może oczekiwać, iż nowe kraje UE będą ponosić ciężary finansowe tylko dlatego, że inne państwa ze strefy euro lekkomyślnie wydają pieniądze. - Jeśli Europa stworzy mechanizm, pomagający tym, którzy wykazują odpowiedzialność, a innych pociągnie do odpowiedzialności, Polska będzie gotowa w nim uczestniczyć - oświadczył premier.
Zdaniem Tuska, wszystkie procesy w UE, które prowadzą do większej integracji są pozytywne. - Największym zagrożeniem dla Europy jest narodowy egoizm i protekcjonizm. Jeśli Europa naprawdę chce być doceniana, musi stać się spójnym tworem zarówno pod względem gospodarczym jak i politycznym - powiedział premier.
Sprecyzował, że chodzi również o dziedziny obronności, polityki zagranicznej i energii. - Będą to główne punkty polskiego przewodnictwa w UE w przyszłym roku - powiedział Tusk.






~kronos
To on jako Premier zastopował wyjście do strefy EUR.A teraz PO zbiera żniwo.
~tik
tam będziesz miał euro natychmiast.My euro nie chcemy
~głos z ciemności
i teraz Tusk będzie mielił ozorem, że kryzys. Kto i kiedy to spłaci? My coraz wyższymi podatkami....
~dennis
poczytać więcej
~Olana
NIE CHCEMY EURO!!!
~Baxo
Wiele państw żałuje że jest w strefie euro a my bardzo chcemy, bo tu chodzi o to że Bruksela naci...
~stefan
ble, be, ble panie premierze, solidarni to moga byc ci, ktorych na to stac. jak premir taki hojny...
~Rysio
Najlepiej w 2236 roku bowiem: Grecja się sypie,Portugalia się sypie,Hiszpania się sypie,Włochy cz...
~dumbowie
Wejdziemy do strefy euro, gdy będziemy gotowi a jeszcze lepiej gdy strefa będzie nas chciała i po...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »