- Zredukuje to koszty pracy i będzie sprzyjać wzrostowi zatrudnienia - mówi Fedak. Teraz do Funduszu firmy płacą 4,45 proc. od pensji swoich pracowników. Obniżenie składki o 1 pkt proc. to 4 mld zł w kieszeni przedsiębiorców.
A sytuacja z FP jest paradoksalna - w tym roku pracodawcy wpłacili do niego 9,5 mld zł z czego tylko 3,2 mld zł służy do walki z bezrobociem. - Wszystko wskazuje na to, że pod koniec 2011 r. w FP będzie 5,366 mld niewykorzystanych środków, a pod koniec 2012 aż 7,174 mld - szacuje Fedak.
- Pieniądze te pochodzą ze składek pracodawców i powinny być przeznaczone na zwalczanie bezrobocia. W związku z tym, że tak nie jest, należy rozważyć obniżenie składki lub jej czasowe niepobieranie - mówi minister pracy.
Problem w tym, że nadwyżka jest bardzo na rękę ministrowi finansów. Służy mu bowiem do redukowania części deficytu sektora finansów publicznych.
Opinia Pracodawców RP
Pracodawcy RP popierają propozycję obniżenia na składki na Fundusz Pracy o 1 pkt proc. lub zwolnienie z obowiązku jej opłacania przez najbliższe lata. - W szczególności zwracamy uwagę, że takie rozwiązania nie będą oznaczać gorszej skuteczności działań, których finansowaniu służy Fundusz. Niemniej jednak najważniejsze jest to, aby środki Funduszu były przeznaczane przede wszystkim na te cele, któremu ma on służyć - mówi ekspert tej organizacji, Piotr Rogowiecki.
- W tym roku tylko ok. 1/3 środków wpłaconych przez pracodawców do Funduszu zostanie przeznaczona na walkę z bezrobociem. Reszta posłuży zapewne resortowi finansów do zmniejszenia deficytu finansów publicznych. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której pracodawcy płacą tak naprawdę dodatkowy podatek - przypomina Piotr Rogowiecki.
Fundusz Pracy ma finansować aktywizację zawodową i jest to cel ze wszech miar słuszny. Niestety, nie jest on realizowany. Dlatego korzystne byłoby obniżenie wymiaru składki, a więc w rzeczywistości obniżenie kosztów pracy - tym bardziej że nadciąga spowolnienie gospodarcze. - I choć w pierwszym rzędzie pracodawcy starają się nie oszczędzać na funduszu płac, to wielu z nich z pewnością stanie w obliczu konieczności zwolnień - ostrzega Piotr Rogowiecki.
Wdrożenie omawianych propozycji spowoduje, że pracodawcy będą mieć mniejsze obciążenia finansowe. Ci w lepszej kondycji przeznaczą zaoszczędzone środki na inwestycje, a więc i nowe miejsca pracy. Natomiast te przedsiębiorstwa, których spowolnienie dotknie w większym stopniu, będą ograniczać zatrudnienie w mniejszym zakresie. Pamiętajmy także o przedsiębiorcach, którzy dopiero noszą się z zamiarem zatrudniania pracowników. Obniżenie kosztów pracy z pewnością pomoże w podjęciu pozytywnej decyzji. Należy też zwrócić uwagę na prostą zależność - im wyższe bezrobocie (na koniec roku przekroczy 12 proc.) tym niższe wpłaty do Funduszu Pracy i na odwrót. - Paradoksalnie może się więc okazać, że obniżenie poziomu składki zwiększy środki pozostające w dyspozycji Funduszu - mówi Rogowiecki.
Na proponowanych zmianach zyskają więc wszyscy. Nie będzie się to odbywać kosztem aktywizacji zawodowej - Fundusz Pracy praktycznie co roku jest ograbiany i przede wszystkim ten proceder musi zostać zakończony. Środki, które będą do niego wpływać nawet po obniżeniu wymiaru składki, w zupełności wystarczą do prowadzenia aktywnej polityki aktywizacyjnej.
- Trzeba wyraźnie podkreślić, że dzisiejsza konstrukcja Funduszu Pracy musi zostać zmieniona. Nie może być tak, że pracodawcy składają się na finansowanie konkretnych zadań państwa, a ostatecznie środki te służą przede wszystkim do zasypywania dziury w finansach publicznych. Nie możemy jednak zapominać, że aktywizacja zawodowa musi być prowadzona, leży to w interesie samych pracodawców - kończy Piotr Rogowiecki.



~komuch
urzędników i realizacji szkoleń które w konsekwencji i tak nie ułatwiają znalezienia pracy. Ale ...
~EWA
składki ZUS dla przedsiębiorczych bezrobotnych, bo szkolenia które organizują są tylko dobre dla...
~AA
ZOBACZYCIE CO WYBRALIŚCIE. PAZERNA GRUPA KACZORÓW POKAZUJE CORAZ WIĘKSZE WILCZE ZĘBY
~Arkady
nie zwiększą zatrudnienia
Lepiej można wykorzystać te środki do walki z bezrobocię
~KAROL
TRAFIĆ DO PRACOWNIKÓW KTÓRZY PRACUJA DLA PRACODAWCY ALE O TYM NAJMNIEJSZYM UPOSAŻENIU A GDZIE PÓ...
~harnas
nie pomogą znaleźć pracy
~Ana
posłanie paru ludzi w ciągu roku na nic im nie dające kursy ni z gruszki ni z pietruszki.
~POdatki Wielkie
robić czegokolwiek, bo jak się człowiek zainteresuje to się okazuje że na wszystko musi mieć jak...
~jakitaki
100mld a nie jakies 5mld
~podatnik
pomogły. Wystarczy 1-2 pracowników w starostwie.
~psiakpolak
darmozjadów;)potrafią tylko mówić "niestety nie ma"
~psiakpolak
plecy;)zaradna większość nie głosowała a wygrała
~mm
wyrównają koszty prac na importowane towary z krajów gdzie pracownik pracuje za miskę ryżu .Wówc...
~jola
poziomie. Trzeba sobie tylko zadać pytanie: jak są one i do czego wykorzystywane, bo prawda jest...
~Ala
bezrobotnych jest. Urzędy pracy kasy nie mają. Ministerstwo ma problem: zastanawia się co z kasą...
~kadrowa
pracodawców - lepiej przeznaczyć wszystkie te pieniądze na walkę z bezrobociem, bo urzędach prac...
~obywatel
dla firmy zat. 100 osób to ok 5000zł miesięcznie może na 2 etaty ale najczęsciej na premię dla p...
~ola
jak sama sobie nie odłożę to nikt na starość emerytury mi nie da. Doradca doradził mi fundusze ...
~dev
prywatny sposób
~A.S.
przedsiębiorcę nie interesuje skala makro. Dla małego i średniego przedsiębiorcy 1% to jest "ni...
~ela
obecnie skladka wynosi 2,45%
~BeBo
Polakom,nieważne co pisać - byle pisać.Te prawie 2,5 % to dla przeciętnego pracownika (gdyby to ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »