Upadłość konsumencka będzie łatwiejsza

Sejm jednogłośnie przyjął wszystkie poprawki Senatu do nowelizacji przepisów o upadłości konsumenckiej.

Przepisy nowelizacji zdecydowanie łagodzą rygory ogłoszenia upadłości konsumenckiej, wykluczając oddłużenie tylko tych osób, które popadły w kłopoty z powodu winy umyślnej lub rażącej niedbałości. Zakładają, że bankructwo i oddłużenie konsumenta będzie w szczególnych okolicznościach możliwe nawet bez zaspokojenia wierzycieli i ustalenia planu spłat długu.

Przyjęcie ośmiu zgłoszonych przez senatorów poprawek rekomendowały komisje sprawiedliwości i praw człowieka oraz gospodarki, które pracowały nad nowelizacją ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze, autorstwa posłów PO.

Reklama

Najdalej idąca z przyjętych poprawek precyzowała cele postępowania upadłościowego.

Zgodnie z przyjętym przez posłów zapisem, "postępowanie uregulowane ustawą wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej należy prowadzić tak, aby umożliwić umorzenie zobowiązań upadłego niewykonanych w postępowaniu upadłościowym, a jeżeli jest to możliwe - zaspokoić roszczenie wierzycieli w jak najwyższym stopniu".

W poprzedniej wersji ustawa odsyłała do przepisu opisującego upadłość przedsiębiorców.

Zmieniono także klauzę generalną, która określa, z jakich względów można umorzyć długi upadłego bez zaspokajania wierzycieli. Sformułowanie "względy współżycia społecznego" zastąpiono "względami humanitarnymi i względami słuszności".

Poseł Robert Kropiwnicki (PO) na konferencji prasowej w Sejmie powiedział, że ustawa powinna wejść w życie w okolicach 15 grudnia. "Vacatio legis ustaliliśmy na trzy miesiące od momentu podpisania przez prezydenta. Liczymy, że w ciągu dwóch tygodni pan prezydent podpisze (ustawę)" - dodał.

- Projekt ważny, oczekiwany, wychodzący na przeciw obywatelom tym, którzy znajdują się w kłopotach. Z radością odnotowujemy fakt, że projekt zgłoszony przez Platformę Obywatelską został zakończony z takim sukcesem. I cieszymy się, że ponad podziałami udało się go przegłosować i przyjąć - mówiła z kolei Urszula Augustyn (PO).

Nowela obniża koszty całej procedury upadłościowej i przewiduje udzielanie "pożyczki" ze Skarbu Państwa na jej opłacenie. Opłata stała przy przystąpieniu do procedury upadłościowej zostanie obniżona z 200 do 30 zł. A "pożyczka" ma być spłacana z majątku dłużnika po jego likwidacji, lub - w szczególnych wypadkach - nawet całkowicie darowana. Ustawa wprowadza też m.in. odstąpienie od rygoryzmu i formalizmu przy postępowaniu upadłościowym - sąd będzie mógł pominąć drobne braki we wnioskach i oświadczeniach konsumenta. Pozwala ponadto na bankructwo, jeśli dłużnik miał tylko jednego wierzyciela, co do tej pory było niemożliwe.

Konsumenci uzyskali też możliwość zawarcia układu z wierzycielami w ramach postępowania upadłościowego, co ma mu np. umożliwić zachowanie mieszkania w zamian za ustalony za zgodą większości wierzycieli indywidualny plan spłat. Maksymalny okres oddawania długów - w ramach planu spłaty - skrócono z 5 do 3 lat.

Poza tym w sytuacji, gdy dłużnik - na potrzeby spłaty zadłużenia - sprzeda mieszkanie, będzie mu przysługiwała większa niż dotychczas suma na pokrycie kosztów wynajmu - z obecnej 12-krotności średniego czynszu najmu do 24-krotności średniego czynszu najmu.

Problemy z wyjściem ze spirali długów ma w Polsce coraz więcej osób. Według marcowego raportu Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor, już ponad 2 mln 300 tys. osób ma zaległe zobowiązania na kwotę ponad 40 mld zł. Ustawa trafi teraz do prezydenta. Wejdzie w życie po trzech miesiącach od dnia ogłoszenia.

PAP

OPINIE

Ustawa usuwa dotychczasowe bariery w dostępie do oddłużenia, uwzględniając jednocześnie interes wierzycieli - powiedziała IAR Ligia Krajewska z PO, sprawozdawca ustawy. Poinformowała, że z ponad 2 tysięcy wniosków o upadłość, sądy do tej pory rozpatrzyły jedynie 60. Podkreśliła, że intencją zmian, które przygotowali posłowie PO było to, by żaden człowiek został bez środków do życia, pomimo tego, że wpadł w spiralę zadłużenia.

Ustawa przewiduje, że sąd będzie mógł oddalić wniosek dłużnika o ogłoszenie upadłości, jeśli doprowadził on do niej umyślnie lub na skutek rażącego niedbalstwa. Likwiduje pewne bariery formalne: sąd będzie mógł pominąć drobne braki we wnioskach i oświadczeniach konsumenta. Zakłada, że gdy majątek dłużnika nie wystarcza na pokrycie kosztów postępowania, to koszty te tymczasowo pokrywa Skarb Państwa. W wyjątkowych wypadkach, np. ciężkiej choroby czy niepełnosprawności, daje możliwość sądowi ogłoszenia upadłości niewypłacalnego, ale rzetelnego dłużnika - bez zaspokajania wierzycieli lub wierzyciela.

Dłużnik uzyskał też możliwość zawarcia układu z wierzycielami, co umożliwi mu np. zachowanie mieszkania lub domu w zamian za ustalony za zgodą większości wierzycieli indywidualny plan spłat, przy czym skrócono z 5 do 3 lat maksymalny czas na oddanie długu w takiej sytuacji. W sytuacji, gdy dłużnik - na potrzeby spłaty zadłużenia - sprzeda nieruchomość, będzie mu przysługiwała większa niż dotychczas kwota na pokrycie kosztów wynajmu nowego lokum - z obecnej 12-krotności do 24-krotności średniego czynszu najmu.

IAR

PAP/IAR
Dowiedz się więcej na temat: dłużnik | upadłość | upadłość konsumencka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »