Wady mieszkań - jakich nie akceptujemy, a na które się godzimy?

Okna wychodzące na hałaśliwą ulicę, brak centralnego ogrzewania, ciemna kuchnia oraz brak windy. To mankamenty, które dla poszukujących ofert sprzedaży mieszkań są najtrudniejsze do zaakceptowania - wynika z badania portalu nieruchomości Domy.pl.

Atrakcyjna kwota, za którą oferowany jest lokal to jeden z najistotniejszych czynników skłaniających do zakupu. Często jednak jest tak, że nawet mimo niższej ceny trudno jest znaleźć klienta na oferowane mieszkanie. Respondenci badania portalu Domy.pl wskazali mankamenty, które mogą zaakceptować po uzyskaniu odpowiedniej obniżki ceny nieruchomości oraz wady, które są dla nich absolutnie nie do przyjęcia.

Największy, bo aż 79-procentowy odsetek badanych nie zdecydowałby się na tańsze mieszkanie, gdyby to pozbawione było centralnego ogrzewania. Klienci na zakup M dużą wagę przywiązują także do ciszy i spokoju - dla aż 2/3 respondentów odpowiednio niższa cena nie jest dostateczną zachętą do zakupu lokalu z oknami wychodzącymi na hałaśliwą ulicę.

Reklama

Podobny odsetek ankietowanych, 65 proc., nie zdecydowałby się na tańsze M położone na czwartym lub wyższym piętrze w budynku bez windy. Aż 62 proc. respondentów woli zapłacić więcej, byle tylko nie żyć w mieszkaniu z ciemną kuchnią.

Brak balkonu okazał się większą niedogodnością niż konieczność korzystania z ciepłej wody ogrzewanej piecykiem gazowym. Mimo tego, że technika poszła do przodu, posiadanie w mieszkaniu tzw. junkersa wciąż budzi obawy wybuchu lub zatrucia czadem i postrzegane jest jako niebezpieczne. Jednak większą niedogodnością niż piecyk gazowy okazał się brak własnego balkonu. Pierwsza wada lokalu jest nieakceptowalna dla 52 proc. badanych, natomiast niedogodność związana z brakiem balkonu aż dla 56 proc. respondentów.

Blisko połowa ankietowanych - 47 proc. - zadeklarowała, że odpowiednio niższa cena nie jest dostateczną zachętą do zakupu mieszkania z pokojem przechodnim. Ten mankament okazał się bardziej uciążliwy niż brak piwnicy lub komórki (nieakceptowalne dla 40 proc. ankietowanych).

Tylko 37 proc. ankietowanych przez portal Domy.pl nie zaakceptowałoby wady wynikającej z konieczności przeprowadzenia kapitalnego remontu w nowo zakupionym M. W dużej mierze wynika to z tego, że wielu kupujących takie prace po prostu zakłada i świadomie chce dostosować nabyte M do swoich potrzeb, gustu i stylu.

Jedynie dla co trzeciego badanego poważnym mankamentem jest mieszkanie znajdujące się na parterze.

Zdaniem Marcina Drogomireckiego - eksperta portalu Domy.pl - zakup mieszkania to szczególnie ważna decyzja, mająca wpływa na nasze życie zwykle przez długie lata. Dlatego zdecydowana większość klientów na pierwszym planie stawia własny komfort, nawet kosztem wyższej ceny. Atrakcyjna cena to atut mieszkania, ale zaoszczędzona kwota nie zawsze będzie wystarczającą rekompensatą za ciągły zgiełk za oknem, strach przed gazową "bombą" w łazience czy brak wystarczającej ilości naturalnego światła w kuchni.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach od 30 października do 3 listopada 2014 r. na próbie 1043 użytkowników poszukujących ofert sprzedaży mieszkań w portalu nieruchomości Domy.pl.

Źródło: Portal nieruchomości Domy.pl

Dowiedz się więcej na temat: Mieszkanie+ | mieszkanie | rynek mieszkaniowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »