Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Teraz tonie Grecja. Kto następny?

Grecja stoi przed bardzo znaczącymi wyzwaniami gospodarczymi i fiskalnymi. Nie dziwi, że wiarygodność kredytowa słonecznej Hellady spadła do najniższego poziomu w strefie euro. Dziwi natomiast niekonsekwencja Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego - powszechnie wiadomo, że Grecy fałszowali dane statystyczne i skutkiem ich kreacji dostali się do strefy euro, za co nie zostali w żaden sposób ukarani. Skoro byli bezkarni, nadal zadłużali się, powiększając deficyt budżetowy i doszli do krawędzi plajty. Trudna sytuacja w jednym kraju strefy euro jest przedmiotem powszechnego zaniepokojenia dla tej strefy jako całości. Także dla Polski, która chce przyjąć wspólną walutę za kilka lat.

Francja i Niemcy tracą cierpliwość do Grecji

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy i kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwali Ateny do szybkiego przyjęcia planu oszczędności i zaproponowali utworzenie specjalnego konta do spłacania greckiego zadłużenia. Francja i Niemcy tracą cierpliwość do Grecji - pisze dpa.

Angela Merkel i Nicolas Sarkozy
Angela Merkel i Nicolas Sarkozy /AFP

W poniedziałek w stolicy Francji odbyło się 14. wspólne francusko-niemieckie posiedzenie Rady Ministrów z udziałem obojga polityków.

Francja i Niemcy zażądały utworzenia specjalnego konta, na które wpływałyby dochody Grecji, a które w przyszłości posłużyłoby do spłaty greckiego zadłużenia. Środki zgromadzone na koncie, do którego Grecja nie miałaby dostępu, stanowiłyby gwarancję dla posiadaczy greckich obligacji państwowych, że odsetki od wykupionych papierów będą im regularnie wypłacane.

Jak podały źródła dyplomatyczne w Brukseli, ideę specjalnego konta należy łączyć z pomysłem powołania przez eurogrupę organu kontrolnego nad greckim budżetem, tzw. komisarza budżetowego, który miałby prawo wetować większe wydatki greckiego budżetu.

Na wspólnej konferencji prasowej Merkel i Sarkozy zaapelowali do przywódców greckich, aby natychmiast porozumieli się w kwestii przyjęcia planu dyscypliny budżetowej. Uzależniają od tego uruchomienie kolejnej transzy pomocy dla Aten.

- Nie będzie odblokowania funduszy, dopóki decyzje (w Grecji) nie zostaną podjęte - oświadczył Sarkozy. Jednocześnie zapewnił, że Paryż i Berlin są spokojne, że władze greckie podejmą kroki pomyślne dla strefy euro. - Nigdy nie byliśmy tak blisko porozumienia - ocenił. Merkel zapewniła, że chce pozostania Grecji w strefie euro, ale ostrzegła Ateny, że nie dostaną nowej pomocy, jeśli nie spełnią warunków postawionych im przez UE i MFW.

Przywódcy trzech partii koalicyjnych w Grecji uzgodnili w niedzielę posunięcia, które mają zmniejszyć wydatki w roku 2012 o 1,5 proc. PKB. Nie doszli jednak do porozumienia w sprawie innych reform oszczędnościowych, od których strefa euro i MFW uzależniają uruchomienie drugiego programu pomocy dla Grecji o wartości 130 mld euro (wypłacanej w transzach do 2014 roku).

Sarkozy i Merkel oświadczyli, że ich kraje zmierzają do upodobnienia systemów podatkowych. - Jesteśmy przekonani, że ta konwergencja (podatkowa) stworzy strefę stabilności, która wzmocni całą Europę - podkreślił Sarkozy. Według Merkel prace nad zbliżeniem systemów fiskalnych w zakresie przedsiębiorstw powinny zakończyć się do końca tego roku.

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Źródło informacji: PAP

Więcej o:
Angela Merkel,
Nicolas Sarkozy,
Grecja,
Niemcy,
Francja,
kryzys gospodarczy

Dodatki

Ankieta

Czy problemy Grecji to początek końca strefy euro?




Czy problemy Grecji to początek końca strefy euro?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

TAK

 
%

NIE

 
%

TRUDNO POWIEDZIEĆ

 
%Głosów: 53083

Zagłosuj w innych ankietach »

 


Informacje dodatkowe