Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

W 2039 r. koniec Epoki Ameryki!

Wyznaczniki ekonomiczne

Stany Zjednoczone z trwogą obserwują rozwój ekonomiczny ChRL. Ten kraj Azji Wschodniej staje się coraz potężniejszą gospodarką, która podbija nowe obszary globu. Największe koncerny Ameryki nie są w stanie przeciwstawić się ekspansji Pekinu (przykładem jest zakup pionu produkcji komputerów firmy IBM, czy złożenie oferty zakupu korporacji paliwowej Unocal Corp). Nawet ponad 15% obligacji skarbowych Stanów należy do Państwa Środka. Produkcja chińska powoli przestaje być kojarzona z drugą kategorią. Wyroby są coraz lepszej jakości i w wielu przypadkach nie ustępują standardem artykułom zachodnim. Jedyna nadzieja dla Ameryki na utrzymanie pozycji lidera tkwi w barierach rozwoju, które muszą pokonać Chiny.

Pozycja ekonomiczna każdego z analizowanych krajów jest uwarunkowana przez potencjał, czyli zdolność do użycia swych materialnych i niematerialnych zasobów w celu wpływu na zachowania innych podmiotów sceny międzynarodowej. Im kraj ma większy udział w wielkościach światowych, tym szerzej rozciąga się jego sfera oddziaływania na inne państwa. Zarówno USA jak i Chiny dysponują niebagatelnym potencjałem. Stany Zjednoczone zajmują pierwszą pozycję w wytwarzanym PKB (12 360 mld dol.), co stanowi ponad 20% całkowitego PKB wytworzonego na świecie. Chiny jednak zbliżają się szybkimi krokami do wielkości wyznaczonych przez Stany i obecnie wypracowały PKB o wartości 8 859 mld dol., co daje im drugą pozycję w rankingu światowym. Tempo wzrostu Chin prawie trzykrotnie przewyższało wzrost gospodarczy USA i wynosiło w ubiegłym roku 9,8%, podczas gdy USA zanotowały 3,5% wzrost gospodarczy. Jednak już w PKB per capita Chiny zajmują w rankingu światowym odległą 117. pozycję.

Dochód przypadający na mieszkańca Państwa Środka wyniósł w 2005 roku 7 024 dol. w stosunku do 41 399 dol. na mieszkańca Stanów (6. miejsce na świecie). Międzynarodowa pozycja handlowa obu krajów jest wysoka. Realizowana przez Chiny polityka otwarcia gospodarki zaowocowała wysokimi obrotami handlowymi. Osiągają one sukcesywnie w ostatnich latach nadwyżki eksportu, które pozwalają na gromadzenie wysokich rezerw walutowych (obecnie najwyższych na świecie). W handlu zagranicznym nadal przodują Stany Zjednoczone z prawie 9% udziałem w eksporcie i 17% udziałem w imporcie światowym, podczas gdy Chiny kontrolują 7,3% światowego eksportu i ponad 6% importu. Jednak deficyt na rachunku handlowym Stanów jest niepokojąco wysoki (- 829,1 mld dol.).

ChRL charakteryzuje się od kilku lat bardzo wysokim przyrostem produkcji przemysłowej (27,7% w 2005 roku w porównaniu z 3,2% w USA), niską inflacją i stosunkowo małym zadłużeniem publicznym. Podobnie azjatycki smok zdetronizował Amerykę w indeksie zaufania zagranicznych inwestorów (FDI Confidential Index) oraz przyciągnął w ubiegłym roku o około 20 mld dol. więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych (118,2 mld dol.). Co prawda nadal nakłady USA w 2005 roku na sferę badań i rozwoju dwukrotnie przewyższają wydatki chińskie i wyniosły 2,6% PKB, jednak azjatycki smok w zawrotnym tempie nadrabia zaległości technologiczne i naukowe.

Podsumowując, ze względu na możliwości ekonomiczne Stany Zjednoczone ciągle w większości obszarów prześcigają Chiny. ChRL jednak poszerza obszary swych wpływów i kształtuje w znacznym stopniu globalny rynek handlowy. Coraz częściej Chiny stają się celem zagranicznych inwestorów, także amerykańskich. Z powodu korzystnych warunków produkcyjnych wiele koncernów transnarodowych przenosi swoje fabryki właśnie do tego ogromnego ośrodka produkcyjnego świata.

Wyznaczniki siły militarnej

Zestawienie potencjałów militarnych obu państw wskazuje znów na ilościową przewagę Chin (ponad 7 mln sił zbrojnych, w stosunku do niespełna 2,5 mln w USA). Jednak jakościowo armia chińska wielce ustępuje oddziałom amerykańskim. Świadczą o tym m.in. dużo mniejsze wydatki na uzbrojenie, które w ubiegłym roku w Chinach wyniosły 41 bln dol. (1,8% PKB), natomiast w Stanach wydano 455,3 bln dol. (3,9% PKB). Także w wyposażeniu armii Państwo Środka odbiega znacznie od Ameryki. Posiada około 130 aktywnych głowic bojowych, podczas gdy Stany mają ich aż 5 735. USA dysponują aktualnie około 10 000 głowic nuklearnych, natomiast Chiny zaledwie 400. Siły zbrojne Państwa Środka w ostatnich latach przeszły głęboką modernizację, jednak daleko im do wojska USA. Chiny nadal swoją bazę przemysłową opierają na imporcie sprzętu zbrojnego, podczas gdy Stany same w dużej mierze go produkują. Również kraje różnią się przyjętymi strategiami militarnymi. Pekin stara się nie włączać w konflikty zbrojne na świecie, w przeciwieństwie do Stanów.

Reasumując, zasoby militarne Chin pozwalają im na odgrywanie roli potęgi wojskowej w rejonie Azji i Pacyfiku, jednak w porównaniu z siłami Stanów Zjednoczonych, armia Państwa Środka wymaga restrukturyzacji i nowocześniejszego wyposażenia. Dlatego z roku na rok rząd chiński zwiększa wydatki na siły zbrojne. Ocenia się, że jeżeli przebudowa i modernizacja chińskiej armii będzie przebiegała sprawnie, to za kilka lat może stać się ona najpotężniejszą siłą zbrojną na świecie.

Próba konkluzji

Stosunki gospodarcze i polityczne pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi cechuje daleko idąca ostrożność. Dla Chin rynek Ameryki jest jednym z kluczowych odbiorców produkcji, więc nie mogą się bez niego obejść. Dla Stanów z kolei Pekin jest bardzo ważnym partnerem handlowym (świadczy o tym ogromny deficyt handlowy USA z Chinami; w zeszłym roku wyniósł on 201,7 mld dolarów) oraz podmiotem finansującym dług publiczny. Jesteśmy, więc świadkami bardzo interesującego spektaklu, w którym dwa rywalizujące ze sobą o władzę globalną kraje zmuszone są współpracować na wielu płaszczyznach. Kto bardziej skorzysta na tej kooperacji, które państwo będzie silniejsze gospodarczo, czas pokaże.

Chiny są krajem potężnym, ale ich pozycja geopolityczna, demograficzna, ekonomiczna i militarna nadal nie jest stabilna. Ciągle w wielu dziedzinach kraj ten jest prześcigany przez dotychczasowego hegemona. Jednak kształtuje się wyraźna tendencja zbliżania się obu krajów. Ameryka zmaga się z problemami kraju wysoko rozwiniętego i stara się utrzymać pozycję lidera w systemie światowym, natomiast Chiny muszą przezwyciężyć bariery typowe dla państwa wchodzącego na ścieżkę szybkiego wzrostu. Wyzwania, przed którymi stają oba kraje nie są łatwe. Od pokonania przeciwności będą zależały ich losy i ład światowy. Czy Chiny będą w stanie udźwignąć ciężar odpowiedzialności, jaki spoczywa na mocarstwie światowym?

Istnieje także trzeci scenariusz dla świata, coraz częściej przytaczany przez ekspertów. Jeżeli gospodarka USA nie zacznie rozwijać się w szybszym tempie, a rozwój Chin zahamują wspomniane negatywne czynniki, wówczas nadejdzie dla świata okres "bezkrólewia". Obraz wielobiegunowego świata jest coraz bardziej prawdopodobny. Żadne z państw nie będzie miało na tyle dominującej pozycji gospodarczej, politycznej i militarnej, aby podporządkować sobie resztę globu. Będą istnieli "lokalni hegemoni", tacy jak Stany Zjednoczone, Chiny, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, czy Japonia. Jak skończy się batalia o władzę globalną przekonamy się w ciągu najbliższych lat.

Ewa Cieślik

Źródło informacji: Nowe Życie Gospodarcze

Więcej o:
pytanie,
USA,
batalia,
deficyt,
wzrost gospodarczy,
smok,
wydatki,
Ameryka,
gospodarka,
państwo środka,
kraj,
PKB,
Chiny

Dodatki

 

Ankieta

Czy banki w Polsce są bezpieczne?





Czy banki w Polsce są bezpieczne?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
21%

Nie

 
46%

Trudno powiedzieć

 
17%

Czas pokaże

 
16%Głosów: 4514

Zagłosuj w innych ankietach »


  • niestety
    (2007-06-07 18:44)
    ~amok

    w chinach zaczyna się wprowadzać "cywilizowane" prawo w stylu europy, więc nie liczyłbym na konie...

  • "Koniec Amertyki" przewidywano 863 razy... (3)
    (2007-05-20 00:08)
    ~heh

    Czy wiecie ile razy Europejscy i swiatowi "znawcy" analitycy i futurolodzu przepowiadali "smierc ...

  • Glosujmy na UPR!!!
    (2007-06-03 18:35)
    ~UPRowiec

    za gora 50 lat to my bedziemy globalnym hegemonem!

  • Amerykanie to kraj schorowanych ludzi.
    (2007-06-03 01:00)
    ~lan lee

    Szanowna reporterka zapomniała. Amerykanie coraz częściej zapadają na choroby związane z nadwagą,...

  • nie straszcie chinami
    (2007-06-01 17:00)
    ~ludzik

    połowa ludzi pracuje tam za 'miskę ryżu'-gdy w końcu nadejdzie moment gdy przejrzą na oczy to będ...

  • koniec Epoki Ameryki (2)
    (2007-05-20 06:43)
    ~Bożka

    Bylam obecnie w Chinach i myslę że to nastąpi dużo szybciej rozmach jest bardzo duży Chińczycy są...

  • Dopiero w 2039 (1)
    (2007-05-20 09:26)
    ~ogolony

    Tak długo?Bush już teraz ją rozwala.Cały świat jej nienawidzi,bo jest zakładnikiem pejsowatych.

  • oby to nigdy nie nastąpiło (2)
    (2007-05-20 14:06)
    ~Stein

    USA mają wiele wad o których wie każdy. Jednak to jest demokratyczny kraj, symbol wolności. Nie c...

  • Koniec będzie dla polaków ponury
    (2007-05-21 17:28)
    ~głos znikąd

    Zakładając dalsze przenoszenie zakladów do Chin, stopniowe osłabienie zachodnich potęg gospodarcz...

  • ja chce do CHIN!!!
    (2007-05-21 07:54)
    ~Mały

    ja chce do CHIN!!! tam musi być superrr

  • Chinczycy to niewolnicy
    (2007-05-21 01:29)
    ~Adam

    Chiny to 1 mld niewolników, to jak mają nie być potęgą gospodarcza. Mój komputer, aparat cyfrowy,...

  • A co do globalizacji... (2)
    (2007-05-19 21:23)
    ~dD

    "Stany Zjednoczone z trwogą obserwują rozwój ekonomiczny ChRL...", ale jednocześnie przenoszą tam...

  • koniec epoki ameryki ale co stworzylo ameryke -?
    (2007-05-20 16:31)
    ~Bhakawa

    uchodzcy i ich potencjal gospodarczy , umiejetnosci i dzialanie z Chinami moze byc podobnie otwor...

  • Trzeba zaczac wprowadzac cla na produkty z Chin i
    (2007-05-20 10:04)
    ~Bubu

    skonczyc z rozwalaniem lokalnych gospodarek.

  • FAJNY ARTYKUŁ
    (2007-05-20 09:12)
    ~Sadhu

    bardzo porządnie opracowany artykuł. Dużo konkretów i ciekawych danych. Świetna robota!

  • 2039? Znacznie wcześniej!! (1)
    (2007-05-19 22:24)
    ~Mariusz

    Chiny są potegą, ale czegoś im brakuje. Partnerstwa Indii i części potencjału Japonii. A stanie s...

  • Zobaczycie jak zaczniecie przeklinać jeszcze (1)
    (2007-05-19 22:22)
    ~tom

    na Chinoli..Oni nie maja litości dla innych narodów...

  • Jakis nieuk to pisal!
    (2007-05-20 07:27)
    ~maro

    Juz UE miala przescignac USA w 2008 w tzw "strategii Lisbonskiej", a wczesniej ZSRR juz mialo pie...

  • blad? (1)
    (2007-05-20 00:38)
    ~n

    jest ok 300 mln ludzi w USA,
    wydatki na uzbrojenie 455 bln $
    CZYLI SREDNIO NA GLOWE jakies 1,5 ml...

  • socalistyczna USA
    (2007-05-19 23:18)
    ~amok

    tęskno do USA z XIX wieku...


Informacje dodatkowe