Handlujących rozczarował jedynie Goldman Sachs oraz Yahoo, ponieważ przychody tych spółek były niższe niż oczekiwano. Jednak bilansując całościowo można powiedzieć, że ogłoszone wyniki są dobre, co sprzyjało większemu apetytowi na ryzyko.
Również większość danych ze sfery makro zaskakiwała pozytywnie. Szczególnie wiadomości ze Strefy Euro poprawiały nastroje: indeksy PMI, dynamika zamówień przemysłowych, a także indeks IFO. Dodatkowo lepsze od prognoz okazały się odczyty dotyczące sprzedaży domów na rynku wtórnym oraz liczba wydanych pozwoleń na budowę w USA. Nie zabrakło także negatywnych danych, jak choćby z rynku pracy, gdzie liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła bardziej niż tego oczekiwano, ale nie popsuło to byczej atmosfery na parkietach.
W centrum uwagi dla inwestorów na wszystkich rynkach finansowych było ogłoszenie wyników testów wytrzymałościowych przeprowadzonych na bankach europejskich. Okazało się, że banki w większości pomyślnie przeszły testy, co niewątpliwie umocniło wiarygodność systemu bankowego w Europie. W rezultacie warszawski indeks WIG20 wzrósł w ciągu tygodnia o 3,61proc.(najmocniej od maja). Popyt dominował także w grupie średnich i małych spółek: mWIG40 zwyżkował 1,7proc., a sWIG80 1,83proc. Na rynku w dalszym ciągu dominują byki, jednak blisko położone poziomy oporu na wysokości 2480-2500pkt. będą hamować dalszą ekspansję kursu indeksu na północ.
Na głównych rynkach walutowych ostatnia sesja minęła w dynamicznym stylu. Kurs pary EUR/USD szybko spadł w okolice 1,2790, następnie powrócił ponownie w rejon dziennych maksimów. Taka huśtawka kursu sprawia, że trudno prognozować przyszły ruch rynku. Poniedziałkowy handel może jednak zdominować strona podażowa, co będzie oznaczać spadek kursu paru EUR/USD, oraz GBP/USD. W drugim przypadku, kurs dotarł do ważnych oporów - 1,5465, co prawdopodobnie będzie dobrym pretekstem do obniżenia lotów. Z kolei na rynku USD/JPY przewagę zyskała strona popytowa. Stało się to w piątek, kiedy został przełamany poziom 97,20. Bieżącym celem byków jest poziom 88,00.
Krzysztof Wańczyk






Twój komentarz może być pierwszy!